emigracja - gdzie?
Zastanawiam sie nad emigracja. Jaki kraj wybrac? Mam ukonczone studia II
stopnia na kierunku informatycznym. Zona z wyksztalcenia jest technikiem
ekonomista (konczy technikum informatyczne). W jakim kraju jest najlatwiej
zdobyc (legalna) prace? Gdzie zarobki w branzy informatycznej sa najwyzsze ,
a zycie najtansze? Jak z innymi aspektami typu: szacunek do Polakow, opieka
socjalna, przyszla emerytura itp.?
Poradzcie
Pzdr
Marcin

     

  emigracja - gdzie?

stopnia na kierunku informatycznym. Zona z wyksztalcenia jest technikiem
ekonomista (konczy technikum informatyczne). W jakim kraju jest najlatwiej
zdobyc (legalna) prace? Gdzie zarobki w branzy informatycznej sa najwyzsze ,
a zycie najtansze? Jak z innymi aspektami typu: szacunek do Polakow, opieka
socjalna, przyszla emerytura itp.?
Poradzcie
Pzdr
Marcin



A ile Ty masz lat, chlopcze?

Walker


  emigracja - gdzie?





| Zastanawiam sie nad emigracja. Jaki kraj wybrac? Mam ukonczone studia II
| stopnia na kierunku informatycznym. Zona z wyksztalcenia jest technikiem
| ekonomista (konczy technikum informatyczne). W jakim kraju jest
najlatwiej
| zdobyc (legalna) prace? Gdzie zarobki w branzy informatycznej sa
najwyzsze ,
| a zycie najtansze? Jak z innymi aspektami typu: szacunek do Polakow,
opieka
| socjalna, przyszla emerytura itp.?
| Poradzcie
| Pzdr
| Marcin

A ile Ty masz lat, chlopcze?

Walker



30 (11 lat stazu pracy). A to ma jakieś znaczenie?


  emigracja - gdzie?






| | Zastanawiam sie nad emigracja. Jaki kraj wybrac? Mam ukonczone
studia
II
| stopnia na kierunku informatycznym. Zona z wyksztalcenia jest
technikiem
| ekonomista (konczy technikum informatyczne). W jakim kraju jest
| najlatwiej
| zdobyc (legalna) prace? Gdzie zarobki w branzy informatycznej sa
| najwyzsze ,
| a zycie najtansze? Jak z innymi aspektami typu: szacunek do Polakow,
| opieka
| socjalna, przyszla emerytura itp.?
| Poradzcie
| Pzdr
| Marcin

| A ile Ty masz lat, chlopcze?

| Walker

| 30 (11 lat stazu pracy). A to ma jakieś znaczenie?

W tym wypadku najwieksze znaczenie ma tylko i wylacznie perfekcyjna (a
przynajmniej dobra) znajomosc jakiegos jezyka obcego, i dopiero wtedy
mozna
dac odpowiedz na Twoje pytanie: dokad? Bez znajomosci jezyka zapomnij o
pracy jako informatyk. Jezeli natomiast Twoja wiedza lingwistyczna jest na
odpowiednim poziomie to pytanie powinno brzmiec: Znam dobrze angielski,
niemiecki, hiszpanski... W jakim kraju jest.... itd. To tylko takie moje
przemyslenia bo widze ze nie za bardzo sie ludziska kwapia zeby ci pomoc w
wyborze :-)

pozdrawiam
Jaco



Co do znajomosi to w zasadzie tylko angielski (w dziecinstwie liznalem
troche niemieckiego) i mam zamiar go "przyszlifowac" bo nieuzywany "zanika".
Nie chce wyjechac "jutro" wiec mam jeszcze czas na "szlfierke" :)
(dzieki za zainteresowanie)
pzdr
Marcin


     

  emigracja - gdzie?

Zastanawiam sie nad emigracja. Jaki kraj wybrac? Mam ukonczone studia II
stopnia na kierunku informatycznym. Zona z wyksztalcenia jest technikiem
ekonomista (konczy technikum informatyczne). W jakim kraju jest najlatwiej
zdobyc (legalna) prace? Gdzie zarobki w branzy informatycznej sa najwyzsze
,
a zycie najtansze? Jak z innymi aspektami typu: szacunek do Polakow,
opieka
socjalna, przyszla emerytura itp.?
Poradzcie
Pzdr
Marcin



Odpowiedz nie jest prosta,
jesli myslisz o wyjezdzie na stale to polecam
programy emigracyjne Kanady i Australii.
www.canada.pl i www.australia.pl o aussi jeszcze tu: http://australink.pl/
Proponuje tez szukac ofert na serwisach jobs i juz tu w Polsce
znalezc jakiegos pracodawce. Chociaz na poczatek.
W Stanach zapewne warunki finansowe sa najlepsze ale tak jak na calym
swiecie banka mydlana IT juz dawno pekla i na rynku
jest wielu bezrobotnych informatykow (kto bedzie wolal kombinowac
wize pracownicza dla polaka jesli ma do wyboru albo amerykanow albo
tych co juz H1B maja?).
W Kanadzie i Australii jest socjal podobnie jak w UE, poczytaj
na australink wrazenia osob ktore tam wyjechaly. Polecam.
To chyba tyle ode mnie.

Andy


  Szukam handlowca
Zakład produkcji komputerów zatrudni handlowca w salonie firmowym w
Białymstoku.

Wymagania:
- wykształcenie: minimum średnie (wyższe mile widziane)
- bardzo dobra znajomość obsługi aplikacji biurowych, internetowych
- znajomość budowy i zasad działania sprzętu komputerowego, mile widziane
podstawy wiedzy i/lub  zainteresowania z mikroelektroniki i techniki
cyfrowej
- łatwość w nawiązywaniu kontaktów
- nie jest wymagane doświadczenie w zawodzie
- znajomość języka angielskiego w piśmie.
- wysoka kultura osobista
- kreatywność, samodzielność, odporność na stres

Informacje dodatkowe:
- przed zatrudnieniem okres próbny 14 dni (wolontariat, czas na zapoznanie
się)
- czas pracy: pn-pt 9-17, sob 10-14
- wynagrodzenie: płaca podstawowa + prowizja + dodatek socjalny + premia
uznaniowa
- forma zatrudnienia: umowa o pracę.

Zgłoszenia w postaci CV, zdjęcia i listu motywacyjnego prosimy wysyłać drogą
elektroniczną, lub listownie na adres A3.PL ul. Nowa 4, 15-374 Białystok do
dnia 30-04-2002. Nie odpowiadamy na zgłoszenia telefoniczne.


  DZIENNIKARZ: Ludzie PZPR

17 Jan 97 , 22:46, Nyce_guy pisal:

Przeladowany program miala szkola podstawowa i srednia.
Idiotyczny byl pomysl szkol zawodowych ktore mialy uczyc........ Nikt nie
wie czego do dzis. Nie dawaly ani wiedzy ogolnej ani tez zawodowej na
poziomie jakiego by mozna sie spodziewac.
A jak z pomyslem liceow zawodowych albo technikow? Kim byl absolwent
technikum?
Czy mogl pracowac z zawodzie?
Jak przystajacy byl ten sysytem do rzeczywistosci?



W socjalizmie praca znaczyla cos innego niz w obecnie. Wydaje sie ze
technik po socjalistycznym technikum (przecietnym) byl do pracy w
socjalistycznej firmie przygotowany znakomicie. Mial prawidlowy
stosunek do pracy (czy sie stoi czy sie lezy...) i mial gwarancje
socjalne o wartosci przekraczajacej pewnie jego zarobki. A zeby bylo
weselej to niewiele musial umiec bo liczyl sie papierek a weryfikacji
nie bylo praktycznie zadnej bo ludzi zwalniano z pracy glownie za
kradzieze i krytyke ustroju. Zreszta brak efektywnosci pracy i
zarzadzania od babci klozetowej po ministra to byla jedna z przyczyn
ktore zabily ten "ustroj". Z drugiej strony nikt nie laczyl chyba
wyksztalcenia z przyszla praca (przynajmniej jesli chodzi o
szkolnictwo podstawowe i srednie) i stad ksiezycowe programy gdzie
wpychano uczniom do glow wiedze po prostu zbedna.

Z powazaniem
Tomasz Leszczynski

--------------------------------
Test ogonkow:nA?yenpiau+i Na+eSigmaoy+.5


  Bunt naszych w Afganistanie - link onet.pl
patsy kensit powiada w dniu 2007-06-22 13:50:

| pomarańczową, kask też dostaniesz - popracujesz do 65 r.ż. i już możesz
| wypoczywać za 690 netto.

I zaraz cie zagryza, jak smiesz mowic o tej zacnej sluzbie tak zle i jak
mozesz nie dawac im prawa po ciezkiej 15-letniej pracy do emeryturki. Na tej
grupie takie opinie sa niemile widziane.



Czniam to i tyle - prawo do wcześniejszej emerytury powinni wg mnie mieć
wyłącznie kombatanci - reszta powinna normalnie zasuwać jak wszyscy i za
podobne pieniądze, bo to nasze całe wojsko zawodowe, to w większości
zwykli urzędnicy, kierowcy, mechanicy, technicy i inżynierowie. Aha, i
lekarze. Wojsko to się z nich robi dopiero, jak pojadą na wojnę.
Wystarczy, żeby dostawali mieszkanie i obecne świadczenia socjalne.
Problem emerytury jest jeszcze bardziej jaskrawy w przypadku pozostałych
służb mundurowych

T.


  Jak wyglada kurs i praca pomocnika maszynisty?
...Wcześniej za maszynistą parowozu nosił teczkę i przecierał poręcze zanim ten wsiadł do kabiny. Co generacja i technika inne zwyczaje. Generalnie łagodnieją. Gdzieś roboty trzeba się nauczyć i szacunku do samego siebie.

Do związków należeli wszyscy. Taki był zwyczaj, bo związek zawodowy wpisany był na obiegówce dla nowego pracownika i na obiegówce dla tego odchodzącego. Związek zajmował się sprawami socjalnymi. Rozdzielał wczasy, mieszkania, organizował kartofle i jabłka na zimę. Bronić nikogo nie musiał, bo był to przecież ustrój "sprawiedliwości społecznej", choć jak wszystkie ustroje miał swoje "wypaczenia". Nazwany "komuną", a przyjęła się ona powszechnie dzięki tym, którzy dla odróżnienia numerują dzisiaj Rzeczpospolitą, żeby na trwałe zapisać się w historii, po prostu zdobyć władzę. Sprawy sporne pracownika z pracodawcą załatwiała znana ze swej skuteczności partia. Tam chodzono na skargę. Mimo to, do partii (PZPR) należało może 10 - 15% pracowników, choć sekretarze "zachęcali" kierowników zakładów pracy do większego "upartyjnienia". I wcale nie oznaczało to, że partyjni mieli lepsze lokomotywy, lepsze pociągi. Może stronami było jak dzisiaj?

No i jeszcze jedna ważna uwaga. Wtedy każdy pracować musiał. Inaczej nazwany został "pasożytem społecznym". Od tego blisko już było do "niebieskiego ptaka" - coś w rodzaju złodzieja, oszusta, prostytutki (też były).

  Oczekiwanie na II krechy na teście ciążowym cz. 4
Też się "pochwalę" osiągnięciami. Skończyłam studium i jestem technikiem administracji, później studia licencjackie i pracą na temat "Rola ojca w życiu dziecka" obroniłam tytuł pracownika socjalnego. Później studia magisterskie na kierunku pedagogicznym, które niestety przerwałam ze względów finansowych czego bardzo żałuję. Może kiedyś uda mi się wrócić, kto wie?!?

  Właśnie..
Wróciłam dziś przed 20 i cholelnie chce mi się spać,po uczelni prawie 2 godziny w kościółku(to już 3 rocznica... kochany Jan Paweł II...[*]),ale jeszcze kawkę se chyba zrobię,bo inaczej sie nie da...właśnie radocha,bo udało mi się przeprowadzić te zabawy,przynajmniej jedno mam z głowy
Właśnie wypełniłam ankietę koleżanki z socjalnej(do pracy jej potrzebna)
i pomyśleć,że w roku akademickim 2008/2009 ja bym już pisała licencjata..
dobrze,ze poszłam do technikum ,przynajmniej rok dłużej i ziomki ,których bym nie poznała...

  Praca
Znalazłem cós takiego na allegro:))
MOST WANTED! jest firmą doradczo - szkoleniową, rozwijającą się dynamicznie na rynku usług HR od 1998 roku. Działamy na obszarze całej Polski, ponadto pracujemy dla naszych Klientów zagranicznych.

Aktualnie dla jednego z naszych Klientów, firmy specjalizującej się w kompleksowym rozwiązaniu problemów geotechnicznych, poszukujemy odpowiedniego Kandydata na stanowisko:

Technik BHP
Ożarów
bhp/mm

Zakres obowiązków:
# Tworzenie i wdrażanie procedur BHP,
# Prowadzenie inspekcji BHP,
# Prowadzenie szkoleń BHP,
# Opracowywanie dokumentacji BHP
# Analiza stanu bazpieczeństwa i higieny pracy.

Wymagania:
# Wykształcenie techniczne,
# Uprawnienia dotyczące ochrony środowiska,
# Uprawnienia do pełnienia funkcji technika BHP,
# Dobra znajomość języka angielskiego i niemieckiego,
# Praktyczna znajomość przepisów BHP(budownictwo),
# Praktyczna znajomość MS Office,
# Prawo jazdy,
# Własny samochód,
# Dyspozycyjność.

Oferta firmy:
# Umowa o pracę,
# Narzędzia pracy: laptop, telefon,
# Pakiet socjalny.

Zainteresowane osoby prosimy o przesyłanie cv i listu motywacyjnego pocztą elektroniczną na adres:

marta.makowska@mostwanted.pl

Informujemy, iż skontaktujemy się z wybranymi Kandydatami.

  Jaka jest wasza opinia o liceum profilowanym i technikum?
Hej!
Szukałem podobnego tematu, lecz nie znalazłem.
Więc mam pytanie.
a) Co sądzicie o liceum profilowanym? Jacy uczniowie tam trafiają?
Po skończeniu np. profilu zarządzanie informacją lub socjalny jaką mogę dostać pracę?
Czy tam się w ogóle maturę pisze? Jaka jest ogólna opinia?
b) A o technikum? Jakie są podstawowe profile? Jacy uczniowie tam trafiają? Co można robić po technikum?

Pa!

  Jaka jest wasza opinia o liceum profilowanym i technikum?
Co sądzicie o liceum profilowanym? Jacy uczniowie tam trafiają?


Źle sądzimy/Ci co nie dali rady dostać się do porządnego ogólniaka

Po skończeniu np. profilu zarządzanie informacją lub socjalny jaką mogę dostać pracę?


W McDonaldzie powinni Cię przyjąć :P
Jaka jest ogólna opinia?


Jeśli interesuje Cię zdawalność matury w lic profilowanych to są chyba na stronie CKE wyniki statystyczne.

A o technikum?


Podobno gdzieś są jakieś na poziomie:P
W Toruniu nie ma w każdym razie...

Jakie są podstawowe profile? Jacy uczniowie tam trafiają?


Zależy od technikum.

Co można robić po technikum?


Nosić paczki w serwisie komputerowym i czekać na awans.
Lub zasuwać na wyspy, tam technik może znaleźć robotę lepiej płatną niż u nas zaraz inżynier.

BTW: To czy ktoś znajdzie sobie fajną pracę nie zależy aż tak bardzo od wykształcenia.

  Jaka jest wasza opinia o liceum profilowanym i technikum?
a) Co sądzicie o liceum profilowanym? Jacy uczniowie tam trafiają?


Ci którzy się nigdzie nie dostali ?
Po skończeniu np. profilu zarządzanie informacją lub socjalny jaką mogę dostać pracę?


przy łopacie zawsze
Czy tam się w ogóle maturę pisze? Jaka jest ogólna opinia?


tak , raczej słabo jest napisana
b) A o technikum? Jakie są podstawowe profile? Jacy uczniowie tam trafiają? Co można robić po technikum?


różne, to zależy od szkoły, ale zawsze jest coś z elektroniką ;)
Trafiają tam zazwyczaj uczniowie między ogólniakiem , a profilowanym
Możesz kopać doły xD
poważniej - możesz być np. elektrykiem , hydraulikiem , itp

  Sesja Zimowa
10 - Kolos z Prawa Pracy lub Prawa socjalnego
14 - Kolos z Małych Struktur
17 - Kolos z Metod i Technik
21 - Kolos z Komputerowej Analizy danych
21 - Egzamin z Rynku Pracy w perspektywie socjologicznej
22 - Poprawa z Komputerowej Analizy Danych
25 - Egzam z Socjologii organizacji i zarządzania
29 i 30 - Egzamin Małe struktury

Tyle wiem...

  mam pytanie pilne
Określone stanowisko powierza pracodawca na podstawie zakresu czynności pracownika i wykształcenia oraz wedle własnych kryteriów. W wykazie zawodów i specjalności spotyka się:
- inżyniera-elektryka określonej specjalności
- technika-elektryka określonej specjalności
- elektromontera (elektryka) zakładowego oraz elektromontera określonej specjalności.
Nie ma przeszkód by technik-elektryk pracował jako elektromonter.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRACY I POLITYKI SOCJALNEJ z dnia 20 kwietnia 1995 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania. (Dz. U. z dnia 11 maja 1995 r.)

  obecna sytuacja Wałęsy
Wiesz, na to nie ma jakiejś dobrej odpowiedzi, bo tego nie wie nikt. Zaciągnięte długi są demonizowane, bo co to jest 50 mld bagsów wobec obecnych 500, czy tam 400, czy ile to teraz konkretnie jest po wyprzedaniu najważniejszych i najceniejszych polskich przedsiębiorstw. Skąd taki dług w ogóle? A też musimy to spłacić.Jak? No, tego chyba nie wie nikt.
Za te długi komuny została odbudowana Polska powojenna od zera, zbudowano szkoły, przychodnie, blokowiska, nawet autostradę. Hutę Katowice i wiele innych zakładów, może nie był to najnowocześnieszy szczyt techniki, ale to było zaledwie 30 lat po wojnie przy starcie od zera.
Zgoda, efektywność była niska, bo każdy miał pracę z urzędu, co było może i ukrytym bezrobociem, ale zapewniało każdemu pracującemu spokojne zapłacenie wszelkich opłat stałych (energia, itp) i wyżywienie. Bez fajerwerków może, ale zawsze. Można to nazwać formą opieki socjalnej. Czemu ludzie protestowali? - bo kiełbasa zwyczajna podrożała z 44 zł na 46. I to już był powód do rozruchów i gniewu.

Ok, gonimy zachód mówisz. Przyrost gospodarczy rośnie. Więc powiedź mnie, ciemnej idiotce ile z tego przyrostu zostaje w kraju - naszym kraju i jest dalej inwestowane.

  Prosba o dokumentacje i aplikacje

A no wlasnie ....
Najwazniejsza sprawa: nie uogolniac, bo stad juz tylko krok do rasizmu ...



Ta krytyka jest oparta tylko na wlasnych doswiadczeniach (w polsce i
zagranica). Staram sie nie uogolniac, ale niestety nie zostalem w polsce
jeszcze tak obsluzony, zebym byl z tej obslugi zadowolony. Moze mialem
do tej pory "tylko" pecha? Trodno mi w to uwierzyc.

Stosunek niemcow do polski jest nie najciekawszy, wiele niemcow nie ma
pojecia o czym mowi. Chef znajomego, ogladajac zdjecia z mazor
powiedzial "Sam chetnie bym sie tam wybral, ale mozna tam kupic chleb?
Benzyne?". Rece mozna zalamac. To ze niemcy (i nie tylko) laduja masy
towaru ktory jest przestazaly do polski mozna juz zauwazyc ogladajac
towar na polkach firm takich jak mediamarkt.

Co do cen technikow ma to troche inny podklad: Mala kalkulacja:

Technik zarabia (brutto) ok 40 - 50 DM za godzine. Dotego dochodzi mniej
wiecej to samo jako t.zw. koszty poboczne (podatek socjalny,
ubezbieczenia, etc., czesc pracodawcy). Za wyjazd przysluguja mu sie
"Spesen", t.j. koszty na wikt etc.(w polsce ok. 60 DM/ dobe). Nadgodziny
liczone sa z 130 -150 %. Czas ktory technik spedza w drodze jest tez
kalkulowany jako czas pracy. Za technikiem stoi jeszcze cala maszynaria
firmy (zaczynajac od sprzataczki a konczac na chefie) ktora tez musi byc
utrzymana. Koszty narzedzi i maszyn tez sie musza zwrocic.....
I na koniec jeszcze panstwo zyczy sobie tez pare groszy. Jesli to z
sumujesz wyjdzie ci kwota jaka podales.

Dla przykladu: godzina pracy mechanika samochodoweg (w warsztacie) jest
ceniona na 100-120 DM. Z tego ten mechanik dostaje 16-25 DM _brutto_.

Moja intencja nie byla chec uogolniania, tylko dolaczenie sie do zalu
Marcina. I nadzieja, zekiedys wychowamy servisy/dealerow.

Servus, Martin


  Bezpłatne Szkolenia z zakresu fryzjerstwa,stylizacji paznokci, wizażu i makijażu permanentnego
Witam grzecznościowo przesyłam info. Ewentualnie odpowiem na pytania.
"IPMRESJE KOSMETYCZNE - program szkoleń zawodowych dla kobiet"

Program IMPRESJE KOSMETYCZNE, stworzony i zorganizowany przez firmę Panda
Trzebnica sp. z o.o., obejmuje szkolenia z zakresu fryzjerstwa, wizażu,
makijażu permanentnego, stylizacji paznokci, doradztwa psychologicznego oraz
teoretyczne i praktyczne porady z zakresu przedsiębiorczości.

Kurs jest BEZPŁATNY - finsnsuje go Europejski Fundusz Społeczny.

Czas trwania: rok w miesięcznych modułach, z wyłączeniem lipca i
sierpnia.

Zajęcia: poniedziałek - piątek, 8:00 - 16:00

Moduły programowe:
-techniki autoprezentacji
-ABC przedsiębiorczości
-fryzjerstwo
-stylizacja paznokci
-wizaż i makijaż permanentny

Zajęcia w ramach IMPRESJI KOSMETYCZNYCH prowadzone są przez uznanych w
branży specjalistów poszczególnych dziedzin. Uczestnikom oferujemy
zapoznanie z najnowszymi technikami branżowymi i zapewniamy profesjonalne
materiały szkoleniowe.

Uczestnikom gwarantujemy:
* podręcznik
* zestaw materiałów szkoleniowych
* akcesoria i sprzęt potrzebne podczas zajęć
* posiłki i zwrot kosztów dojazdu dla osób spoza terenu działania
ośrodka regionalnego

Skorzystaj z szansy!
Jeśli:
- jesteś BEZROBOTNA
- mieścisz się w przedziale wieku 18-60
- nie pobierasz emerytury, renty z tytułu niezdolności do pracy,
renty szkoleniowej, renty socjalnej, innej pomocy finansowej
wynikającej z zaprzestania prowadzenia działalności, zasiłku
przedemerytalnego, świadczenia rehabilitacyjnego, zasiłku
chorobowego lub macierzyńskiego
- nie pobierasz gratyfikacji finansowej wynikającej z pracy
tymczasowej lub w niepełnym wymarze godzin
- nie otrzymujesz wsparcia w postaci zasiłku pielęgnacyjnego lub
dodatku rodzinnego.

MASZ MOŻLIWOŚĆ OTRZYMANIA BEZZWROTNEJ DOTACJI W WYSOKOŚCI 20.000zł

Chcesz coś zmienic w swoim życiu?
Pragniesz zdobyć nowy, ciekawy zawód?
Marzysz o prowadzeniu własnej działalności?
Jeszcze nie wierzysz w swoje możliwości?

Teraz masz szanse!
Już dziś zapisz się na bezpłatne szkolenia z zakresu
fryzjerstwa, wizażu, makijażu permanentnego, stylizaji paznokci
i podstaw przedsiębiorczości!

Anty spam: Proszę o nieprzysyłanie na mój adres żadnych informacji o
usługach ani innych ofert o charakterze komercyjnym.


  Praca dla absolwenta i studenta PP TŚ
W związku z dynamicznym rozwojem firma Eltomont Sp. z o.o., zajmująca się sprzedażą hurtową asortymentu elektrycznego i oświetleniowego poszukuje osób na stanowisko:

Praca Poznań ---Przedstawiciel handlowy oraz specjalista ds. oświetlenia

ELTOMONT Sp. z o.o. ---SOLAR POLSKA
61-476 Poznań ul. Czechosłowacka 108
Telefon: 0618327735, 0618326258;
www: www.eltomont.pl; www.solar.pl

ZAKRES OBOWIĄZKÓW:
Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie odpowiedzialna za kontakt handlowy
z kluczowymi klientami firmy, przygotowanie projektów oświetleniowych, ofert handlowych oraz pozyskiwanie nowych klientów.

WYMAGANIA
• wykształcenie techniczne, mile widziana specjalność - Technika Świetlna
• uczciwość, skrupulatność, zaangażowanie
• umiejętność współpracy w grupie.

OFERTA
• Ciekawą pracę w dynamicznie rozwijającej się firmie – obecnie już SOLAR POLSKA
• Atrakcyjne zarobki-stałe wynagrodzenia
• Przejrzysty system premiowania
• System szkoleń technicznych
• Odpowiednie zaplecze techniczne, socjalne
• Samochód po okresie próbnym
• Laptop
• Telefon

MIEJSCE PRACY:
wielkopolskie,

LOKALIZACJA:
Poznań – Czechosłowacka 108 GÓRCZYN
Oferowana pensja brutto na okresie próbnym:3000 - 4000 PLN

WYMIAR PRACY:
pełny etat

OFERTY :
Proszę dostarczać na adres rprusak@eltomont.pl lu osobiście w oddziałe firmy: ul. Czechosłowacka 108; teren Ligi Obrony Kraju- Górczyn
[/b]

  miecz dłuższy od samuraja :))
Artykul prof William Bodiford:

Odpowiednia dlugosci miecza, an przestrzeni czasu, zawsze zmieniala sie. Podczas okresu Nanbokucho (lata 1333-1392), tachi stawal sie coraz dluzszy, tak ze ostrza dlugich mieczy (odachi) czasami osiagaly dlugosc 120-150 cm (3.9-4.9 shaku). Dzisiaj te miecze nazywane sa „dlugie, dlugie miecze” (cho odachi) lub „miecze pol bitwy” (nodachi) lub „miecze noszone na ramieniu”(seoi tachi). Pozniej, miecze stawaly sie znowu krotsze. Podczas lat 1430 tych, uchigatana zaczela zastepowac tachi jako boczna bron wojownika. Wczesna uchigatana(1430-1500) miala tendencje miec 70-73 cm dlugosci (2.3-2.4 shaku). Podczas lat 1500-1550 miecze te staly sie nawet krotsze, majac ostrza nie dluzsze niz 60 cm(2 shaku), i nie dluzsze niez 70 cm. Po 1550 roku ostrza o dlugosci 70-73 cm staly sie znow powszechne. Podczas okresu Tokugawy, (1603-1868) rzad probowal ograniczyc dlugosc ostrza do 2.3 shaku (ok 70 cm). Podczas okresu 1930-45 stadardowa dlugosc ostrza miecza wojskowego byla 2.2 shaku (okolo 66 cm).

Istnieje cala masa teorii, dlaczego te trendy dlugosci miecza zmienialy sie na przestrzeni czasow i jakie relacje mogly one miec do zmian w sztuce walki mieczem lub technikach walki. Jednakze, wiekszosc tych teorii nie jest oparta na zadnych dowodach historycznych. Pozostaje do wykonania wiele poszukiwan pierwotnych(wykopaliska i w dokumentach zrodlowych) i wiele skompletowanych poszukiwan nie ujrzalo swiatla dziennego poza waskim kregiem specjalistow.

Jakis czas temu, czytalem prace doktorska na temat praw okresu Tokugawy dotyczacych mieczy. Jak w kazdym zbiorze praw, do kazdego prawa bylo niezliczona ilosc wyjatkow i specjalnych warunkow. Prawa zmienialy sie ciagle, i ich przestrzeganie zmienialo sie w znaczny sposob w zaleznosci od regionu i w zaleznosci od stautu socjalnego danej grupy. Jest niemozliwoscia nakreslic bezposredni zwiazek pomiedzy cytowanymi prawami i tym, co faktycznie sie dzialo wsrod ludzi. Wiele bardzo dlugich mieczy bylo uzywanych i wytwarzanych przez caly okres Tokugawa Nadzwyczaj dlugie miecze(kolo 2.7 do 3 shaku) staly sie szczegolnie popularne po 1830 roku, wraz z rozwojem nowych styli walki mieczem kladacych naciskna pchniecie.

Mowiac o legalnych wyjatkach, jeden ktory zadziwil mnie najbardziej, pozwala wiesniakom nosic dlugi miecz (katana) w dni swiateczne. Wydaje sie ze powodem tego byl fakt, ze podczas swiat wielu ludzi jest pod wplywem uzywek ktore sklaniaja ich do brawury i wtedy wlasnie wiesniacy najbardziej potrzebuja mieczy zeby sie bronic.

Z praw Tokugawy ktore byly najsilniej przestrzegane, nie byly to prawa dotyczace mieczy, ale te dotyczace dostepu do broni palnej.

  Kursy instruktorskie
Szczepan, Ty ideałów masz za dużo w głowie jak na tak słuszny wiek, czas zmądrzeć .
To jest POLSKA, cholerny trzeci świat. 60% społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego. Ludzi nie stać na kimono, mają problemy z opłaceniem treningów, a ty piszesz że mają jeździć dziesiąt kilometrów do "prawdziwego dojo" z 3+ danem. Tu istotne jest położenie dojo w mieście, bo może okazać sie, iż kasa wydana na bilety autobusowe komunikacji miejskiej będzie większa niż opłata za treningi. Zastanów się czasem.
Jeśli nie ma innej możliwości, nie ma żadnego dojo, a w miasteczku jedyną alternatywną rozrywką jest picie bełtów i zadyma w dyskotece, to jest jak najbardziej w porządku by treningi prowadziło nawet 3 czy 2 kyu /jeśli potrafi zmotywować ludzi i nie zrobić im krzywdy/. Podstaw może uczyć, a w międzyczasie samemu sie rozwijać i jakoś to będzie. Przecież gro ludzi ćwiczy rekreacyjnie /zobacz moja ankieta - odstresowywacz + fitness club/. Im nie potrzeba ntego dana do nauki, bo i tak nie zauważą detali. I nie potrzebują ich.
Dalej, wychowanie dana to 7-8 lat treningu. Ile dojo w Polsce jest tak starych, by śmigało na macie 10 -15 danów? Zwłaszcza, że w krzywych realiach 3 RP, rzadko komu udaje się ćwiczyć nieprzerwanie tyle lat. Jak sie zastanowić, to z mojego "naboru" zostały 2 osoby. Im dalej wstecz, tym mniej. Na każdą osobę która "zostaje" potrzeba przesiać sto, a może i więcej... Dlaczego? A bo praca, koniec studiów, rodzina i trzeba zapieprzać jak tresowana małpa żeby mieć co do gara wsadzić i w co dziecko ubrać. I po prostu aikido nie jest tak ważne, bo większość ćwiczy rekreacyjnie.
Podsumowując - jestem za tym by sekcje były prowadzone nawet przez 2 kyu, mimo że w istocie niewiele umie się wtedy, to padów można nauczyć, przygotować fizycznie, wyjaśnić podstawy podstaw, ataki, proste techniki. Przecież o to właśnie chodzi w pierwszych 2-3 latach treningu, nieprawdaż? I niech przesiewa.

PS. Mimo ciężkich warunków, jakie mamy, to, jak wieść gminna niesie, poziomu aikido nie musimy się wstydzić za granicami Macierzy.

  Socjologia - praca socjalna
Trochę się o tym mówiło, więc napisze co ja wiem. O przyszłego roku kierunek "praca socjalna" będzie kierunkiem nowym. Będzie wyglądało to mniej więcej tak, że obecny socjologia-praca socjalna zostanie okrojony o większą część przedmiotów socjologicznych. Obecnie wyglądało to tak że ogólna miała pewien zestaw a SRiKS i SPS mieli dodatkowe przedmioty do realizacji. Teraz na pracy socjalnej będą głównie te co tylko na SPS były (historia pracy socjalnej, rozwój człowieka, teorie i metody pracy socjalnej, problemy społeczne, polityka społeczna itd) i mają być w szerszym wymiarze (np dwa semestry a nie jeden - choć już część trwa rok).

Podobno największym udogodnieniem i jednocześnie dużą stratą we wiedzy będzie brak na PS przedmiotu metody badań społecznych. Studenci boją się egzaminu, ze względu na duże wymagania prowadzącego, ale jest to strata dla przyszłych pracowników socjalnych. Techniki badań są podobno przydatne wśród najlepszych pracowników socjalnych. Nie będzie też pewnie statystyki, historii myśli społecznej i socjologii, wds-u czy też mikro i makrostruktur społecznych. Jeśli nie będzie mikrostruktur, to też ze szkodą dla wiedzy przyszłego pracownika socjalnego.

Pozwolę sobie na ocenę tego pomysłu, w sumie to bardzo mi się nie podoba. Ja wybrałem SPS bardziej dla socjologii a praca socjalna jest dodatkiem. Do tej pory te studia dawały tytuł licencjata czy też magistra i dodatkowo (podobno) dyplom pracownika socjalnego. Teraz zainteresowanie PS spadnie, gdyż zawęża się bardzo perspektywa pracy. W polskich realiach i tak jest już to ciężki kawałek chleba. Niemniej PS jako osobny kierunek jest już na kilku polskich uniwersytetach i żyje swoim życiem. Kolejnym minusem jest sytuacja obecnego drugiego i pierwszego roku SPS. Jeśli nie zda się roku, to potem będzie ciężko coś pokombinować, na dodatek co roku zmieniają się "siatki", czyli jeśli się powtarza rok to jest inny zestaw przedmiotów i znowu trzeba kombinować. Nie wiem czyj pomysł z PS jako osobnym kierunkiem, mówi się że to od lat ambicja pani prof. Wódz. Jeszcze rok temu mówiło się o 2011 a tu już w informatorze jest że od 2009.

  Oferta pracy - Specjalista ds. BHP, Toyota
Witam,
nasza firma prowadzi obecnie rekrutację na stanowisko Specjalisty ds. BHP do firmy Toyota w Wałbrzychu.
Poniżej umieszczam dokłądniejsze informacje.
W przypadku jakichkolwiek pytań czy wątpliwości proszę o kontakt.

Pozdrawiam!
Małgorzata Falkowska
Solution sp. z o.o.
m.falkowska@solution.pl
+48 609 389 007

----------------------------------------------------------------------------

Naszym klientem jest japońska firma Toyota Motor Manufacturing Poland, będąca jednym z największych na świecie producentów w branży motoryzacyjnej. Koncern rozwija swoją bazę produkcyjną w Polsce i w związku z tym poszukuje kandydatów do pracy w firmie w Wałbrzychu.

Obecnie nasz klient pragnie zatrudnić osobę, która będzie odpowiadać za wdrażanie zasad i polityki zachowania maksymalnego bezpieczeństwa w firmie. Do obowiązków tej osoby będzie należeć: przeprowadzanie audytów i inspekcji, prowadzenie szkoleń BHP, nadzór nad środkami ochrony osobistej pracowników, współtworzenie instrukcji wewnątrzzakładowych.

Poszukujemy osoby na stanowisko:

SPECJALISTA DS. BHP
(Nr ref.: SBHP/MF/01/08)

OCZEKUJEMY:
- minimum dwuletniego doświadczenia zawodowego w pracy na podobnym stanowisku (specjalisty lub technika BHP),
- znajomości przepisów prawnych dotyczących BHP,
- wykształcenia wyższego,
- znajomości języka angielskiego na poziomie komunikatywnym,
- dobrej znajomości obsługi komputera (Word, Excel).

OFERUJEMY:
- pracę w renomowanej firmie o wysokich standardach pracy,
- możliwość rozwoju zawodowego w międzynarodowym środowisku,
- możliwość korzystania z bogatego zaplecza socjalnego (stołówka, sala gimnastyczna, sauna)
- mieszkanie służbowe do wynajęcia na korzystnych warunkach oraz pakiet relokacyjny dla osób z miejscowości oddalonych o ponad 50 km od Wałbrzycha.

  Uprawnienia zawodowe
Co jakiś czas słyszę, zwłaszcza w wypowiedziach studentów, o jakichś mitycznych uprawnieniach BHP, które rzekomo mają uzyskać po ukończeniu szkoły. Są nawet tacy którzy tkwią w tym przekonaniu będąc behapowcami i gotowi są pozabijać w obronie swoich, wyssanych z palca, racji:
LUDZIE CO WY WOGÓLE MU PISZECIE ?????
wytłumaczcie mi jedno dlaczego nie może robić zlecen bhp dla firm skoro ma wszystkie uprawnienia????????????? głupoty piszecie i tyle. kto mu zabroni????? jak ma piapier to moze wszystko przezcież.
zdał egzamin przed państwową komisją i ma uprawnienia,a jeśli chodzi o doświadczenie to chyba każdy z was zaczynał. prawda???????
i ciekawy jestem kto z was ma wymagane dokumenty, czy jestescie jak wiekszosc starej kadry bhp-cem z łapanki. i napewno musieliscie albo i nie bo juz niedługo emerytura, zrobic przynajmniej technika.
wiec nie stopujcie chłopaka i nie piszcie mu głupot.


W kwestii uprawnień to my behapowcy mamy takie jak, nie przymierzając, dozorcy nocni.
I to jeśli pracodawca da nam klucz od bramy.
O uprawnieniach zawodowych, rozumianych jako prawo wykonywania zawodu, możemy mówić w przypadku takich jak:
Lekarz,
Felczer
Ratownik medyczny
Weterynarz
Pielęgniarka
Notariusz
Aptekarz, farmaceuta
Diagnosta laboratoryjny
Nauczyciel
Rzecznik patentowy
Architekt
Psycholog
Adwokat
Radca prawny
Tłumacz
Rzecznik patentowy
Pracownik ochrony , detektyw
Makler giełdowy
Pracownik socjalny ? Projekt
Zgodnie z Art. 23711 służbę BHP tworzy (dopiero) pracodawca dając jej stosowne uprawnienia.
W naszym przypadku możemy jedynie mówić o kwalifikacjach zawodowych i to w wielu przypadkach, niestety, nieszczególnych, dających prawo do pełnienia czy ubiegania się o pracę w służbie BHP.
Kuniec, finto, ament, fin, ende, the end, kurna.

  Wypadek w drodze na uczelnie
Witam serdecznie proszę o pomoc.
Sytuacja dotyczy wypadku pracownika samorządowego, który posiada umowę szkoleniową z pracodawcą tj, pracodawca refunduje koszt studiów jak i również płaci delegacje. Okoliczności zdarzenia:
Pracownik udał się autobusem z miejsca zamieszkania i wykonywania pracy do Warszawy na uczelnie. Wysiadł na dworcu centralnym, wszedł w podziemia i tam wskutek niefortunnego postawienia stopy przewrócił się i złamał nogę. Proszę o pomoc czy właściwie interpretuje przepisy, uważam że jest to wypadek na równi z wypadkiem przy pracy, niemożliwe jest przesłuchanie świadka takiego zdarzenia. Osoba poszkodowana zadzwoniła po mężą a ten samochodem przywiózł ją do miejsca zamieszkania, następie udali się do poradni chirurgicznej, gdzie wykonano prześwietlenie założono gips oraz wystawiono zwolnienie lekarskie. Z góry dziękuje za wszelką pomoc


Witam - "Simon_2006", Radziłbym dokładnie sprawdzić umowę między pracownikiem a pracodawcą. Przeważnie tak jest, że na podstawie wewnątrzzakładowych przepisów w spr. refundacji dokształceń pracowników z funduszu np. socjalnego, pracodawca częściowo lub całkowicie refunduje koszta dokształcania. Nie mniej jednak takie dokształcanie nie należy do obowiązku pracownika wynikającego z umowy o prace. Tak wiec pracownik jak chce to może ale nie musi - wówczas pracodawca może np. poszukać sobie już bardziej wykształconego pracownika. Mamy przecież przykład na służbie bhp, która została niejako zmuszona do uzupełnienia wykształcenia (minimum technik bhp lub podyplomowka). Nie mniej jednak jest to sprawa wyłącznie pracownika i moim zdaniem w takiej sytuacji nie uznałbym tego za wypadek ani w pracy ani jako zrównany z wypadkiem przy pracy. Jednakże przed podjęciem decyzji należałoby dokładnie sprawdzić umowę z pracownikiem zawartą na powyższe dokształcanie.
Pozdrawiam - Andrzej

  Dzieci - wychowanie
Zmuszał ktoś?


Nie zmuszał. Ale zamarzyło mi sie tak kiedyś zostać informatykiem. Jestem w te klocki w miarę dobry, lubię to i interesuje mnie to. Chcąc zostać informatykiem studia to rzecz naprawdę fajna - dużo rzeczy niepotrzebnych się człowiek dowie, ale też trochę się nauczy. A potem o pracę jako informatyk łatwiej. Z tego co słyszałem łatwiej, jeśli ma się dyplom polibudy, a nie uniwerku. A więc polibuda. A jaka? Jakaś, która daje porządnego kopa. Więc śląska.
I tutaj stypendium naukowe zaczyna się od 4,55. Śmiem twierdzić, że nie do osiągnięcia dla kogoś, kto uczy się normalnie (czyt. nie zarywa nocy, ma jakieś tam znajomości i odrobinę czasu wolnego). Czemu średnia jest taka wysoka? Bo jej sposób ustalania polega na dawaniu naukowego iluśtam procentom najlepszych studentów na wydziale. A więc stypendia wędrują do osób z łatwiejszych kierunków, na których osiągnięcie takiej średniej jest zdecydowanie prostsze. Przeciętny informatyk czy automatyk będzie w kropce.
Stopa stypendium naukowego też jest świetna: najniższe to 120zł bodajże. Akademik w Rybniku kosztuje zdrowo ponad dwa razy tyle. Resztę niby mogą dorzucić rodzice. Ale tylko jeśli przyjąć, że mój brat skonczy studiowanie, moi młodsi darują se szkoły i pójdą w świat. Opłacenie nauki dwóm uczniom technikum i dwóm studentom już teraz jest dla nich sporym wydatkiem (gdyby nei socjalne nie dałbym rady studiowac).

Ja się kłócić ani dyskutować o tym za bardzo nie chcę, bo mi się nei chce i muszę napisać sprawozdanie z metod numerycznych. Ale wprowadzenie płatnych studiów skończyłoby się na tym, ze zamiast informatykiem zostałbym magazynierem jakimś albo kimś w tym stylu. Bez obrazy proszę, magazynierzy są potrzebni, są potrzebni ludzie którzy robią drogi i tacy, którzy sprzedają mi chleb w sklepie. Ale ja chciałem zostać informatykiem, bo tak sobie zamarzyłem i mam w tym kierunku jakieś talenta.

  Thiermann
witam ,bylam 2 lata temu na zbiorach w tej firmie ,w tym roku mialam jechac wczoraj dzwonili lecz borowka mi nie odpowiada a z tego co wiem w niemczech w tych rejonach z pogoda srednio .pozatym wole zdecydownie truskawe ,czytajac forum jest tyle samo prawdy co klamst ,bylam na uchte ,warunki socjalne ok ,najwaznijeszze ze toalety i prysznice czyste pokoje jesli sie dba i nie rob chlewu to rowniez spoko wkoncu tylko tam spimy nie przyjmujemy gosci ,ja pobyt tam wspominam mile ,ale duzo widzialam co polak polakowi potrafi az zal.....akurat tak sie zlozylo ze mialam swietne dziewczyny w pokoju starsze i mlodsze dziewczyny ,ale codzien dochodzilo do jakis awantur w inych pokojach to sie wyzucaly z pokoi ,wyklinaly ,jesli zauwazyly ze ktoras jest mniej odwazniejsza to wozily sie jak po lysej kobyle ,niewiem z czego to wynikalo.....niewiem czy bym zniosla takie upodlenie wiadomo ze praca ciezka a na dodatek jesli jestes jeszcze dreczona psychicznie to dramat ,jesli chodzi o zarobki to ciezko powiedziec ile sie zarobi ja za 4 tyg mialam 1100 na czytso ale na poczatku brakowalo mi techniki wiec tutaj jest racja ze za pierwszym razem jedzie sie pracowac a za drugim zarabiac ,trzeba czasu aby dojsc do wprawy ale powiem wam ze ludzie to czasem nie maja wogole rozumu mozecie mi wierzyc albo nie ale sa 2 sytuacje z tamtad co nie zapomne chyba nigdy !!!!;-)))) laska zbierala zielone truskawki kompletnie zielone ,a druga rwala z takimi ogonami ze cala jej szalka z truskawkiami wygladala jak kooczasty jez pierw patyki potem truskawki ja rozumie ze potrzeba techniki ale troche rozumu rozniez ....a byly i takie co dniowki mialy po 15-20 euro wolaly zbieraly rekracyjnie ale jak przyjechayly na 2-3 mies to zawsze cos tam uzbieraja a ile przy tym przygód :-) i oczywiscie pogoda tam w ciagu jednego dnia sa czasami 4 pory roku jedziesz do pola slonce jestes na miejscu to ulewa z wiatrem .opisalam mniej wiecej bez ubarwiania ,sa plusy i minusy ale osoba jadacy pierwszy raz zycze samych przyjaznych znajomych i TRZYMAJCIE SIE !!! Pozdrawiam

  A... co się udało?
Jestem już panią technik pracy socjalnej.Pracę dyplomową obroniłam na 6
Sama się zadziwiłam!

  Kto prezydentem c.d.
Jabko : chcesz mi powiedziec ze mielismy kiedys 40 lat sprawiedliwego, solidarnego panstwa socjalnego ?? Kiedy niby ??
I tak samo ze kto przepraszam siedzi na cieplej posadce?? ten bogaty dorobkiewicz co przekrecil i nakombinowal sie by tylko wyzej wspiac swoj zad czy ten uczciwy pracujacy czlowiek, ktory po wielu latach wysilku chce liczyc na uczciwa emeryture, bezplatna sluzbe zdrowia oraz studia dla swojego potomstwa ??

Platne studia i tak sa ?? i i tak jest podzial ?? kolejne brednie, znam troche osob na prawde zdolnych ktore by sobie mogly pomarzyc o porzadnych studiach gdyby mialy byc jeszcze platne... a do tego nie zauwazacie jednej istotnej sprawy, ze jedni studiuja by sie czegos nauczyc a inni po to by miec papierek, i choc istnieje wiele odcieni szarosci to w wiekszosci w ten sposob na czarne i biale dziela sie studia platne oraz panstwowe dzienne.
Zobacz jeszcze rozkład demograficzny. Głosowanie:
Kaczyński - poparcie rośnie wraz z :
1) Wiekiem wyborców (emeryci, renciści, przedemeryci - cały socjal)
2) Gorszym wykształceniem (po podstawówce max)
3) Mniejszą liczbą mieszkańców (na wsi max)
4) Wyborcy Leppera (83%)


ok w takim razie lepszy jest Tuska...
1. dorobkiewicze i ich potomstwo - studenci platnych
2. komuchy
3. wiezniowie
4. wyborcy Cimoszewicza i Borowskiego

I chce zeby sąsiedzi też mieli kase a nie kradli mi z podwórka bo im zasiłku nie starcza.


i jak myslisz ktore panstwo by do tego dazylo?? Myslisz ze gdyby ogolnie wiecej byloby dorobkiewiczy, a ci ktorzy skonczyliby np. tylko technikum czy policealna byli bez pracy a organ sprawiedliwosci nie zostalby zmodernizowany to czy nie zwiekszylaby sie przestepczosc, w tle ktorej oczywiscie kradliby Ci z podworka, bo ktozby lapal drobnych zlodziejaszkow gdyby rozwinely sie porzadne mafie ...

Co do Myszaty ostatniego Twojego posta: zapewniam Cie ze wiecej bogatych ruszylo zadki niz tych biednych, pesymistow kraczacych ze i tak i tak bedzie zle itd.
To wlasnie elektorat Tuska czy Lewicowy wszedzie sie pcha, do sondazy do TV, jak najwyzej, i tak samo do urn...

O tym zreszta wspomnialem w pierwszych postach po ogloszeniu wynikow. Czytajcie troszke to co istotne w tym temacie, a nie robicie sobie tylko jaja z "kwa kwa".
Bo jak patrze na wasze niektore wypowiedzi to az zal mi du*e sciska jak traktujecie taki temat...
... brak wam argumentow, i tu zwracam sie glownie do Myszatego i Zuzanny : zaczynacie za przeproszeniem pier***ic bzdety kierujac sie ku kolejnym zartom z kaczek. Jestescie wydawaloby sie powaznymi bo i starszymi ode mnie czy nawet od Erewana ludzmi, trzymajcie wiec jakis poziom dyskusji.

  Bezrobocie
Prawie 50 świdniczan jest zainteresowanych pracą w LG Philips LCD. 11 kwietnia mogli oni poznać szczegóły oferty pracy, którą oferuje firma w Biskupicach Podgórnych

Ze szczegółami oferty LG Philips zainteresowani zostali zapoznani podczas spotkania informacyjnego, które odbyło się 11 kwietnia w sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego w Świdnicy. Do fabryki w Biskupicach Podgórnych poszukiwani są między innymi pracownicy na stanowiska operatora, inżyniera, lidera zmiany i technika. Rekrutacja rozpoczęła się w połowie ubiegłego roku, a do 2011 roku firma chce zatrudnić powyżej 3 tysięcy osób. – Popyt na wyroby rośnie, a to pociąga za sobą uruchomienie dodatkowych linii produkcyjnych. Dementuję plotki jakoby firma miała problem dwóch rekrutacją – podkreślał podczas spotkania Piotr Bober z LG Philips.

Już teraz produkcja koncernu sięga dwóch milionów sztuk wyrobów rocznie, a docelowo ma ich być produkowanych 9 milionów. Oprócz powyższych jest także przewidziany nabór na stanowiska administracyjne. – Stawki, które Państwu będziemy mogli zaproponować, będą zależały od umiejętności, wykształcenia i doświadczenia zawodowego. Najniższa pensja wynosi u nas 1 tysiąc 300 złotych brutto, ale jest to kwota „na dzień dobry”, bo do tego może dojść premia motywacyjna i inne dodatki – informowali pracownicy. A plany są ambitne, ponieważ firma chce stać się światowym liderem przemysł LCD. Jak podkreślili przedstawiciele koncernu, pracownicy w tym wypadku są jednym z najważniejszych potencjałów. Zainteresowanych świdniczan czeka praca w systemie trzyzmianowym i czterobrygadowym. Ważnym aspektem, o który pytali mieszkańcy Świdnicy jest kwestia dojazdu do Biskupic. LG Philips w tym celu zapewnia bezpłatny i bez limitu czasowego dojazd. Świdniczanie pytali także o utworzenie funduszu socjalnego, który będzie i o stołówkę, która również powstanie. Aplikacje można wysłać na adres rekrutacja@lgphilips-lcd.com

Nie tylko LG ma problemy z naborem pracowników. Pracowników podobnymi problemami borykają sięnasze lokalne „strafowe” firmy. Pracowników szuka też na przykład Służba Drogowa Powiatu Świdnickiego. Tu od zaraz dyrektor Leszek Loch, jak mówi, przyjmie każdą ilość pracowników.

"TYGODNIK ŚWIDNICKI"

  Nieruchomości
W piątek w Hali Stulecia rusza Tarbud

nowmac 2007-03-15, ostatnia aktualizacja 2007-03-15 17:52

230 firm zaprezentuje swoją ofertę na wiosennej edycji największych na Dolnym Śląsku Targów Budownictwa "Tarbud 2007"
Tarbud gości w Hali Stulecia już po raz XXI. Impreza startuje w piątek i potrwa do niedzieli.

Wśród wystawców przeważają firmy z Wrocławia i okolic (ponad 50 proc.). Ale swoją ofertę zaprezentują też przedsiębiorstwa z województwa opolskiego, śląskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego i mazowieckiego. Na targach będzie można obejrzeć maszyny, pojazdy specjalistyczne czy narzędzia budowlane. - Swoje produkty prezentować będą producenci okien, drzwi, okuć i profili, a także stropów, dachów, izolacji, podłóg, posadzek - wymienia Joanna Repelowska, komisarz targów.

W Hali Stulecia swoje stoiska będą miały też firmy specjalizujące się w chemii budowlanej, technice sanitarnej, wentylacyjnej i klimatyzacyjnej. Razem z budowlańcami wystawią się również firmy działające w branży kamieniarskiej. Zobaczymy najnowsze wzorce i technologie kostki brukowej czy płyt chodnikowych.

Swoje stoiska będą mieli również deweloperzy, instytucje bankowe, towarzystwa ubezpieczeniowe. Będzie można uzyskać pełną informację na temat kredytów hipotecznych, ubezpieczeń czy doradztwa budowlanego.

Już tradycyjnie nie zabraknie imprez towarzyszących. Wystawcy będą rywalizować w konkursach na najlepszy produkt i najciekawszą aranżację stoiska targowego.

Na seminariach przedsiębiorcy będą mogli dowiedzieć się o budownictwie energooszczędnym, budownictwie socjalnym, czy też jak skutecznie wykorzystać internet w budownictwie.

Goście targów będą mogli obejrzeć pokazy prac wykończeniowych: dekarstwo, tynkarstwo, techniki mocowań, malowanie powierzchni, układanie glazury i pustaków szklanych.

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3990136.html

  montaż SMD i nie tylko...
Witam,

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że specjalnie nie podaję w ogłoszeniu
nazwy firmy oraz nie wysyłam email'a z konta firmowego, ponieważ
nie zależy mi na rozgłosie, firma istnieje na rynku od kilku lat, ma się
nieźle i nie zrobiła nikogo w balona ( i ma swoją nie
zaspamowaną jeszcze domenę :).
Nie podaję również proponowanego przez nas wynagrodzenia
(mogę jednak zagwarantować, że będzie zależne od posiadanych umiejętności
i napewno nie będzie to "najniższa krajowa" spotykana zwykle przy pracy "na
montażu", lecz odpowiednia kasa za dobrą pracę).
Szczegóły podam oczywiście osobom zainteresowanym na priv.
Praca w pełnym wymiarze godzin, na początku jak to zwykle bywa -
- na okres próbny, poźniej umowa o pracę.
Praca w siedzibie firmy w Gdyni (ul. Hutnicza 3 -
budynek Radmoru) od 8 do 16.

Konkrety:
Poszukuję osoby z Gdyni lub okolic głównie do ręcznego montażu produkowanych
przez nas urządzeń elektronicznych.
Sa to niewielkie serie niewielkich specjalizowanych urządzeń wykonanych
w technologi SMD. Wymagana jest więc przede wszystkim umiejętność poprawnego
i w miarę szybkiego lutowania elementów SMD (np. QFP64, TSOP28,
RC 0603 /0402) oraz zdolności manualne pozwalające czasem np. coś
wyrzeźbić w plastikowej obudowie.
Dodatkowe umiejętności, które byłyby dla nas przydatne, choć nie konieczne,
to znajomość zagadnień związanych z techniką radiową lub mikroprocesorową.
Nie oczekujemy, że zatrudniona osoba będzie miała wykształcenie kierunkowe.
Preferujemy osoby z praktyczną znajomościa wyżej wymienionych zagadnień.

Zainteresowanych proszę o przesyłanie swojego CV (najlepiej ze zdjęciem)
lub po prostu opisu swojego dotychczasowego doświadczenia i umiejętności

Zasrzegamy sobie prawo do kontaktu jedynie z wybranymi kandydatami.

tel. 0 513 123 308

Pozdrawiam
Bartek




zawsze drobiazgi mają największy wpływ na wyniki. Chcesz żeby przysłał CV ze
zdjęciem. A jak będzie brzydki i z odstającymi uszami a na dodatek zgłosi się
tylko jeden i będzie potrafił co chcecie to go nie przyjmiecie? Po ch   ta
informacja o zdjęciu. Piszesz że zarobki dobre. Dobre to ile? Zaprzyjaźniona
firma szuka murarzy. To tacy ludkowie co cegły ukladają. Mają problem bo za trzy
tysiące nie mogą znaleźć ukladaczy cegieł. To ile chcecie dać takiemu co potrafi
więcej niż murarz?. Teraz o pracownika trudno. Jak mnie proponowali pracę to
chcialem żeby pensja była pięcio cyfrowa. Stanęło na prawie pięciocyfrowej,
samochodzie firmowym i takim pakiecie socjalnym że nawet nie myślalem że coś
takiego może istnieć. A Ty walisz że więcej niż najniższa krajowa. Ogólnie żal
dupę ściska jak się czyta takie ogłoszenia. Tomek


  Umowa PCC Rail-Arriva z Kuj.-Pom.podpisana!
http://www.nowosci.com.pl/look/nowosci/article.tpl?IdLanguage=17&IdPu...

Przed nami pierwsza wojna kolejowa?

Małgorzata Oberlan, Piątek, 10 Sierpnia 2007

Wczoraj marszałek z pompą podpisał umowę z prywatną koleją PCC Rail/
Arriva, które od grudnia ma nas wozić na części tras województwa. Już
teraz jednak wiadomo, że konkurenci krzyżują miecze.

- Uruchomiliśmy wszelkie możliwe kanały, by pozyskać pracowników
kolei. Potrzebujemy ich 200 - nie kryje Mieczysław Olender, prezes PCC
Rail SA. - Ogłoszenia, media, rozmowy ze związkowcami. Użyjemy
wszelkich metod. Wiem, że klimat jest nieprzychylny dla opuszczanie
szeregów PKP. Liczymy się z krytyką naszych działań.

Kluczowym problemem jest pozyskanie maszynistów. Z doświadczeniem,
które w Polsce nabyć można jedynie w PKP. Stąd konieczność
,,podkupienia" kadry. - Potrzebujemy 100 maszynistów. Za przejście z
PKP do nas proponujemy 5 do 5,5 tysięcy złotych brutto plus pakiet
socjalny - kusi Piotr Rybotycki, dyrektor ds. rozwoju i techniki PCC
Rail SA. - Podkreślam, że to oferta dla doświadczonego maszynisty, z
uprawnieniami do kierowania szynobusem, którego nie będziemy musieli
przeszkalać. Takiego, który po prostu ,,się przesiądzie".

Kolejarze wiedzą, że to atrakcyjna stawka. Maszynista w PKP zarabia
mniej, niecałe 3 tysiące zł ,,na rękę". Problem w tym, że pracę mają
stałą. A prywatne konsorcjum polsko-brytyjskie wygrało przetarg i
podpisało umowę na 3 lata. Od grudnia br. do 2010 będzie nas wozić po
tzw. trasach niezelektryfikowanych regionu, korzystając z 13
szynobusów, będących własnością samorządu. - A co potem, po tych 3
latach? Przejście z PKP do konkurencji to ruch bez powrotu - mówią
kolejarze. - A jak firma da ciała w pierwsze pół roku?

Dylemat mają nie tylko maszyniści. - W sumie zatrudnić chcemy 200
osób. Poszukujemy także kierowników pociągów. Oni też zarobią u nas
więcej, niż w PKP, blisko 3 tysiące ,,na rękę" - mówi Aneta Bajak z PCC
Rail Jaworzno. - Ta umowa z samorządem opiewa na 3 lata. My chcemy tu
pozostać dłużej. Mamy potężnego partnera z tradycjami, bo tak określić
trzeba brytyjską Arrivę, która myśli o zdobywaniu polskiego rynku.

Medialne kuszenie kolejarzy na całego ruszyć ma tuż-tuż. Dotychczasowe
wyniki rekrutacji prowadzonej standardowymi drogami (ogłoszenia,
pośrednictwo pracy) są średnie. Udało się podkupić 17 maszynistów. W
Toruniu właśnie otwarto biuro PCC Rail/Arriva, przy siedzibie banku
Millenium.

Kadry to nie koniec problemów prywatnego przewoźnika. PKP ma
praktycznie wszystko: tory, tabor, dworce, kasy biletowe, zaplecze
techniczne. PCC Rail/Arriva ma kontrakt na 3 lata, pieniądze i do
dyspozycji 13 samorządowych szynobusów.

- Wiemy, że to za mało - mówi dyrektor Rybotycki. - W planach mamy
zakup 2 nowych oraz własne, używane już w krajach zachodniej Europy,
które czekają na zatwierdzenie w Polsce.

Dodajmy, że składy konsorcjum czekają na homologację przez Urząd
Transportu Kolejowego od miesięcy. Rozmowy o wspólnych biletach z PKP
są w toku.

- Szanujemy naszego konkurenta - podkreśla Łukasz Kurpiewski, rzecznik
PKP SA.

Po przegranym przetargu na wożenie po województwie Andrzej Wach,
prezes PKP SA, odsunął Mieczysława Cichosza, szefa PKP PR w
Bydgoszczy, od kierowania zakładem.


  Queen Mary 2 - wczoraj i dzis w TV i gazetach
zdaje sie, ze wczoraj odbyl sie chrzest najwiekszego obecnie (niezbyt dlugo
nim pozostanie) statku pasazerskiego na swiecie...

oczywiscie MNOSTWO bledow merytorycznych, przeklaman, bzdur, blednie
uzywanej lub poprzekrecanej terminologii w (polskich zwlaszcza)
doniesieniach o tym wydarzeniu we wszelkich mediach...  az "szkoda slow" -
za duzo by sie czasu zuzylo na wylicznanie dziennikarskich pomylek i
prostowanie ich...  dyletanctwo i brak elementarnej rzetelnosci
dziennikarskiej

kolejnych bzdur mozemy sie spodziewac zapewne w najblizszych wydaniach paru
kolorowych tygodnikow...
bo wszyscy "olewaja" sprawy morskie "w ogole"
(dziennikarze interesuja sie stoczniami TYLKO wtedy, gdy np. stoczniowcy
pala opony, albo strajkuja w stoczni, czyli generalnie - kiedy protestuja,
co im sie w ostatnich latach znacznie rzadziej zdarza niz pielegniarkom,
kolejarzom, gornikom i taksowkarzom)
w dodatku powszechna nierzetelnosc dziennikarska i brak szacunku dla
czytelnika sprawiaja, ze mozna

JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH -
POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne
zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i
salonach prasowych)
dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY

- - - - - -

przy okazji warto zwrocic uwage na KARYGODNE
(swiadczace o niepelnym przystosowaniu sie firm do warunkow rynkowych i
walki konkurencyjnej,
o niekompetencji (przynajmniej "czesciowej") zarzadow tych firm (nie
przykladajacych wagi do public relations)
albo o niekompetencji lub niedopelnieniu obowiazkow i nieudacznictwie lub
niedbalstwie i olewactwie ze strony rzecznikow prasowych,
ze strony sluzb marketingowych i handlowych)
PRZEPUSZCZENIE OKAZJI MEDIALNEJ (dla zyskania publicity, dla public
relations, ktore w uproszczeniu jest "darmowa reklama")
PRZEZ POLSKIE FIRMY UCZESTNICZACE W BUDOWIE Queen Mary 2

WIADOMO bylo, ze bedzie u nas (takze u nas, skoro trabi o tym caly swiat -
CNN, BBC, inne zachodnioeuropejskie i swiatowe agencje informacyjne i TV
SAT)
jakies (niemale) echo wspomnianego wyzej wydarzenia w mediach

byla to swietna okazja do pochwalenia sie przez polskie firmy (przynajmniej
w naszych, polskich mediach) udzialem w tym wielkim przedsiewzieciu, jakim
byla budowa Queen Mary 2...

niestety szefowie naszych firm (niedouczeni najwyrazniej - nie doceniajacy
znaczenia public relations, reklamy, marketingu, marketingu socjalnego i
przenikania, zazebiania oraz wzajemnego wspomagania sie tych dziedzin czy
form promocji firmy i jej produktow)
te okazje PRZEGAPILI, olali...

zadna z tych firm nie wyslala W ODPOWIEDNIM CZASIE (i najprawdopodobniej juz
nie wysle, ale nawet gdyby to bedzie "po ptakach", bo teraz dziennikarzom
kluczowych mediow nie bedzie sie chcialo tym zajmowac, bo sprawa bedzie
przebrzmiala, bo "okazja medialna" - chrzest statku przez krolowa angielska,
juz minela)
informacji prasowych o swoim udziale w budowie (dostawie wyposazenia) na
Queen Mary 2
ANI do mediow popularnych, "ogolnych" (wysokonakladowych gazet i dziennikow,
TV czy radia, ani do popularnych tygodnikow czy miesiecznikow, chocby takich
jak Fokus czy Mlody Technik)
ani do polskiej prasy branzowej i fachowej (morskiej, transportowej,
turystycznej) - niskonakladowej
zadnych press releases o swoim udziale w budowie Queen Mary 2

nie bede wymienial konkretnie po nazwach..
ale
na rzecz budowy Queen Mary 2 pracowaly i jakis grosz zarobily na tym (ale
nie potrafily marketingowo / reklamowo / w zakresie public relations
skorzystac z tego)
nastepujace firmy w Polsce (conajmniej te, bo moze byly jeszcze jakies
inne):
- pewna agencja zalogowa ze Szczecina rekrutujaca marynarzy na statki i
pracownikow do stoczni zagranicznych - wyslala SPORA grupe Polakow do pracy
w stoczni w St. Nazair'e
- odlewnia z Elblaga wykonala odlewy obudów/korpusow (oplywek i piast)
kluczowego elementu wyposazenia statku - podów napedowych (pednikow
gondolowych)
- cynkownia ze Szczecina cynkowala rurociagi na ten statek...

na koniec jeszcze raz polecam
MORZA, STATKI i OKRETY

JEDYNE (jak dotad) w Polsce zrodlo obszernych, szczegolowych i RZETELNYCH -
POPRAWNYCH MERYTORYCZNIE informacji na temat Queen Mary 2 (atrakcyjne
zilustrowanych) to najnowszy numer (wlasnie pokazal sie w kioskach i
salonach prasowych)
dwumiesiecznika MORZA, STATKI i OKRETY


  Dni Techniki Kolejowej 2008 - nowe oblicze kolei
"Dni Techniki Kolejowej" to druga edycja imprezy, która odbędzie się w dniach
13-15 czerwca 2008 roku. Wydarzenie obejmuje przede wszystkim wystawy,
prezentacje, pokazy na żywo oraz daje możliwość zwiedzenia miejsc na co dzień
niedostępnych. W tym roku odbędzie się w dwudziestudziewięciu miastach
Polski.

 "Dni Techniki Kolejowej" to ciekawe, pełne dynamizmu i jedyne w swoim
rodzaju przedsięwzięcie. Honorowy patronat nad imprezą przyjął Minister
Infrastruktury. Patronaty medialne: portal Interia, gazeta Metro, Kurier PKP,
Transport i Komunikacja. Mieszkańcy Warszawy będą mogli zobaczyć wystawę
taboru na Dworcu Gdańskim, zwiedzić miejsca na co dzień niedostępne na Dworcu
Centralnym m.in.:

 - stanowisko pracy megafonisty
 - punkt monitorowania dworca
 - punkt sprzedaży biletów
 - strefę VIP PKP Intercity

 W Hali Głównej Dworca Centralnego odbędzie się festyn z koleją. Będą
konkursy, gry i zabawy z nagrodami, Kącik Malowania Twarzy, będzie można
zrobić zdjęcie z pociągiem (monidło do zdjęć), zobaczyć szczudlarza i mima.

 Dla wszystkich chętnych będzie otwarte (wstęp wolny) Muzeum Kolejnictwa, na
Dworcu Warszawa Zachodnia będzie można obejrzeć nastawnię w formie „grzybka”,
a w ośrodku szkoleniowym PKP Centrum Szkolenia i Doskonalenia sp. z o.o. przy
ul. Minerskiej 16 będzie możliwość skorzystania z symulatora lokomotywy EP09
na krótkie 25-30 min. przejażdżki.

 Szczegółowe programy znajdą Państwo klikając w poszczególne miasta na mapie
lub w wykazie.

 http://www.pkp.pl/files/mapapolski5.jpg

Programy imperz
Pliki do pobrania:
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Krakow.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Wroclaw.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Warszawa.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Zielona.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Walbrzych.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Torun.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Tarnowskie.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Szczecin.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Slupsk.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Skarzysko.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Siedlce.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Rzeszow.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Rybnik.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Raciborz.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Poznan.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Ostow.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Opole.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Olsztyn.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Nowysacz.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Lublin.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Lodz.doc (Koluszki)
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Kolszalin.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Kielce.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Katowice.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Gorzow.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Gliwice.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Gdynia.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Czestochowa.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Bydgoszcz.doc
 http://www.pkp.pl/files/DTK-Bialystok.doc

 źródło: http://www.pkp.com.pl/node/1763

W dokumencie z Lodzi tzn. Koluszek nie ma osoby do kontaktu, jeśli ktoś
wiedziałby jak się  skontaktować z osobą odpowiedzialną proszę o kontakt.

"Zwiedzanie stacji Koluszki przez zorganizowane grupy szkolne – nastawnia  
dysponująca oraz zmechanizowany sprzęt kolejowy (drezyny motorowe,
lokomotywy,  pługi odśnieżne, pociąg do wymiany sieci trakcyjnej, wagon
socjalny i rządowy). Prezentacja  spółek Grupy PKP na stoiskach promocyjnych."

sopek
...............
zapraszam na  http://www.kpinfo.pl
Kolejowy Portal Informacyjny


  czy na prawde jest az tak zle?
he he to co ty pralki naprawiasz zes skansen europy znalazl? Co do
pralek to automaty polskie byly juz we wczesnych 80-tych a w Nz to
franie byly i krowy byly,  ja w PLu 6 lat temu robilem takie projekty
jakich w NZ nie widzieli jeszcze, technologicznie Nz to dno swiata bo
caly smietnik ze stanow i australii i azji jest pchany tutaj, widocznie
w PLu zes robil ceramike klozetowom a IT to zes nie widzial na oczy,
komurki w PLu byly wczeniej w uzyciu jak w Nz a jesli nie wierzysz to
ci powiem ze w NZ odpowiednik centertela dalej dziala a w PLu juz dawno
gryzie ziemie, w PLu kolego drogi mailem przyjemnosc obcowac z
technikom bardziej zaawansowanom jak tutaj a skoro dla ciebie tam jest
nuda to ja nie wiem co tu robisz bo tu pozostaje sie zakopac 2 metry i
plakac. Mailem przyjemnosc troche sie obic w PLu po fabrykach i
klinikach i laboratoriach itd. i ci powiem ze w NZ to nie wiedzom
jeszcze do czego sluzy komputer i mensurka, zyjom tu jak malpy a
chwalom sie jak krole, zaklad produkcji szczepionek dla owiec w
Auckland przypomina chlewnie z Polski bo napewno nie jest to
laboratorium, zaklad produkcji insuliny ludzkiej w W-wie 6 lat temu byj
jednym z nowoczesniejszych laboratoriuw w europie a czystosc byla tam
kontrolowana jak w fabryce procesorow,  BMS - building management
systems inaczej systemy obslugi budynkow w PLu byly 7 lat temu 30 lat
przed najnowszymi w NZ obecnie, projektuje to i programuje i ci powiem
ze to co jest tutaj to wola o pomste do nieba i strach pracowac w
czymkolwiek co ma ponad 10 pienter. Systemy pozarowe w NZ to skansen
jakiego w PLu nie znajdziesz, tutaj sie uzywa systemy zaprojektowane w
1936 roku i nadal sie je uzywa w polowie tego kraju i to nie dlatego ze
sa dobre a dlatego ze sie ciula kase a rzad nie wymusza wymiany co 10
lat, systemy zabezpieczen projektowalem w PLu do bankow a w NZ 3/4
bankow ma gorsze zabezpiecznia jak ja mam w domu, cala siec jednego
wiekszego banku w Nz sie buja na NT kolego, IT w Nz to windows i
windows i windows i jeszcze raz windows a w PLu 6 lat temu internet i
polowa profesjonalnych zastosowan  sie bujalo na UNIXie a nie jakims
koczkodanie jak windows, twoje projekty to pewnie sa cudne bo w PLu
nikt ciebie nie dopuscil do powaznej roboty bo w PLu trzeba miec cos w
glowie zeby takom prace robic a ty tego widocznie nie miales, w NZ
robisz takie projekty bos taki sam jak Kiwusy i im imponujesz bo znasz
skroty na klawiaturze jak CONTROL+C i cie wpuszczajom do roboty, mam
nadzieje ze nie programujesz wind i klimatyzacji bo jesli tak to daj
znac gdzie to tam nie bede wchodzic.


| ....wszystko stalo sie jak poznym latem, utopil sie na moich oczach w
| oceanie dobry kolega z Polski, a ktorego tutaj sciagnalem, bo wydawalo mi
| sie ze to jest takie male Eldorado. Po tym fakcie nie moglem sie pozbierac
| wyjechalem z Wellington do Dunedin a po roku do Brisbane tam bylem 1,5
| roku,  a potem juz w kraju, teksnota robi swoje, za zarobione pieniadze w
| NZ i w Australii wybudowalem sie w kraju, tutaj wiec teraz jest moj dom.
| Mimo to minelo kilka lat a ja tesknie za Antypodami. Bardzo tesknie, tak
| bardzo ze mysle aby zostawic to co zbudowalem w Polsce i ponownie stanac w
| Brisbane albo w Dunedin.

No to w czym problem z przeniesieniem sie do AU/NZ? Obywatelstwo NZ daje prawo
pobytu i pracy w AU.
U mnie z przeniesieniem sie do NZ bylo jeszcze inaczej. Mielismy ( i wciaz
mamy) mieszkanie w dobrej dzielnicy we Wrocku, dobre i dobrze platne prace.
Przy obecnej koniukturze moglem liczyc na dobrze platna prace w dowolnym duzym
miescie w PL. Tyle ze PL to skansen Europy, pod kazdym wgledem - ekonomicznym,
socjalnym i technologicznym. Co z tego, ze moge liczyc na dobra prace w IT w
skali PL, skoro w PL poprostu nie ma ciekawych projektow. Popatrzylem na te
najwieksze w PL firmy, popatrzylem co tam robia moi koledzy z roku i wniosek
jest tylko jeden - ale nuda. Wiec gdy mi sie skonczy moj obecny 3-letni
projekt i jesli zdecyduje opuscic NZ, to o powrocie do PL mowy nie ma. Bo i po
co?
Co do 'obiektywnej' dyskusji: punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

A.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/




  Czy kolejka waskotorowa ...

Czynnych jest kilka sztuk. Pozostale stanowia magazyn czesci zamiennych do
tego, co jest w ruchu. Z tego, co wiem to czynne "rumunki" są w
Krosniewicach (jedna albo dwie),  w Elku - Sciagniete z Zulaw, w Smiglu i
to
chyba konczy liste miejsc, gdzie sa te wagony. Wiec nie jest wcale tak
rozowo. Swiadomie nie pisze o tych na 1000, bo z 750 latwiej zrobic 785.



Co do przerobek rumuna na gornoslaski przeswit 785mm to niezaleznie skad sie
go wezmie, dostanie po prostu wozki 785 - sa one znormalizowane z Lxd2
prawdopodobnie - o ile moge wierzyc technikom, bo czasami tez wymyslaja
farmazony. W kazdym razie w Bytomiu tych wozkow jest kilka w zapasie.

W Bytomiu - Rozbarku sa warsztaty takie, ze mozna naprawde wspaniale
utrzymywac tabor i robic uslugi dla wszystkich waskotorowek w Polsce -
teraz, gdy koncza sie przemyslowe waskotorowki warto rozpoczac tam uslugi
dla tych turystycznych... Na razie warsztaty wygladaja tak, ze 4-6 ludzi
buduje tam turystoosobowki z Wddxh-ow i dostosowuje do pracy pasazerskiej
dawne pasazery wyjete z pociagu roboczego... Jeden z nich trafil do sluzby
(rocznik 1928) w sierpniu na siemianowickim odcinku...

Dlatego ze jezdzil pan z czarna teczka i tym, ktorzy zamawiali wegiel
kolejka sugerowal, zeby sobie znalezli inny srodek transportu, a poza tym
na
Grojeckiej obowiazuja tzw "ceny komercyjne", to znaczy zamawiajac jeden
wagon ponosisz koszty uruchomienia pociagu.



Pan z czarna teczka to zywa legenda, ale to faktycznie mialo miejsce chyba
na kazdej kolejce. Wlasnie Pan Z Czarna Teczka jezdzil po trasie z Gliwic do
Markowic Raciborskich, po tych wszystkich niezliczonych stacyjkach, ktore
mialy swoje skladziki towarowe, skladnice wegla i te pare wagonow na kazdej
z nich zostawalo... PZCT informowal, zeby poszukali sobie innego srodka
transportu w zwiazku z PLANOWA LIKWIDACJA kolejki.
PZCT rowniez zaniechal obslugi waskim torem trzech skladnic wegla w
Gliwicach, ktore byly gotowe placic kolei stawki wieksze od taryfowych. PKP
zaniechalo wiec obslugi i wypowiedzialo im umowy - w innych przypadkach
umowy byly wypowiadane przez klientow po wizycie PZCT, a tam klient byl
zdesperowany i umowy wymawiac nie chcial. Istnieje nawet pelna dokumentacja
tej zabawy przekazana przez wkurzonego szefa skladnicy... Do dzis na terenie
tych skladnic sa sobie tory bocznicowe 785mm i czekaja na odbudowe linii z
Bytomia Karbia Wask do Gliwic Zach. i ...nadal deklaruja chec odbioru wegla
waskim  torem, ktory zostal juz ukradziony w znacznej czesci. Czy sie
doczekaja, na razie jest kwestia marzen kolejowych milosnikow...
PZCT ma nazwisko i imie i siedzi sobie bezpiecznie od kilku lat na
panstwowej emeryturze. PZCTow jest wiecej, a spora czesc z nich do dzis
piastuje wysokie stanowiska na PKP. Nie warto sobie zaprzatac nimi glowy -
ich dni sie skoncza wraz z prywatyzacja firmy (chyba ze nie).

Dzisiaj, po wydzieleniu sie kolei dojazdowych spod kurateli dawnych DOKP
kazdy nawet najmniejszy klient witany jest szczegolnie i mozna powiedziec,
ze zabieganie kolei waskotorowej o klienta graniczy z ponizeniem. Pomimo
najnizszych stawek przewozowych i atrakcyjnej oferty smrod ciagnacy sie za
dawnymi decyzjami PKP-DOKP i smrodziaste wypowiedzi sprzed paru lat zamykaja
kolejkom mozliwosci egzystencji. Np kilka lat temu polsko-amerykanska firma
ElCho ktora ma budowac nowa elektrownie w Chorzowie, na pytanie o plany DOKP
wobec najwiekszego dostawcy mialu - kolei waskotorowej otrzymala odpowiedz -
W 1997 kolej waskotorowa bedzie zlikwidowana. DOKP pierdyklo, skonczyla sie
normalna stacja Bytom, normalna szopa w Bytomiu umarla, ale kolejka
waskotorowa wciaz jezdzi... Ale amerykanie maja nadal w pamieci oswiadczenie
DOKP sprzed paru lat i sa sterowani tak, aby nie pokladac w niej nadziei.
Chociaz, jesli potrafia liczyc, to wybiora waski tor - o ile oczywiscie w
waskotorowej dyrekcji w Warszawie zmienia sie szeregi betonu i pojawi sie
menedzer, ktory bedzie mial nieco wieksze pojecie o ekonomii niz obecni.
A obecnie znowu jest zle. Otoz, jak zauwazyliscie, w ramach oszczednosci, w
ramach obnizenia kosztow dyrekcja kolei dojazdowych zadecydowala o odwolaniu
planowego ruchu pasazerskiego w soboty i niedziele na kolejach
waskotorowych. Jako, ze w porownaniu z funduszem plac i swiadczeniami
socjalnymi dla pracownikow, ktore sa constans, eksploatacja kolejki stanowi
doprawdy grosze, rzecza oczywista jest ze jakakolwiek praca  przewozowa, w
tym nade wszystko popularne weekendowe przejazdy, sa jedyna forma redukcji
koszmarnego deficytu w budzecie. Tak wiec jawna glupota decydentow znowu
wyplywa jak oliwa i zapowiada czas zmian w zarzadzaniu - o ile ktos w ogole
te jawna glupote raczy zauwazyc.


  Jak można zostać w Polsce meteorologiem?

|  Â       Witam!
Nie chcę nikogo denerwować,ale jeszcze coś napisze :)



To nie forum onetu, aby kogoś denerwować, pozatym zawsze dobrze kogoś  
wysłuchać, podyskutować...

.Z tym co zostało

hydroklimatologiem ze

było
jak 1:4)i wiem że specjalizacja z meteorologii nie dostarcza dostatecznej
wiedzy zwłaszcza od strony fizyki atmosfery, nie mówiąc o matematyce  
która
pomaga w opisie zjawisk fizycznych związanych z atmosferą.



Zgadzam się w 100%, gdzie prawie wogóle nie poznaje sie fizyki  
atmosfery... Akurat moja wiedza w tej dziedzinie też jest nikła.. Taki  
jest program studiów...

To że trzeba
przejść kurs w IMGW na obserwatora czy synoptyka, to akurat jest jasne-  
tak
samo jak w innych zawodach, np lekarze, również przechodzą kursy
dokształcające w jakiejś wąskiej specjalności.



To fakt, szkoda tylko że na te kursy nie mozna sie załapać z ulicy.. tzn.  
gdy jesteś pasjonatą, amatorem... Chciałbym zauważyć że na wyspach  
brytujskich, zdecydowana większość obserwacji jest prowadzonych przez  
takich ludzi.
Myśle że dobrze by było gdyby można bez dużych kombinacji współpracować z  
IMGW na zasadzie posterunku opadowego "mini", podającego tylko wartości  
opadu. Jak sami doskonale wiemy zjawisko to jest bardzo zróżnicowane, a na  
podstawie radaró możemy tylko z przybliżeniem podać wielkość opadu.
Przykł:
1995 (o ile pamiętam) duża powódź w zlewnii prądnika na wyżynie krakowsko  
- częstochowskiej, na północ od krakowa. Zostałą spowodowana jednym opadem  
burzowym, o bardzo dużym natężeniu... Na szczęście jakaś nauczycielka przy  
szkole miała deszczomierz, w którym od lat mierzyłą opady, dla samej  
siebie, bo IMGW nie było zainteresowane. Wydaje mi się że takich przypadkó  
o których nie wiemy jest więcej...

Mnie tylko dziwi fakt,że na
stacjach pracują czasami obserwatorzy, którzy nie mają wykształcenia w  
tej
dziedzinie wiedzy. Zrobili jedynie kursy  i zostali obserwatorami. I jak  
ma to
świadczyć  o samej instytucji?



   Bo pracują tam od lat, gdy dostawali tą prace nie bylo w polsce  
"produkcji" magistrów, jaka ma miejsce teraz. Zapewniam Cię, wiele sie sam  
nauczyłem od takich doświadczonych meteorologów. I powiem szczerze, że do  
tej pory mam problemy z kodowaniem chmur, bo to wynika z doświadczenia...  
a nie braku wiedzy. Moi koledzy po studiach naprawde nawet czasem nie mają  
pojęcia jakie są standarty w czasie pomiaru temperatrury powietrza, nie  
mówiąc o innych elementach. Nie wspominając o studentach kierunków  
przyrodniczych innych uczelnii pytajacych o naprawde podstawy opisane w  
każdej książce, podręczniku akademickim.
   A teraz IMGW przechodzi na automaty, ludzi i posterunki strasznie  
obcina, ale czy ktoś kto kończy studia chce iść pracować za ok 900zł netto  
??
   Wydaje mi się że grupowicze poznali że jestem na punkcje obserwacji,  
badań terenowych strasznie zakręcony i byłbym szczęśliwy gdybym mógł  
prowadzić obserwacje, ale za 1000zł nie utrzymam rodziny... a nie po to  
studiuje aby pracować za minimum socjalne...

Jeszcze tylko odnośnie szkół meteorologicznych. Sam po szkole podstawowej
szukałem informacji na ten temat – tutaj informacja o technikum
meteorologicznym:
| http://www.menis.gov.pl/oswiata/projekty/proj_zawody_9.pdf



Serdeczne dzięki za informacje, i te wytyczne. Nie ma jak ministralne  
wytyczne... ;)

Pisz, pisz na grupe, podyskutujemy. Zaczęcam.
Tylko ustaw sobie nazwe w czytniku.


  W sprawie gotowości F-22

Fajna agencja - juz widze jak wydaja zaoszczedzone na zbrojeniach pieniadze
na jedynie sluszne cele socjalne.



Tia. na myszki i króliczki.

Raport tez fajny - nie odrozniaja F15E od F15C ( nic oczywiscie nie ujmujac
z mozliwosci zwalczania celow naziemnych przez F22 )



A to akuratnie mogła być po prostu literówka...

183 godziny to byly w listopadzie 1998. Teraz mamy ponad dwiescie czyli
setki no nie?



Hehehehe.... Ty to jednak masz tupet... Najpierw piszesz o "setkach
wylatanych godzin". Potem o "tysiącach godzin testów" gdy mówimy o tylko i
wyłącznie awionice... I jakbyś zapominał, że wg opublikowanego raportu GAO
program przekroczył koszty o 0,8 mld $ przy statusie lotów na poziomie 200
godzin. Teraz dodaj 4100 godzin. Boeing twierdzi, że godzina lotu testowego
kosztuje 150-200 tysięcy $ w zależności od długości lotu i testowanego
elementu. To takie proste mnożenie...

Te 183 to byl wymagany prog do podjecia decyzji o LRIP i
zreszta spelniony.



Świetnie. Czyli gdyby nie posłali go w niebo (je, bo są dwa) nawet bez
podwozia, to mogliby sie pozegnać z całą imprezą, tak?

Jak ty sobie wyobrazasz wylatanie 4000 godzin przez dwa samoloty? Trwaloby
to 10 lat najmniej i wtedy to bylby koszt.



Acha. Czyli dla 6 to będzie trzy razy mniej, czyli tylko 3,33 roku, tak? Pod
warunkiem, że wszystkie będą gotowe jutro i latały z taką sama
intensywnością (sporą de fakto)... Hmmmm. To mnie się widzi, że produkcję to
rozpoczną w 2002 roku. Jeśli coś tam nie pierdyknie. Ciekawe, bo dotąd dla
ciebie w 2001 to mieli już dostawac pierwszą serię, podczas gdy oficjalnie
się mówi o dostawach od 2004 roku...

To nie spij po nocach jak cie to meczy.



Auda...cos tam. Modny ostatnio na grupie... Widzisz? Brak argumentów =
rozpoczęcie pieprzenia.

Tak - po prostu nie kazdego stac na zaawansowana technike dlatego USA beda
miec taki samolot, a Rosjanie nie ( przynajmniej w dajacej sie przewidziec
przyszlosci). Poza tym o faktycznych kosztach samolotu bedzie mozna mowic
po
uruchomieniu produkcji w docelowej ilosci sztuk rocznie.



Tak. I kalkulacja ta odbiegac będzie o 30% od załorzeń, prawda?? W dół
oczywiście, no nie? A Rosjanie mieć takiego nie będą, tak samo jak nie
trwają prace nad LPI i Tu202. I nad Su-34.

Oj to byloby szczescie zwlaszcza, ze nie planowane. W 2001 pierwsze dostawy
z LRIP.



Hmmm. Mała modyfikacja? Bo jak dotąd z uporem maniaka piałeś, że w 2001 to
ruszy pełnowymiarowa produkcja, do której przecież był gotów już wczoraj...

W 2004 Poczatkowa gotowosc operacyjna pierwszej jednostki w 2004 i w
tym samym roku pelnowymiarowa produkcja. W miedzyczasie testy w jednostkach
operacyjnych oczywiscie i pewnie po tym czasie bedzie osiagniete te 4000
tys
godzin.



W końcu zaczynasz mówić normalnie. Długo to trwało, ale się udało.
Zreasumujmy : do JAKIEJKOLWEK produkcji będzie gotów za trzy lata, a do
PEŁNOWYMIAROWEJ za jakieś 6. Coś pominąłem? Tyle, że ja o tym pisałem dwa
tygodnie temu... A ty .... Ech, po co...?
Pozdrawiam
ALAMO


  Poszukiwania

| Poszukujemy do nowo otwieranego centrum PSI
Cos jak ORGANIZACJa z Nikity ? :))



Nie. Jesli koniecznie musicie kojarzyc Nas z organizacja - dobrze byloby aby
kojarzono Nas poprawnie. Jedyna organizacja spelniajaca kryteria poprawnego
kojarzenia Nas z kimkolwiek - jest Entathmiadormia. Roznica polega jednak na
tym, ze to nie
organizacja lecz Grono. Zainteresowanych odsyłam do archiwow Ministerstwa
Spraw Wewnetrznych i Administracji. Archiwa sa dostepne dla wszystkich. Aby
skrocic droge niedowiarkom, detektywom i innym ewentualnym poszukiwaczom
sugeruje zasieganie informacji w MSWiA ul. Wspolna 2/4 Warszawa, pietro
czwarte najlepiej zaczac od sekretariatu dryrektora departamentu - pokoj
417. Pytajcie albo wprost o mnie, albo o wymienione wyzej Grono. Powodzenia

| 1. Chcialyby pracowac w naszym centrum

A co mialyby tam robic ?
I za ile ?



Odwrotnie - to ja i Sylwia prowadzimy selekcje i decydujemy o tym czy ktos
nadaje sie do pracy u nas czy nie. Ponieważ w wielu korespondencjach na
priva powtarza sie to pytanie pozwalam sobie wstawic tu fragment jednej z
odpowiedzi:

Ośrodek Metod Alternatywnych = Sfera PSI - znajduje się w Warszawie.

To takie miejsce gdzie na przykład:
1. rodzice po trzech minutach od wejscia i wyluszczenia problemu otrzymuja
dokładny namiar na swoje dzieci, które wpadły na pomysł ucieczki z domu (w
którym MacDonaldzie, przy którym oknie, z kim,.lub na jakim dworcu i na
którym peronie - to zawsze bardzo precyzyjne i dokładne dane.. itd) Policja
potrzebuje do tego celu minimum dwóch dni, z tego jeden na przyjecie
zgloszenia. Oni (Policja) także korzystają z naszego "serwisu usługowego" w
sytuacjach, gdy sami nie potrafia znaleźć kogoś - żywego lub martwego. W
ubiegłym roku mielismy bardzo duzo takich
spraw. Mamy 100% skuteczność = zero pomyłek.
2. diagnozuje się stany chorobowe, lub zaburzenia, których klasycznymi
metodami medycznymi zdiagnozowac sie nie udaje, lub jest to po prostu
niemożliwe - wszelkie dolegliwości natury pozaustrojowej - medycyna potrafi
tylko robić analizy tego co wewnątrz i dlatego jest ślepa i bezradna w wielu
wypadkach.
3. ..... dużo tego........

Bierzemy za to pieniądze. Od niedawna. Pare lat działalności charytatywnej
doprowadziło wielu z nas do kłopotów z codziennymi zakupami. Nie czujemy sie
winni złu jakie jest normalnym elementem rzeczywistosci. Pora kupić cukierki
także własnym dzieciom.

Zarobki sa rozne. Zaleza od wynikow. Dla pracujacych co dziennie w pelnym
wymiarze ( 7 godzin 5 dni pracy w tygodniu) dochodza do kilku tysiecy
miesiecznie + ZUS + urlopy+ socjalne + .....
O tym jednak rozmawiamy scisle tylko z osobami zatrudnionymi.

| 2. Maja wlasciwosci ekstrasensoryczne

Wyjasnij co rozumiesz przez pojecie ekstrasensoryczne

| lub sa mediami.

to samo cod o medium.



Ekstrasens to nie to samo co medium. Polecam literature. Roznica pomiedzy
telekinetykiem a medium jest oczywista. Medium jest jak posrednik. Samo
bardzo rzadko potrafi działac kreatywnie. Ekstrasens to osoba która potrafi
emitować np: pola torsyjne ( i inne) o znacznie wiekszej mocy i natężeniu
niz generatory pol torsyjnych budowane przez czlowieka ( ostatnie pokazy
publiczne byly na Politechnice Warszawskiej podczas Festiwalu Nauki i
Techniki). Inaczej - ekstrasens moze zmieniac swiadomie elementy we
wszechswiatach materi, energi i wszechswiecie niematerialnym. Temat zbyt
potezny aby probowac chocby zarysowac go przy pomocy poczty netowej.

Swiatlo, Milosc i Moc



Tez. To jednak tylko niektore "sciezki",  jedne z wazniejszych, lecz nie
wszystkie. Nie wiem po za tym czy tak samo wyczowamy znaczenia zjawisk
okreslanych tymi slowami.

pozdrawiam
Indrapani Lalita Deva G.B.



Twoje imie wskazuje na zwiazki z siwaicka laja joga - czy mam racje ?
Pozdrawiam.

Krzysztof Kozakiewicz.


  Płatne studia???
Ha! Można powiedzieć, że jestem jednym z tych wiecznych studentów. Udało mi się zawalić 1 rok na elektronice (z własnej winy). Uciekłem przed wojskiem. Dzięki temu wiem, jak mniej więcej sprawy na różnych studiach się mają.

Po siódme, nie każdy musi mieć maturę i tytuł magistra. Wielka szkoda, że u nas jest takie parcie po papier. Wielka szkoda, że zlikwidowano albo poważnie ograniczono zawodówki/technika. Gdzie Ci hydraulicy, budowlańcy i mechanicy mają się nauczyć podstaw.


Nie do końca tak jest:
1. Kiedy szedłem do szkoły średniej papier był potrzebny, a bezrobocie dwudziesto procentowe.
2. Chcesz łatać rury, grzebać w częściach samochodowych i paprać się w smarach? Większość ludzi nie. I tu jest problem.
To, ze szkół brakuje to już osobny problem. Inna sprawa, że renoma tych uczelni bardzo spadła i jakość kształcenia w nich jest bardziej niż fatalna (gdy kończyłem liceum w okolicznej samochodówce maturę skonczyło zaledwie 20% uczniów).

(oczywiście w naszych warunkach pozostaje problem korupcji:/)


To już chyba zaszłość.

Stypendia naukowe: Komu by się chciało charowac na 4.5 za 100zł. Nie rozśmieszajcie mnie. Zresztą po kiego mam się uczyć na elektronice historii fizyki, na ekonomii filozofii, czy też innej mechaniki (tu na studiach prywatnych jest o niebo lepiej, bo poziom przedmiotów mniej związanych z zawodem jest nędzny i można dobrze zaliczyć bez wysiłku). Na studiach w Polsce uczy się nieprzydatnych bzdur. Średnia na studiach ma niewiele wspólnego z umiejętnościami. Co za tym idzie system stypendialny nie zwiększy poziomu na uczelniach.

Stypendia socjalne Dobrze, że są. Szkoda, że nie starczą nawet na wyżywienie.

Teraz państwo ma wymówkę żeby ściągać z nas każdy grosz bo dostarcza nam pewnych usług, ale musi przy tym utrzymywać swój ogromny aparat. Gdy je ograniczymy (najlepiej do niezbędnych podstaw) to automatycznie będziemy płacili mniej, a i ono nie będzie miało pretekstu, żeby zdzierać z obywatela takiej kasy jak dziś.


Podobno bywa i tak, że wielkie biurokratyczne molochy są najskuteczniejszym rozwiązaniem. Nie kategoryzowałbym tego tak bardzo.

To znajdz lepsza prace.


Chyba mieszkaśż w innej Polsce niż ja. U mnie nie tak łatwo o dobrze płatną prace z elastycznym planem godzin. Jak nie masz jakichś super znajomości, to nie masz co liczyć na więcej niż 600zł.

przy okazji - więcej hajsu wpływającego do budżetu uczelni to większa szansa na rozbudowanie systemu stypendiów

Zawsze mi się zdawało, że to pieniądze z innej puli -patrz systemu stypendialnego MEN.

sama mieszkam w 'metropolii' i nie zarabiam, więc nie jestem dobrze obeznana w sytuacji, ale mnóstwo ludzi, którzy mieli mniej luksusowy start (czyt. - TAK, przyjechali tu z drugiego końca Polski, TAK, nie mają wsparcia finansowego rodziców, TAK, są na płatnych studiach) jednak sobie jakoś radzi.

Stać ich było na wyjazd wynajem mieszkania nim zdobyli pracę, wyżywienie i opłaty na studia w początkowym okresie. To nie ma wiele wspólnego z biedą. Ludzie w większych miastach czasem żyją w innym świecie. Zresztą to skazuje ludzi na studia zaoczne, trochę gorsze niż dzienne (mniejsza ilość godzin).
Ale nigdy na nią nie pójdę, bo nienawidzę jak się pieniądze ceni wyżej niż mnie samego.

Nie uwierzysz jakie problemy mają uczelnie ze ściąganiem czesnego. Niekiedy kwoty idą w tysiące złotych. Od niedawna uczelnie zatrudniają firmy windykacyjne.

W Polsce prywatyzacja studiów jest idiotyzmem z dwóch przyczyn. Istniej niedostosowanie w strukturze zawodów nawet przy bezpłatnych studiach (IT, fizycy, medycyna). Wykształcenie nie ma wiele wspólnego z płacą.

A przecież odsiewanie bogatych się nie opłaca.


Mit. Po pierwsze odsiewanie się nie opłaca prawie nigdy. Odsiewając kogoś na 3 roku studiów dziennych marnują się pieniądze na jego edukację. Odsiewanie najczęściej następuje na 1 roku, gdzie daje się najtańsze w realizacji przedmioty. Dzięki temu uczelnia dostaje dodatkowe profity w związku z duża ilością studentów przy minimalnych kosztach. W związku z paroma nieprzyjemnymi zbiegami okoliczności miałem ostatnio nieprzyjemność uczestniczenia w 4 terminie (miłosierdzia). I muszę zmartwić wszystkich sceptyków, musiałem umieć tyle samo co na inne terminy. Czyli dysponowałem poziomem wiedzy takim jak inni. Miarą klasy uczelni nie jest ilość osób, które odpadają, ale jakość nauczania. Dla niektórych nie jest to oczywiste.
Poza tym to chyba dobrze, że bogaci fundują sobie przedłużenia sesji i inne warunki, bo te pieniądze zostają w kieszeni całej reszty społeczeństwa.

  pół tysiąca leśniczych w LP matury nawet nie ma?
ech ci młodzi gniewni.... Ty mi andbuk nie mów gdzie ja mogę a gdzie nie mogę zagladać Jak by było forum Lewy Las (co samo w sobie byłoby chyba interesujące) to też bym tam zagladał. Aby na poważnie w jakieś sprawie głos zabierać trzeba dokładnie znać i poglady oponentów Dla gości z Prawego Lasu to ja zbrodniarzem jestem bo słowa "LP Spółka Akcyjna" bez piany na ustach wymawiam a oni mają jasne i "jedyniesłuszne" poglady co drastycznie pole do wszelkich dyskusji ogranicza, choć musze przyznać że me śmiałe tezy opublikowali a nawet jakiś koleś w odpowiedzi gniewnie mnie zrugał Dla tych co tych tabelek tam nie odnależli wyjaśniam ze są w dziale "czytelnicy pisza" bodajże pod jakimś sensacyjnym tytułem "tajny rapotr ILB" czy jakoś tak tylko ze trzeba je do siebie sciagnąc bo jako .XLS czyli excelowski format tam figurują. A wracając do tych nieszczęsnych leśniczych bez szkół to ja nie mam nic przeciwko takim ludziom jako gajowym czy podleśniczym ale od leśniczych to jednak elementarnej wiedzy okołoleśnej też bym wymagał. Jak widzę wiarusa któremu słowo "edafon" to sie najbliżej z gramofonem kojarzy to pole do dysputy uczonej niewielkie zostaje. Już teraz technika wali do lasu drzwiami i oknami a najwiekszy skok technologiczny chyba ciagle przed lasami. Mówie o zarzadzaniu w czasie rzeczywistym, technologiach bezprzewodowych w przesyłaniu danych, mapach cyfrowych, GPSach przeróżnych, wielkoobszarowych inwentaryzacjach satelitarnych i bezzałogowych samolocikach nadzorujących ogromne kompleksy leśne pod katem p.poż a w nocy przeciw kradzieżom itd itp. Technologia odpowiednia już wystarczy mieć wizję i tej technologi sie nie bać ale chyba ludzie na górze ciagle nie ci co trzeba. Mam znajomego Austryjaka który nasze UNIXowskie SILPy opracowywał dla austryjackich lasów na poczatku lat osiemdziesiatych i nie mógł on uwieżyć ze ktoś tego wciaż używa. W swiecie to już sie robi wiec i te nasze "wzorowe europejskie lesnictwo" to czeka. W coraz wiekszym stopniu lesniczy bedzie zarzadzał pracami w lesie i jedynie je nadzorował i koordynował. I z całym szacunkiem technik lesnik to już ciut za mało na te czasy a wiarusy z awansu to całkiem z innej planety są. Dla wielu starszych ludzi wysłanie smsa z komórki poza zasięgiem percepcji jest i to w sytuacji kiedy młodsza lepiej wykształcona i TAŃSZA kadra czeka na progu i rwie sie do pracy. Zdecydujmy sie czy firma LP pełni funkcje socjalnej przechowalni pozwalając dotrwać do emerytury na wysokich i dobrze płatnych stanowiskach "fachowcom" czy też działamy dla dobra lasów i szukamy najlepszych dostepnych ludzi którzy mają je naprawdę w XXI wiek wprowadzić. Ja nie mówie żeby zaraz masowo zwalniać "niedokońcadokształconych" ale powszechną obecnie w LP sytuację ze podwładni mają lepsze papiery od swych szefów uważam za chorą i tyle i mam na tyle dystansu do LP że mogę na to spojrzeć z boku. Poza tym Wesołych Świat życze i nikogo wiecej do świat nie atakuję

  Praca po technikum
Hej ja jestem już w III kl tech leśnego i nie żałuje wyboru! wole chodzić jeden rok dłużej ale mieć podstawy już na studia bo tam niczego więcej nas nie nauczą tylko utrwalą wiedzę! chociaż ostatnio dowiedziałam się że na studia wolą przyjmować bardziej tych po liceum bo lepiej stoją z wiadomościami z bioli! ale co tam! trzeba wierzyć że się uda! ja bardzo chciałabym kontynuować naukę w tym kierunku! planuje wybrać się do Poznania ale wszystko zależy od tej matrki



Młoda jesteś to Ci się wybacza pisanie bzdur.

Po pierwsze, nie wolą przyjmować, tylko jak już wcześniej pisano.... trzeba zdać egzaminy.
Jak ja zdawałam na studia to mówili nam, że z listy "awaryjnej" w pierwszej kolejności będą przyjmować techników....bo to jednak już leśnicy. Ale nie liczyłabym już na to.

Poza tym... jak to widzisz, 5 lat technikum i 5 lat utrwalania wiedzy????

A teraz po mojemu, bardzo subiektywnie :

plusy technikum:
-specyficzna szkoła, z tradycjami, klimat, przyjaciele itp.
- zajęcia praktyczne

minusy
- rok w plecy, a jak Ci się odwidzi kierunek to ból się gdzie indziej dostać z "biologią leśną"
na świadectwie. Chyba, że się pozmieniało, bo teraz nowa matura i ręki sobie uciąć nie dam jak jest

Co do liceum
- skończysz i droga wolna, pójdziesz gdzie chcesz ( gdzie zdasz) a zdać będzie łatwiej
- rok do przodu

Sprawa finansowa, no cóż, studia kosztują, pracując po technikum, chyba
na nie nie zarobisz albo odechce Ci sie nauki juz.
Natomiast dziś mając status studenta jesteś w stanie
zarobić całkiem przyzwoicie wyjeżdżając za granicę na wakacje (choćby z uczelni)
czy pracując w ciągu roku. Zawsze coś się znajdzie, zwłaszcza dla chłopaka.
Nie są to kokosy ale w akademiku da sie mieszkać (i to jak!!) stypendium socjalne jak się należy no i naukowe

Kolejny mit - jak to po technikum jest łatwiej. Bzdura! Koledzy po TL kwiczeli
tak samo jak i Ci po liceach jak przyszło co do czego
Poza tym na wejściu mieli ciężko z matmy i chemii, nic przyjemnego na pierwszym roku.

Poza tym, studia różnią się od szkoły średniej - nie wystarczy nauczyć się tego, co nauczyciel przedyktował do zeszyciku. Trzeba poszukać, pointeresować się. Umieć się uczyć. Jest to mały szok po przejściu ze szkoły średniej. Jednym się to podoba inni
mają problem.

Jeśli w czymś technicy mieli łatwiej to w uczeniu się robaczków,grzybków i roślinek na pamięć po łacinie, bo to już robili. Ale szczerze mówiąc nie wszyscy. Tak samo dziobaliśmy fitopatologię i normy na pamięć (bo nikt po technikum jednak nie pamiętał ) i na surowcu drzewnym widziałam jak płakali nawet zaoczni pracujący w lesie na co dzień.

Na kolejnych latach różnice się zacierają i już to czy ktoś jest po liceum czy TL nie ma najmniejszego znaczenia.

A jeśli chodzi o konfrontację wiedzy nabytej na studiach/w szkole z pracą zawodową - jest od tego roczny staż.

Jak to mówią "wybór należy do Ciebie" ale warto rozważać prawdziwe argumenty a nie
jakieś powielane bzdury. Ważne żebyś wybrał z pełną odpowiedzialnością i był zadowolony.Czego Ci z całego serducha życzę na cokolwiek się zdecydujesz

Pozdrawiam:D

  Przetarg na przewozy regionalne w Kuj-Pom
Przed nami pierwsza wojna kolejowa?

Wczoraj marszałek z pompą podpisał umowę z prywatną koleją PCC Rail/Arriva, które od grudnia ma nas wozić na części tras województwa. Już teraz jednak wiadomo, że konkurenci krzyżują miecze.

- Uruchomiliśmy wszelkie możliwe kanały, by pozyskać pracowników kolei. Potrzebujemy ich 200 - nie kryje Mieczysław Olender, prezes PCC Rail SA. - Ogłoszenia, media, rozmowy ze związkowcami. Użyjemy wszelkich metod. Wiem, że klimat jest nieprzychylny dla opuszczanie szeregów PKP. Liczymy się z krytyką naszych działań.

Kluczowym problemem jest pozyskanie maszynistów. Z doświadczeniem, które w Polsce nabyć można jedynie w PKP. Stąd konieczność „podkupienia” kadry. - Potrzebujemy 100 maszynistów. Za przejście z PKP do nas proponujemy 5 do 5,5 tysięcy złotych brutto plus pakiet socjalny - kusi Piotr Rybotycki, dyrektor ds. rozwoju i techniki PCC Rail SA. - Podkreślam, że to oferta dla doświadczonego maszynisty, z uprawnieniami do kierowania szynobusem, którego nie będziemy musieli przeszkalać. Takiego, który po prostu „się przesiądzie”.

Kolejarze wiedzą, że to atrakcyjna stawka. Maszynista w PKP zarabia mniej, niecałe 3 tysiące zł „na rękę”. Problem w tym, że pracę mają stałą. A prywatne konsorcjum polsko-brytyjskie wygrało przetarg i podpisało umowę na 3 lata. Od grudnia br. do 2010 będzie nas wozić po tzw. trasach niezelektryfikowanych regionu, korzystając z 13 szynobusów, będących własnością samorządu. - A co potem, po tych 3 latach? Przejście z PKP do konkurencji to ruch bez powrotu - mówią kolejarze. - A jak firma da ciała w pierwsze pół roku?

Dylemat mają nie tylko maszyniści. - W sumie zatrudnić chcemy 200 osób. Poszukujemy także kierowników pociągów. Oni też zarobią u nas więcej, niż w PKP, blisko 3 tysiące „na rękę” - mówi Aneta Bajak z PCC Rail Jaworzno. - Ta umowa z samorządem opiewa na 3 lata. My chcemy tu pozostać dłużej. Mamy potężnego partnera z tradycjami, bo tak określić trzeba brytyjską Arrivę, która myśli o zdobywaniu polskiego rynku.

Medialne kuszenie kolejarzy na całego ruszyć ma tuż-tuż. Dotychczasowe wyniki rekrutacji prowadzonej standardowymi drogami (ogłoszenia, pośrednictwo pracy) są średnie. Udało się podkupić 17 maszynistów. W Toruniu właśnie otwarto biuro PCC Rail/Arriva, przy siedzibie banku Millenium.

Kadry to nie koniec problemów prywatnego przewoźnika. PKP ma praktycznie wszystko: tory, tabor, dworce, kasy biletowe, zaplecze techniczne. PCC Rail/Arriva ma kontrakt na 3 lata, pieniądze i do dyspozycji 13 samorządowych szynobusów.

- Wiemy, że to za mało - mówi dyrektor Rybotycki. - W planach mamy zakup 2 nowych oraz własne, używane już w krajach zachodniej Europy, które czekają na zatwierdzenie w Polsce.

Dodajmy, że składy konsorcjum czekają na homologację przez Urząd Transportu Kolejowego od miesięcy. Rozmowy o wspólnych biletach z PKP są w toku.

- Szanujemy naszego konkurenta - podkreśla Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP SA.

Po przegranym przetargu na wożenie po województwie Andrzej Wach, prezes PKP SA, odsunął Mieczysława Cichosza, szefa PKP PR w Bydgoszczy, od kierowania zakładem.

źródło: nowosci.com

  Staż Koryu Jodo, 25-26.11.2006, Utreht, Holandia
Jako, że nikt oprócz mnie z Polski na staż nie dotarł no i poza tym ja zamieszczałem info, postanowiłem, mając parę wolnych chwil po pracy napisac krótką relacyjkę. Z góry informuję - niestety nikt żadnych zdjęć nie robił, wszyscy trenowali Tak że będzie sucho...

Staż odbywał się po raz drugi z rzędu w pięknym mieście Utrecht, jakieś 20 min od Amsterdamu m/w na południe. Trwał 2 dni - sobotę i niedziele.

Seminarium to jest pomyślane jako cyklicznie spotkania raz do roku, z tymi samymi nauczycielami - Jock Hopson, Lui Vitalis i Rene van Amersfoort, wszyscy 7 dan Jodo Renshi. Wszyscy to uczniowie Ishido Sensei (8 dan Jodo Kyoshi, 8 dan Iaido Kyoshi). Jest to o tyle istotne dla Koryu, że interpretacje różnią się lekko od siebie jeżeli widzi się nauczycieli z południa Japonii i z Tokio. W Seitei nie ma tego problemu - tam teoretycznie wszystko jest jednakowe, W Koryu trzeba skupić się na jednym przekazie inaczej można się zapętlić.
Tym razem z powodu choroby i sytuacji rodzinnej nie przybył Jock Sensei, staż prowadzili więc Rene i Lui.

Przyleciałem do Amsterdamu w piątek wcześnie rano (takie połączenie), co dało mi możliwość połażenia po mieście, wstąpienia na kawę do caffe-schopu czy na pifko do normalnej knajpy. Tyle, że musiałem wstać o 3 w nocy żeby zdążyć na samolot... Potem okazało się że spać poszliśmy tez o 3-ciej w nocy, bo wieczorem spotkaliśmy się w czwórkę z Rene w knajpie i posiedzieliśmy do późna... W końcu element socjalny ważny jest tak samo bardzo jak sam trening

Jako że był to drugi dopiero staż i od poprzedniego był rok przerwy, zaczęliśmy od początku. Uradowało mnie to niezmiernie, bo rok temu nie byłem W przekazie Tokijskim jest o tyle fajnie że formy które występują w Seitei nie różnią się od tych w Koryu. Tak, że pokazano nam tylko te 6 brakujących z Omote: Tsuba wari, Ukan, # Kasa no shita, Ichi rei, Neya no uchi, Hoso michi. I kazano młócić... A potem kazano młócić wszystkie 12 form z Omote Waza.
Pod koniec dnia byłem pewien że pojąłem tajemnicę Koryu - jeżeli w seitei istnieje kontrola i ten-no-uchi, to w Koryu nikt o tym nie słyszał To znaczy - w Koruy musi boleć inaczej się nie liczy... Za partnera miałem Beata ze Szwajcarii (3dan Jo i Iai), co to 33 lata był judoką, tylko mu się plecy posypały i od paru lat rzeźbi mieczem i kijem. No ale siły ma sporo, na szczęście precyzji też, toteż nie mam siniaków na czałym brzuchu tylko m/w dookoła
splotu słonecznego no i oczywiście na prawym przedramieniu.
Pod koniec długiego dnia, na ostatnim treningu poćwiczyliśmy sobie tanjo-jutsu, czyli formy z 90cm kijem. Są o tyle fajne, że są krótkie i w porównaniu do poprzedniego zestawu nowych kata, naprawde łatwo przysfajalne. Na dodatek łatwiej się toto kontroluje, ale pałer ma i tak niesamowity - zaskoczony byłem jak łatwo można wybić komuś miecz z rąk...
Wieczorkiem wybraliśmy się całą grupą na kolacyjkę do piekielnie drogiej knajpy w Utreht i jak to bywa im droższa knajpa tym mniej sie zje, takteż podrażniłem tylko żołądek

Niedziela zaczęła się od powtórki soboty. Tak że do lanczu powtarzaliśmy Omote. Potem... przeszliśmy do Chudan Waza Tylko 3 pierwsze formy: Ichi riki, Oshi zume i Midare dome. 3 znana, ale problem pojawił się w 1- i 2-giej. Niby takie wariacje na temat początku Ranai, ale... inny wymiar. Technicznie rzecz biorąc istnieje ogromna przepaść między Omote i Chudan. Omote dla większości z nas było magią, natomiast Chudan to kompletnie wiedza tajemna. No ale na koniec semianrium można przecież sobie poszaleć, no to sobie szaleliśmy. Ostatnią formą jaką pokazał Rene byla Ushiro zue zen. Fajna forma bazująca na intuicji samuraja ;)Jako że nie mieliśmy już czasu, popatrzyliśmy sobie, machneliśmy (no przynajmniej staraliśmy się kopiować) i na tym zakończył się staż. Na samym końcu zapowiedziano kontynuacje w pzryszłym roku, m/w w tym samym terminie.

Stażyk był naprawdę fajny. Dużo uwagi przywiązywano do sensu wykonywania poszczególnych ruchów i technik. Na razie oczywiście robiiśmy to wszystko na zasadzie kwadratowych ruchów - ale, istotne żeby ze zrozumieniem. No i oczywiście 30% czasu parktycznie każdy poświęcał na doskonalenie hiki-otoschi Nie musze dodawac że ani Lui ani Rene nie byli parktycznie nigdy z tych naszych technik zadowoleni. Za rok jadę na pewno, a jak się ktoś zastanawia to polecam gorąco. Jedyny warunek stawiany przez organizatorów to "rozsądna znajomość seitei jodo" co z regóły oznacza dobrą znajomość kata 1-11 Seitei i podstawową Ranai Seitei.

pozdrówka
LM

  Radek Sikorski szef MON. PODWÓJNE OBYWATELSTWO.
Tematem postu jest osoba Radka Sikorskiego, to co można przeczytać w na tym forum, przykłady itd. ma na celu spowodowanie dyskusji dotyczącej Szefa MON Radka Sikorskiego a nie uświadamianie na czym polega praca w MSWiA. Chcesz się uświadomić, przeczytaj ustawę.

W 1989 nastąpiła zmiana w systemie politycznym Polski. Naczelnym organem administracji państwowej realizującym politykę państwa w dziedzinie ochrony bezpieczeństwa państwa oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego stał się Minister Spraw Wewnętrznych, którego Urząd powołano 6 kwietnia 1990. W 1996, w ramach Reformy centrum administracyjno-gospodarczego Rządu do struktury Ministerstwa Spraw Wewnętrznych przyłączono dział administracji.

W wyniku zmian organizacyjnych nadzór nad Urzędem Ochrony Państwa przekazany został Prezesowi Rady Ministrów. Na mocy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 1996 utworzono Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Struktura:
Służby podległe:
–Komenda Główna Policji
–Komenda Główna Straży Granicznej
–Obrona Cywilna Kraju
–Biuro Ochrony Rządu
–Wyższy Urząd Górniczy
–Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe
–Zarząd Służby Zdrowia MSWiA
–Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA
–Mazurska Służba Ratownicza
–Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców
–Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie
–Szkoła Główna Służby Pożarniczej w Warszawie

Schemat organizacyjny MSW w dniu 15 lutego 1990
Minister Spraw Wewnętrznych
Polityczny Komitet Doradczy Ministra Spraw Wewnętrznych
Sekretariat Polityczny Komitetu Doradczego Ministra SW
Komitet Koordynacyjny Rady Ministrów ds. przestrzegania prawa
I Zastępca Ministra SW
Zespół Doradców
Podsekretarz Stanu
Gabinet Ministra
GIM
Departament Finansów
Nieetatowy Zespół Doradców ds. Reformy Systemu Bezpieczeństwa Państwa
DEPARTAMENTY I SŁUŻBY
Szef Służby Wywiadu i Kontrwywiadu
Departament Wywiadu
Departament Kontrwywiadu
Biuro Szyfrów
Wojska Ochrony Pogranicza
Szef Służby Bezpieczeństwa
Departament Ochrony Konstytucji i Porządku
Departament Ochrony Gospodarki
Departament Studiów i Analiz
Biuro Śledcze
Biuro Ochrony Rządu
Nadwiślańskie Jednostki Wojskowe Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Zarząd WSW Jednostek Wojskowych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Departament Społeczno-Administracyjny
Biuro Prawne
Zarząd I MOB
Rzecznik Prasowy
Wydział Prasowy
Szef Służby Milicji Obywatelskiej
Departament Prewencji i Porządku Publicznego
Departament Kryminalny
Biuro Informacji i Planowania Działalności MO
Biuro Ruchu Drogowego
Biuro Dochodzeniowe-Śledcze
Instytut Kryminalistyki
Przejściowe Biuro Paszportów
Szef Służby Kadr i Szkolenia Wychowawczego
Departament Kadr
Departament Szkolenia I Wychowania
Akademia Spraw Wewnętrznych
Ośrodki Szkolenia
Rada ds. Wychowania Fizycznego i Sportu
Redakcja W Służbie Narodu
Szef Służby Zabezpieczenia Operacyjnego
Departament Techniki
Biuro B - Obserwacji
Zarząd Łączności Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Biuro C - Centralne Archiwum
Departament PESEL
Rada Naukowo Techniczna
Szef Służby Zabezpieczenia Materiałowego
Departament Gospodarki Materiałowo Technicznej
Departament Inwestycji
Departament Zdrowia i Spraw Socjalnych
Zarząd Administracyjno-Gospodarczy
Komenda Główna Straży Pożarnych
Z grubsza tyle.

Siedziba:
ul. Stefana Batorego 5
02-591 Warszawa

  Dr M. Zrałek - Polityka społeczna i gospodarcza - egzamin
studia dzienne 2005/2006, kopiuje
1. dualizm pojecia "polityka spoleczna"
2. geneza polityki społ na świecie i w Polsce jako kategorii naukowe oraz jako praktyki
3. przedmiot polityki społ
4. metody badawcze polit społ
5. miedzynarodowe podmioty polit społ
6. podmioty krajowe
7. ONZ jako podmiot makropolityki społecznej
8. europejskie podmioty polit społ
9. modele polityki społecznej
10. doktryny PS
11. pojęcie polityki gospodarczej
12. zwiazki PG z PS
13. demograficzne uwarunowania PS
14. zrodla informacji o ludnosci
15. istota i zakres polityki ludnosciowe
16. instrumenty odzialywania panstwa na procesy demograficzne
17. klasyfikacja polityki ludnosciowej
18. sytuacja demograficzna Polski
19. rodzina jako instytucja prawna i spoleczna
20. struktura i funkcje rodziny oraz ich zwizek z PS
21. pojecie starosci demograficznej i indywidualny pomiar starosci
22. proces starzenia sie ludnosci Poslki i jego konsekwencje dla PS
23. potrzeby czlowieka starego
24. podstawowe prawa ludzi starszych w swietle dokumentow miedzynarodowych
25. zadania PS wobec ludzi starszych
26. pojecie zabezpieczenia spolecznego
27. techniki administracyjno-finansowe ZS
28. ubezpieczenie społ. a ubez. gospodarcze
29. struktura organizacyjna ubez. społ w Polsce
30. zakres podmiotowy zaopatrzenia społ w Polsce
31. pojecie i cele pomocy społ
32. zakres podmiotowy pomocy społ
33. struktura organizacyjna pomocy społ w Polsce
34. rola roganiacji pozarzadowych w realizacji zadan z zakresu pomocy spolecznej
35. polityka ochrony zdrowia a polityka zdrowotna
36. pojecie zdrowia i czynniki warunkujace stan zdrowia ludnosci wg WHO i Lalonda
37. metody pomiaru stanu zdrowia ludnosci
38. finansowanie swiadczen medycznych -zródla
39. finansowanie swiadczen medycznych- sposoby
40. model Beveridge'a w systemie ochrony zdrowia
41. model bismarckowski
42. stan zdrowia ludnosci Polski
43. koncepcja niezaleznego zycia osob niepelnosprawnych
44. bariery integracji osob niepeł. w społeczenstwie
45. cechy polskiego modelu rehabilitacji osob niepeł.
46. zalozenia podstawowych dokumentow dot. osob niepeł
47. pojecie rynku pracy i jego segmentacja
48. czynniki warunkujace popyt na prace
49. czynniki warunkujace podaz na prace
50. "filary" Europejskiej Strategii Zatrudneinia
51. polityka zatrudnienia w STR. Lizbonskiej
52. pojecie i rodzaje bezrobocia
53. raport W. Koka i redefinicja Str. Lizboń.
54. mierniki bezrobocia
55. rozmiary i struktura bezrobocia w P.
56. ekonomiczne i społ skutki bezrobocia
57. aktywne i pasywne formy przeciwdzialania bezrobociu
58. zrodla informacji o syt. mieszkaniowej ludnosci
59. mierniki syt. mieszkaniowej
60. typologie polityk mieszkaniowych
61. sposoby okreslania potrzeb meiszkaniowych
62. mieszkania socjalne
63. eksmisja w Polsce
64. zasady udzielania dodatkow meiszkaniowych w P.
65. bezdomosci- skala zjawiska, przyczyny, formy pomocy
66. aktualna syt. mieszkaniowa w P.
67. uwarunkowania polityki edukacji
68. podstawowe dokumenty dot, polityki edukacji w UE
69. proces bolonski i proces kopenhaski jako strategie wspolpracy w dziedzinie ksztalcenia zawodowego i wyzszego
70. wspolnotowe programy edukacyjne
71. koncepcja Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyzszego
72. system edukacji w P.
73. pojecie i przyczyny powstawania zjawisk patologii społ.
74. podstawowe zjawiska i zachowania kwalifikowane jako patologie
75, linie ubostwa i metody ich wyznaczania
76. mierniki ubostwa
77. obszary ubostwa w P.
78. narodowa Strategia Integracji Społ
79. pojecie i zrodla informacji dot. poziomu zycia ludnosci
80. metody meirzenia poziomu zycia
81. wskaznik rozwoju społ HDI jego kontrukcja i znaczenie.

zalecana i uzupelniajaca literatura:
Auleytner J. Polityka spoleczna czyli ujarzmianie chaosu socjalnego WSP TWP Wwa 2002
Balcerzak Parandowska B. Rodzina i polityka rodzinna na przelomie wiekow IPiSS, Wwa 2004
Deregulacja polskiego rynku pracy Red. k.W Frieske IPiSS Wwa 2003
Diagnoza społeczna 2005
Ksiezopolski M. polityka społeczna Wybrane problemy porownan miedzynarodowych Sląsk Katowice 1999
Polityka Społeczna- wybrane art z miesiecznika
Polityka Społeczna w okresie tranformacji Red. A. Frąckiewicz- Wronka, M. Zrałek AE Katowice 2000
system ubezpieczeń społecznych, Zagadnienia postawowe. Z. Kluszczynska, W. Koczur, K. Rubel, G. SZpor, T. Szumlicz, LexisNexis Wwa 2004