Co po gimnazjum?
Witam

Proszę o pomoc, poradę.

Za rok kończę gimnazjum. W przyszłości chciałabym pracowac jako leśnik.
Przyroda, las, jest moja pasją.
1. Czy dziewczyna ma szanse sprawdzić sie w "męskim" zawodzie leśnika?
2. Co myslicie o Technikach Leśnych? Zastanawiam się nad szkołą w Biłgoraju
(jestem z Lublina), ew. Białowieżą lub Leskiem.
3. ... a może zdecydować sie na "zwykle" LO a w nim biol-chem i potem
dopiero probowac na studia leśne?

Co radzicie dziewczynie, ktora chciałaby pracować w lesie?

Pozdrawiam
Anka


     

  Co po gimnazjum?

Witam

Proszę o pomoc, poradę.

Za rok kończę gimnazjum. W przyszłości chciałabym pracowac jako leśnik.
Przyroda, las, jest moja pasją.



Przede wszystkim praca w lesie nie opiera się tylko na przyrodzie i lesie.

1. Czy dziewczyna ma szanse sprawdzić sie w "męskim" zawodzie leśnika?



Oczywiście, że tak, wiele kobiet pracuje w lesie i leśnictwie, a niektóre
są "twardsze" niż mężczyźni... :-]

2. Co myslicie o Technikach Leśnych? Zastanawiam się nad szkołą w Biłgoraju



nie najgorzej...

(jestem z Lublina), ew. Białowieżą



też całkiem nieźle...

lub Leskiem



dlaczego tak daleko?

3. ... a może zdecydować sie na "zwykle" LO a w nim biol-chem i potem
dopiero probowac na studia leśne?



Nie!

Powinnaś iść do technikum, aby sprawdzić, czy na prawdę masz powołanie do tego
zawodu.

Pozdrawiam.

Forest


  Co po gimnazjum?
Ukończyłem TL i studia.
Odpowiem krótko, wbrew temu co pisze ktoś tam.
Szkoda czasu na TL. Dobre studia to podstawa i to najlepiej jeszcze zrobić
dodatkowy kierunek.
A że ktoś będzie miał ciężej po LO... nie wierz w to :). Inne atuty będą się
liczyły: dobre przygotowanie ogólne + zapał.

pozdrawiam
K.


Proszę o pomoc, poradę.

Za rok kończę gimnazjum. W przyszłości chciałabym pracowac jako leśnik.
Przyroda, las, jest moja pasją.
1. Czy dziewczyna ma szanse sprawdzić sie w "męskim" zawodzie leśnika?
2. Co myslicie o Technikach Leśnych? Zastanawiam się nad szkołą w
Biłgoraju
(jestem z Lublina), ew. Białowieżą lub Leskiem.
3. ... a może zdecydować sie na "zwykle" LO a w nim biol-chem i potem
dopiero probowac na studia leśne?

Co radzicie dziewczynie, ktora chciałaby pracować w lesie?

Pozdrawiam
Anka

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/




  Czy technikum da mi prace?
No i będę księgowym.

A czyż nie możesz pomyśleć (o ile nie musisz podjąć jakiejkolwiek pracy) o zrobieniu policealnej szkoły leśnej? Wiem, że są takie np. przy Technikum Leśnym w Białowieży, Goraju, Zagnańsku. Być może i w innych miejscach. Poszukaj w necie szczegółowych informacji i spróbuj zawalczyć.
Zacznij choćby od tego: http://www.zsl-goraj.cil.pl/studium.html bo chyba masz najbliżej. Z życzeniami owocnych poszukiwań.

     

  Strzelają do leśników
Jeden z białowieskiech "ekologów" wymyślił na swojej stronie www.deby.bialowieza.pl grę polegającą na strzelaniu do drwali-lesników, któzy chcą ściąć dęba. Wariactwo, głupota. Przykre tylko to, że sponsorem stronki są były nauczyciel Technikum Leśnego w Białowieży i pracownica Nadleśnictwa Białowieża.

  Technikum lesne w Tucholi czy Liceum ?
A co do pytania nr1. - to, czy wybierzesz LO z profilem biol-chem lub podobnym czy technikum leśne zależy głównie od Ciebie. W liceum bardziej zwraca się uwagę na przygotowanie do matury, w technikum na przygotowanie do pracy w zawodzie. Ja wybrałem liceum ogólnokształcące - profil medyczny(sic! ) się znaczy biologia i chemia w rozszerzeniu. Wybrałem mniejszą odległość od domu, chociaż myślałem o TL w Białowieży... ale cóż czas pokaże czy dobrze wybrałem.

  Nurzec - co się tam dzieje?
Hm...

Muszę podać tą informację. Mieszkałem w internacie Technikum Leśnego w Białowieży z Synem Szefa. I powiem szczerze, czytając te posty. "Niedaleko pada jabłko od jabłoni"

A tak przy okazji to pozdrowienia wszystkim normalnym absolwentom TL Białowieża.. <W szczególności rocznik 1999-2004.>

  Rocznik 1993
No, już w tym tyg. będę wysyłac podanie, tylko musze pójść na badania .
Dawid93 - Oj trzeba trzeba się uczyć.
Jak mnie nie przyjmą do Białowieży i Tucholi to idę do liceum na biologiczno-chemiczny, a potem włąśnie na weterynarie.... Ale jednak wolę technikum leśne. No, ale cuż wszytsko się okażę w czerwcu . Pozdrawiam.

  ZSDiL w Rucianem Nidzie
Technikum Leśne w Rucianem-Nidzie nie jest w prawdze tak słynne jak Tuchola czy Białowieża , ale mimo to szkoła wyjątkowa-mili ludzie , piękne krajobrazy...Jestem uczniem Technikum Leśnego właśnie tej szkoły...Napewno gdy za rok skończę nauki to będę mile wspominał te 4 lata Pozfrawiam wszystkich z tej szkoły i przyszłym leśników...

  ZSDiL w Rucianem Nidzie
A złe imie szkole przynoszą uczniowie, którzy opowiadają niestworzone historie.



Nie rozumiem. Mógłbyś mnie oświecić, jeśli dotyczy to wypowiedzi w tym wątku to nie znajduję w nich nic niedorzecznego. Jeśli chodzi o coś innego to proszę o szczegóły, jeśli to tematy drastyczne to może być info na priva.

Co do poziomu nauczania to zawsze wymagano od nas przygotowania do zajęć i sporej wiedzy zwłaszcza z przedmiotów zawodowych. Zawsze było bardzo dużo kandydatów zwłaszcza do klasy leśnej. A to że szkoła nieduża i bez takiej tradycji i historii jak np. Białowieża czy Tuchola to wcale nie świadczy o tym że gorsza.
Nie wiem jak jest teraz ale jeśli miałbym krótko określić Technikum z moich czasów to powiedziałbym: Szkoła z charakterem .

Dla wszystkich szukających znajomych z dawnych lat polecam :
http://nasza-klasa.pl/school/37689

Pozdro.

  ZSDiL w Rucianem Nidzie
wydaje mi sie że sie mylisz, technikum leśne w Rucianem Nidzie zyskuje coraz większą popularnośc ze względu na dobry poziom edukacjii. A złe imie szkole przynoszą uczniowie, którzy opowiadają niestworzone historie. Sam jestem uczniem tej szkoły i jestem z tego dumny.



to co napisalem a ty cytowales wzielo sie z prostej przyczyny.mieszkam od 9 lat w tucholi tymczasowo, skonczylem tu technikum i nikt nigdy nie mowil nic o rucianym,ludzie nie wiedzieli ze cos takiego jest.sam na stale mieszkam na mazurach(bartoszyce)to wiem gdzie jest ruciana i ze jest tam szkola lesna ale jak stalem przed wyborem tl po podstawie i pytalem znajomych lesnikow jakie technikum mi poleca padaly tylko dwie nazwy miejscowosci tuchola lub bialowieza.nikt nie wsponnial o rucianym.jesli popularnosc tego TL rosnie to super.ludzie z okolic bartoszyc nie beda musieli ganiac pkp 300 km do szkoly jesli wybiora jako cel edukacji lesnictwo .ja ganialem ale nie zaluje pozdrawiam

  Czy to koniec Technikum w Tucholi???
Powrót do Macierzy nie dla wszystkich...
Nowy rok dla 10 szkół leśnych rozpoczął się pod skrzydłami Ministerstwa Środowiska. Spośród niemal 30 istniejących średnich szkół leśnych Ministerstwo Środowiska było zainteresowane przejęciem 13, które funkcjonowały jako resortowe przed reformą w 1999 r. Ostatecznie od 1 stycznia w gestii resortu znalazły się szkoły w: Białowieży, Biłgoraju, Brynku, Goraju, Lesku, Miliczu, Rogozincu, Starościnie, Warcinie i Zagnańsku. Niestety wciąż niejasna pozostaje sytuacja technikum leśnego w Tucholi.


TUTAJ PEŁNY TEKST

  Szkoły leśne wracają pod skrzydła resortu środowiska
Mnie się zdaje, że szkoły leśne konsekwentnie bronią się przed modernizacją, a jedyną szansę na rozwój widzą w powrocie starego porządku. Ideałem byłoby jeszcze, gdyby absolwenci dostawali nakaz pracy u kolatora - Lasów Państwowych.

Moim zdaniem takie rozwiązania z gruntu prowadzą do ograniczenia inicjatywy i nauczycieli, i uczniów, którzy od początku nabierają przekonania, że im tylko w Lasach pracować. Piętnastolatek jeszcze kilka razy zdanie zmieni, ale w technikum leśnym raczej nikt mu we właściwym wyborze drogi życiowej nie pomaga - za moich czasów kwitowano to stwierdzeniem, że kształcą leśniczych i o wielu rzeczach mówiono: "a po co to leśniczemu?" JEśli tak, to niech gość z TLu ma rzeczywiście szansę tym leśnikiem zostać, inaczej po kiego grzyba aż tyle szkół Lasom? (jasne, to już wszyscy powiedzieli)

Część ze szkół mogłaby z powodzeniem przekształcić się w znakomite licea przyrodnicze, gdzie ludzie zdobywali by więcej wiedzy ogólnej, ale w towarzystwie dobrych przyrodników, ze świetnym zapleczem. Wyszłoby to na dobre wszystkim - mielibyśmy dobrze przygotowanych działaczy ekologicznych, ludzi różnych profesji (przypuszczam, że studiowaliby różne kierunki) ze znajomością zagadnień leśnych i przyrodniczych, wreszcie też świadomych wyboru swej profesji leśników. Taka np. Białowieża - marka sama w sobie. Czy brakłoby tam chętnych młodych ludków, którzy zamiast w komputer, wolą patrzenie w lornetkę, zaginają swoje nauczycielki biologii itp.? Ale my wolimy kolejne trzy klasy przeciętnych w większości absolwentów, którzy potem próbują się odnaleźć w najprzeróżniejszych miejscach.

  Ogólnie leśniczy
Na tej stronie:
http://www.zsl.bialowieza.lasy.pl/zawod.htm
pisze:
Zawód technik leśnik można zdobyć ucząc się w jednym z 13 w Polsce,  [b]5 - letnim Technikum Leśnym[/b]
Większość absolwentów kontynuje naukę w wybranym zawodzie na Wydziałach Leśnych w SGGW w Warszawie, Akademii Rolniczej w Poznaniu oraz [b]Akademii Rolniczej w Krakowie[/b] stacjonarnie lub zaocznie.



Pisze ,że jest 5 lat technikum leśne a potem można kontynuować naukę na wydziałach leśnych.

1.Moje pytanie brzmi czy można zostać leśniczym kończąc tylko technikum??
2.Ewentualnie na wydziałach leśnych można kontynuować. A więc co daje więcej wydział leśny??Co mogę robić więcej po wydziale leśnym niż w technikum??

  Technikum Leśne Białowieża
uczyłem się w technikum leśnym w Białowieży w latach 2004-2008. jak a razie były to moje najlepsze 4 lata w życiu a zawdzięczam to m.in szkole, wychowawcom-nauczycielom [respect for p. Jerzy Patejuk] ludziom, których tam poznałem, miejscom które odwiedziłem itd itd. Jest co wspominać... co ja bym dał aby powrócić chociaż na 1 miesiąc do internatu.
Obecnie studiuję Leśnictwo na PB ZWZŚ w Hajnówce i jestem na stażu w N-ctwie Przasnysz. Pozdrawiam wszystkich i zapraszam przyszłych leśników do nauki w TL w Białowieży

  Praca po technikum
Witam! Pozwolę sobie wypowiedzieć się na powyższy temat. Jestem absolwentem Technikum Leśnego w Białowieży (2004-2008) Obecnie od 1 października jestem na stażu w jednym z nadleśnictw podlegających pod RDLP Olsztyn no i studiuję leśnictwo zaocznie. Robcio czy masz szans dostać się do pracy po technikum, hmmm jeśli uzyskasz dyplom technika leśnika i pójdziesz na staż to wg. mnie pracę na stanowisku podleśniczego będziesz mieć na 90proc. ( w tym nadleśnictwie w którym odbyłeś staż) jeśli takiej pracy nie będzie, zawsze możesz spróbować poszukać pracy w innych n-ctwach, oczywiście po uprzednim zdaniu egzaminów do SL.
Niektórzy w tym temacie wspominali także, że na studiach po technikum jest trudniej niż po liceum, hmmm poniekąd się z tym zgodzę gdyż na pierwszym roku studiów jest dużo matematyki, fizyki, biologii, chemii itp. i w tym przypadku ci z liceum są lepsi, natomiast na kolejnym roku większy nacisk kładzie się już na przedmioty zawodowe i w tym przypadku technicy leśnicy mają lepiej. Tak więc te trudności rozłożone są na dwóch szalach.
Spotkałem się także w tym temacie, że gdy będziesz wybierał technikum, to zwróć na uwagę czy szkołą jest pod resortem. Za mojego "panowania" w technikum szkoła była pod opieką starostwa ale dyrekcja dokonywała wszelkich starań aby przejął ją resort. Z tego co wiem Technikum Leśne w Białowieży już jest pod resortem, tak więc drogę masz otwartą. Zostaje Ci tylko wybór.Pozdrawiam

  MATURA w TeeLach
Czy ktoś z szanownej Leśnej Braci wie jak poszła matura w technikach leśnych? Tegoroczne - osławione i nienajlepsze - wyniki maturalne, to ponoć zasługa absolwentów techników właśnie. Ciekaw jestem czy się leśniczkowie do tego przysłużyli?

(U nas, koło Puszczy gadają, że w Białowieży poszło im całkiem, całkiem - tj. 92 %, a z giertychową amnestią zdają wszyscy)

  Dla przyszłych leśników
Z tego co mi wiadomo to Technikum Leśne w Warcinie ,
Technikum Leśne w Bujnach, Zespół Szkół Leśnych w Goraju ,Technikum leśne w Tucholi ,
Technikum leśne w Białowieży ,Technikum Leśne w Zagnańsku ,Technikum Leśne w Rzepinie, Technikum Leśne w Starościnie
Wiem że bardzo dużo jest tego

POZDRAWIAM

  Dla przyszłych leśników
Z tego co mi wiadomo to Technikum Leśne w Warcinie ,
Technikum Leśne w Bujnach, Zespół Szkół Leśnych w Goraju ,Technikum leśne w Tucholi ,
Technikum leśne w Białowieży ,Technikum Leśne w Zagnańsku ,Technikum Leśne w Rzepinie, Technikum Leśne w Starościnie
Wiem że bardzo dużo jest tego



A technikum leśne w Lesku to co Miałem tam chodzić złożyłem papiery i dostałem się ale zrezygnowałem bo to troche daleko

  Dla przyszłych leśników
[quote="1pipi"]Z tego co mi wiadomo to Technikum Leśne w Warcinie ,
Technikum Leśne w Bujnach, Zespół Szkół Leśnych w Goraju ,Technikum leśne w Tucholi ,
Technikum leśne w Białowieży ,Technikum Leśne w Zagnańsku ,Technikum Leśne w Rzepinie, Technikum Leśne w Starościnie
Wiem że bardzo dużo jest tego
[quote] i w Biłgoraju przecież jest jeszcze TL no nie, Gollum?

[ Dodano: 2006-06-03, 14:07 ]

  donacje pełne i niepełne
Witam! Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Otóż uczyłem się w Technikum Leśnym w Białowieży i krew przez lata oddawałem do stacji terenowej w Hajnówce (RCKiK w Białymstoku) W maju 2008 r.skończyłem szkołę i powróciłem do rodzinnej miejscowości i oddaję aktualnie krew do stacji terenowej w Przasnyszu (RCKiK w Warszawie) ale cały czas mam tą samą książeczkę i są tak wpisy i z Hajnówki i z Przasnysza, więc chyba raczej jak już ktoś wcześniej napisał nie muszę brać zaświadczeń z Hajnówki. Chociaż gdyby były potrzebne to raczej nie sprawi mi kłopotu pobranie zaśw. z Hajnówki bo często tam bywam.
Pozdrawiam
______________
Parafia Św. Stanisława BM w Świętym Miejscu

  Przyszłe Uczelnie Wyższe
Ja też zmieniłem szkołę, ale nie na wyższą. Mianowicie przeniosłem się do Technikum Leśnego w Białowieży Szkoda mi opuszczać mury XI LO, ale me marzenie jest od tego silniejsze. Oczywiście jak będę w tym czasie w Białymstoku to na marsze obowiązkowo przyjdę!

  HAŃBA!- PiS grozi Polakom Stanem Wojennym jeśli wybiorą PO
Słynny hodowca świń Tołwiński Krzysztof został wiceministrem skarbu.
39-letni minister nie ma co prawda wykształcenia ekonomicznego, za to ukończył technikum leśne w Białowieży - pisze "Newsweek".
Niedawno został wiceszefem partii PSL-Piast, teraz ma nadzorować LOT, PKP i stocznie. Jakie ma kompetencje? Krzysztof Putra, lider podlaskiego PiS, nie chce się wypowiadać na temat Tołwińskiego.


  Sygnaliści z Białowieży w Trójce
Właśnie oglądam program na żywo emitowany w telewizyjnej trójce. Program dotyczy Puszczy Białowieskiej i Technikum Leśnego w Białowieży. Skoro mowa o Technikum, to nie mogło zabraknąć także sygnalistów.
Zagrali Hejnał Klubu Sygnalistów Myśliwskich, a także Marsz Nr 3 Reinholda Stiefa.

Pozdrawiamy Białowieżę!
Gratulacje!

  Program "Zero tolerancji" - naszego ministra
Co do zakazu telefonów, jestem za to już się robi przesada, mam na zajęciach kolesia który nigdy nie wyłącza telefonu, koledzy o tym wiedzą i przez cały czas puszczają mu sygnały, kretyn nie potrafi wyłączyc??
więc jak najbardziej zakaz uzywania telefonu.

Mundurki były dobre, i w wielu szkołąch pozostały, np. Gimnazjum katolickie w Białymstoku, dzieciaki noszą im nie przeszkadza.
Technikum Leśne w Białowieży, mundury jak leśniczy i tez im nie przeszkadza.
Problem jest w tym ze teraz bedzie ciezko odwrócic to co bylo, wiec uwazam ze to bedzie tylko zaostrzenie konfliktu, niech beda tam gdzie są.

Trudna młodzież i tak jest zamykana w ośrodkach, moze pomyslec co zrobic z rodzicami zeby bardziej sie nimi zainteresowali,
jestem za wprowadzeniem monitoringu w szkołąch, ale w salach!!!
niech potem rodzic zobaczy co dziecko robilo na lekcji, i juz nie bedzie tekstu: - Mój Józek to taki grzeczny Chłopczyk.

Ja wiem oddzilene klasy, to troche głupota. to poprowadzi to zwiekszenia wydatków, a po co nam to.

Kary, jak najbardziej, od dawna jestem za tym zeby karac przymusowa praca, zobaczcie co sie dzieje w wiezieniach, siedza, jedza a my na nich podatki placimy a zagonic ich do kamieniołomow, niech popracuja na siebie, dac im wody i chleba, a jak zapracuje to wtedy jedzenie.

  Konony 2007
Ja mam swojego kandydata z Podlasia niejaki K.Tołwiński-nowy kandydat na wiceministra skarbu z ramienia PiS.Osobiście nie mam nic do niego ,ale tekst poniżej mnie rozwalił,zreszta nie tylko ten:

A jakie ma Pan wykształcenie?

- Kończyłem technikum leśne w Białowieży. Ważna jest też praktyka, a ja przez kilkanaście lat ją zdobyłem. Moja rodzina od wieków w ramach demokracji szlacheckiej zarządzała tu, na Podlasiu.


  Resort dla świniarza po technikum leśnym
http://wiadomosci.onet.pl/1610762,11,item.html

Wiceszefem resortu skarbu został właśnie kontrowersyjny hodowca świń z Podlasia Krzysztof Tołwiński, herbu Ogończyk - informuje "Newsweek".
39-letni minister nie ma wykształcenia ekonomicznego, ukończył technikum leśne w Białowieży. Niedawno został wiceszefem PSL "Piast", teraz ma nadzorować LOT, PKP i stocznie. Wystartuje także z ósmej pozycji na podlaskiej liście Prawa i Sprawiedliwości.

Wyborcom PiS gratulujemy kadr.

  Liceum Linux




: Wojtek, absolwent Technikum Leśnego

Barcin, Białowieża, Zagnańsk?


  Liceum Linux
Pewnego dnia, a było to 31 Aug 2000 09:00:05 GMT przyszła do mnie


: Wojtek, absolwent Technikum Leśnego

Barcin, Białowieża, Zagnańsk?



Goraj?

  eloy


  Liceum Linux

[...]
: : Wojtek, absolwent Technikum Leśnego
:
: Barcin, Białowieża, Zagnańsk?
:
: Goraj?

Stary Sącz ?


  Hej!
Witam, Piotrem się zwę. Z Białegostoku piszę. Oto ja Właśnie 'rekrutuję' się do TL w Białowieży. Las i inne z tym związane rzeczy kocham od małego, i tak właśnie zrodził się pomysł na Technikum Leśne.
Pozdrawiam

  ZSDiL w Rucianem Nidzie
heee technikum leśne w Rucianem Nidzie jest ok ,wiem to bo sam bylem uczniem tej szkoły i jestem z tego dumny. a mogę porównać ją z Białowieżą bo tam tez pobierałem naukę przez 4 latka aa
pozdrawiam wszystkich znajomych w Białowieży - sebo , w Rucianem - zgred

  Białowieskie migawki
Ja w Białowieży pierwszy raz byłem przypadkiem na wycieczce szkolnej za kolegę który w ostatniej chwili zachorował. I zaczarowała mnie od razu. Parę razy byłem tam podczas studiów rozkochując się w niej powoli i poznając ją coraz lepiej a potem od czasu jak turystyczna baza się tam na europejski poziom wreszcie wwindowała bywam tam regularnie jak tylko mam parę dni wolnego Cholerka zjeździłem całą Polskę ale jeśli o niziny chodzi nic równie przyrodniczo atrakcyjnego w tym kraju nie ma. No może Biebrzanskie Bagna ale to inna "kategoria" Razu któregoś spędziłem tam sam dwa miesiace letnie z plecakiem "z buta" ją przemierzając i nocując często przy ognisku w najdzikszych jej ostępach Rezerwat scisły też poznałem dogłębnie... bez przewodnika co prawda... (młody człowiek był to i ryzyko kochał bardziej ) ale dziś za to dzikie rejony Hwoźnej czy Orłówki nie mają dla mnie tajemnic. Mam wrażenie nawet że dziś mógłbym za przewodnika po Niej robić i jedynie "dialektu" miejscowego tubylców czasem ni w ząb nie chwytam Kolega ze studiów który tam własnie technikum leśne kończył mawiał na nich "Szoszoni" bo słowko "szo?" czyli "co?" nad wyraz czesto używają ale lud to uroczy i turystyką jeszcze nie zmanierowany Polecam więc gorąco wędrówki po tej Puszczy i w różne jej zakamarki zaglądanie bo to już tam tylko zobaczycie i zrozumiecie jak kiedyś ten kraj za króla Ćwieczka wyglądał, czym las gospodarczy od niemal naturalnego sie jednak rózni i co znaczy hasło "ostępy nieprzebyte" - w tym celu polecam spróbować np. 500m w lini prostej w rezerwacie ścisłym przebyć kto był wie o czym mówię kto nie niech tam jedzie

  Technikum Leśne Białowieża
Było o Miliczu, było o Tucholi to teraz czas na Białowieżę Czy jest ktoś, kto w tym roku idzie do tego technikum albo ktoś, kto uczy się tam lub skończył tą szkołę Przyznać się

  Technikum Leśne Białowieża
Ja skończyłem Technikum Leśńe w Białowieży w 1991r.

  Witam,jestem nowy i zwracam się do forumowiczów z pytaniem??
A tek przy okazji, nie wie ktoś, gdzie mógłbym znaleźć wykaz techników leśnych z adresami itp. ?
@ topic ja tam raczej pójdę do liceum biol-chem,mój znajomy poszedł do technikum leśnego w Białowieży i wyjechał po tygodniu ale karetką(taka tam ponoć fala)

  Studia podyplomowe w Instytucie Badawczym Leśnictwa
O, to zbyt duze uproszczenie. Idąc tym tropem można powiedzieć: co za różnica jakie technikum leśne skończę - to w Białowieży/Goraju/Warcinie/Tucholi z 50-letnią tradycją, czy też w Pcimiu Dolnym istniejące od 2-3 lat. I to TL, i to TL - tak samo plakietki się nabija

  historia sygnalistyki polskiej - literatura
Proponuję odwiedzić biblioteki techników leśnych - tam na pewno znajdziesz prace dyplomowe na ten temat. Wiem, że przynajmniej jedna taka praca powstała w TL w Białowieży. A każda z nich będzie zawierać spis literatury....

  dola autochtonów
[ Nie dziwi, że dzieje się tak za rządów prawicy. Gorzej, że rękę do tego przyłożyło środowisko GW. Na kogo teraz kolej? Na Kaszubów [/quote]

Jestem tu pierwszy raz. I od początku stressssssssss!!!!
Wlaśnie mieszkam na Kaszubach, już 44 lata, chociaż jestem porządną "pyrą " ( tam sie urodziłem i kilkanaście lat mieszkałem)

Ale jak dotąd nie słyszałem, aby nasze kaszubskie lasy były zagrożone. A jeżeli jakieś zagrożenie istnieje, to tylko ze strony różnych korników i innego robactwa, z którym nasi miejscowi I chyba wszyscy ( w całym kraju) leśnicy doskonale dadzą sobie radę. Robili to juz wielokrotnie, zawsze ich było "na wierzchu". I niech im w tym nikt nie przeszkadza...
Tego się uczyli w technikach leśnych i uczelniach wyższych. O to więc możemy byc spokojni. Jest takie powiedzenie " nie było nas, był las - nie będzie nas , będzie las" - chyba niczego nie pomyliłem.
Ale uchowaj nas Panie od polityków i ich pomysłów.
Na taką zarazę i takich szkodników nikt jeszcze nie wymyślił bądź to oprysków lub innych pułapek.
Co do apelu władz gminy białostockiej - cóż, Puszcza Białowieska jest jedna.
Nie bardzo rozumiem na co mam oddać swój głos poparcia. Skoro panowie z urzędu gminnego, powiatowego lub wojewódzkiego obawiają się, że ktoś coś im narzuca, to prosiłbym o dokładne wyjaśnienie - kto i co?
Jeżeli obawiają się całkowitego zamknięcia puszczy przed piłami motorowymi i wstrzymaniem wycinania drzew, to chyba poszli najprostszą drogą, nie wymagającą wielkiego wysiłku umysłowego, i chyba mojego głosu nie zdobędą.
Natomiast zdecydowanie będę popierał wszelkie działania w kierunku utrzymania Puszczy Białowieskiej oraz BPN jako prawdziwego, unikalnego w skali światowej naturalnego obiektu przyrodniczego.
Sprawdziło sie pojęcie "agroturystyki " i działają gospodarstwa agroturystyczne, wystarczy teraz tylko "agro-" zmienić na " puszczo-" i zająć się tematem zgodnie z jego nazwą.
No cóż, trzeba będzie trochę poszukać w materiałach o puszczy, zobaczyć co o tym wszystkim sądzą tamtejsi leśnicy.
Bo to oni - i tylko oni- są od tego, żeby rządzić puszczą i pilnować jej przed "białymi kołnierzkami". Nawet jeśli tam się nic nie dzieje, kiedy przyroda żyje swoim odwiecznym rytmem...
Pomysły ekologów bywaja czasami troche kontrowersyjne, ale w tym przypadku chyba mają rację.
A tak przy okazji co lub kto jest "GW"? Różne interpretacje przychodzą do głowy....

  Konno po lesie
Czołem,
Co do problemu zanieczyszczania lasu przez obce gatunki to oczywiście rzuciłem temat, gdyż taki istnieje. W większości miejsc w Polsce nie jest to problem. Problem ten pojawia się w miejscach cennych pod względem przyrodniczym np.: Puszcza Białowieska. I niestety jest tak, że konie znacznie przyspieszają prędkość wchodzenia takich gatunków – co wiatr to wiatr, a ile kilometrów można przemierzyć w końskim brzuchu, a potem być „wy…….dalonym” w środku puszczy. Przykład z BPN parę lat temu: niewiadomo skąd pojawił się w środku rezerwatu niecierpek drobnokwiatowy, najpierw kilka sztuk, po roku kilkaset, w następnym już całe łany. Jest to gatunek zawleczony z Azji, który wykasza rodzime gatunki i jest dosyć ekspansywny. Na szczęście znalazło się paru uczniów Technikum Leśnego, którzy w ramach pokuty za różne występki wyrwali to wszystko ręcznie w ciągu 2 lat. Innym razem w środku rezerwatu ścisłego wyrósł… pomidor! Skąd się tam wziął – do dziś nie wiadomo. Sprawcą zawleczenia niecierpka raczej na pewno był koń lub żubr, który z obrzeży Białowieży zaniósł kupę z nasionkiem do środku lasu. Oczywiście nie jest to wielki problem, ale leśnicy czasem używają takich argumentów. Problemem jest norka amerykańska czy ekspansja szopa pracza z zachodu.

Natomiast drugi temat związany z drogami leśnymi wyznaczonymi do jazdy konnej zgodnie z art. 29 pt. 1a ustawy o lasach ”Jazda konna w lesie dopuszczalna jest tylko drogami leśnymi wyznaczonymi przez nadleśniczego” dla wielu leśników nie jest do końca jasny. Z tego, co wiem nie ma żadnego zarządzenia Dyrektora Generalnego LP czy innego aktu regulującego tą kwestię – tu mogę się mylić – ale jestem na etapie sprawdzania tego. Ustawa nie nakłada na nadleśniczego obowiązku wyznaczenia takich dróg [w tym wypadku nie można się podpierać zapisami art. 26 mówiącym o dostępności lasów dla ludności, bo w mojej ocenie byłaby to nadinterpretacja zapisu] natomiast art. 29 pt 1a z zapisu wyraźnie wynika, że konno można jeździć po lesie tylko po wyznaczonych drogach. Ale pewnie z tym jest różnie, co wynika z treści postów.
Mi się wydaje, że w normalnych warunkach [normalni ludzie] problem może z tym być w lasach, gdzie wiele się dzieje: dużo szlaków pieszych, rowerowych, grzybiarzy, wędkarzy i innego narodu, który korzysta z dobra lasu. Wtedy, gdy zaczynają się jeszcze pojawiać jeźdźcy, to może nastąpić przekroczenie pewnego progu obciążenia i leśnicy mogą zacząć robić problemy. Jak dostanę wieści od zaprzyjaźnionych nadleśniczych to dam znać, jak to się powinno robić, by wszyscy byli zadowoleni

  Czy Kononowicz wstępując do PiS też został by ministrem?
Słynny hodowca świń Tołwiński Krzysztof został wiceministrem skarbu.
39-letni minister nie ma co prawda wykształcenia ekonomicznego, za to ukończył technikum leśne w Białowieży - pisze "Newsweek".
Niedawno został wiceszefem partii PSL-Piast, teraz ma nadzorować LOT, PKP i stocznie. Jakie ma kompetencje? Krzysztof Putra, lider podlaskiego PiS, nie chce się wypowiadać na temat Tołwińskiego. Chętnie za to mówi Adam Dobroński, szef PSL na Podlasiu, do którego przez kilkanaście lat Tołwiński należał.

"To prawdziwy szlachciura. Zawadiaka, wykrzykuje swoje racje" - opowiada Dobroński.
Jak pisze "Newsweek", w lokalnej prasie aż huczało, kiedy pracownik Tołwińskiego poskarżył się, że szef bił go po twarzy i dusił, a potem kazał "wywieźć w nieznane
Ale to nie jedyna historia kontrowersyjnego ministra. W 2005 r., jako wicemarszałek województwa, przyznał ponad 3 mln zł unijnej dotacji na renowację klasztoru w Drohiczynie. Przekonywał, że pieniądze się należą, bo w murach kształciła się jego szacowna rodzina.
Radnych, którzy protestowali, nazwał hołotą.

Tołwiński opowiedział też prasie o swoim romansie z podwładną w urzędzie marszałkowskim. Ze szczegółami ujawniał, że jego bliska przyjaciółka z żoną dobrze się znają. Mało tego, wyznał, że przyjaciółka wychowuje jedną z jego córek. "To taka XIX-wieczna, nigdzie niespisana zasada wychowania" - mówił w mediach.

Nie jest więc ważne jakie masz wykształcenie i jakie kompetencje.
POPIERASZ WODZA - idziesz w ministry
To jest kolejny dowód na to,że Kaczyński nie traktuje spraw Państwa poważnie.
Pewnie dla Kononowicza też znalazłby się ministerialny stołek gdyby zechciał wstąpić do PiS.

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=61377

  F u n k c j e l a s ó w

monokultura, lesnicy ino rezaja, zostawmy przyrode w spokoju i ten
nawias -
(klimaks) :-). Inna sprawa jest zly kierunek Pana uogolnien - autorem
sondy
na stronie "Zielono mi" nie sa "Panowie lesnicy" - ale ja, Urszula
Zajaczkowska, zatem powodow przeprowadzenia sondy prosze szukac u mnie a
nie
u lesnikow, pomijajac juz fakt, ze prawo do wszelakich sond w ramach www,
ma
kazdy.
Jesli w Pana domu znajduje sie choc jeden przedmiot z drewna lub z
papieru,
wyprodukowany niekoniecznie z drewna plantacyjnego (czy wie Pan jakie
gatunki sa do tego stosowane?) - to uwazam, ze jest Pan obludnikiem. Czy
wie
Pan jaka jest przecietna zasobnosc lasow w Polsce i jaki procent przyrostu
jest pozyskiwany? Prosze podac przyklad wycinania lasow naturalnych w
Polsce? Czy zna pan pojecie siedliska, a jesli tak to prosze sie
zastanowic
jakie siedliska w Polsce (na obszarach lesnych)  przewazaja i w zwiazku z
tym jak wygladalby ow "klimaks" o ktorym Pan wspomina?
Przed jakakolwiek dyskusja prosze sie zapoznac z Raportem o Stanie Lasow
www.mos.gov.pl i przejrzec materialy na temat stanu srodowiska w Polsce :
http://www.pios.gov.pl/raport/pol/ ze szczegolnym skupieniem na odnosniku
pt
LASY.
Pozdrawiam
U.Z



Ja nie jestem leśnikiem, bo mam Anioła Stróża, który pokrzyżował - ku mojej
radości - moje młodzieńcze plany. Obecnie jestem członkiem Towarzystwa
Ochrony Puszczy Białowieskiej i stamtąd ( i nie tylko) dowiaduję się jak
leśnicy wycinają sędziwe lasy. (Mam nawet zdjęcie wykonane po tej akcji z
leżącymi ogromnymi kłodami dębów). Raporty tworzone przez leśników mnie nie
interesują, bo to są "dzieła" naciągane i fałszowane dla usprawiedliwienia
ich poczynań. Z takiego raportu nie dowiem się jaką powierzchnię Polski
zajmują lasy.
Z publikacji prof. W.Matuszkiewicza dowiedziałem się, że zaledwie kilka
procent. I to właśnie są owoce rabunkowej gospodarki leśników, których tak
popierasz. Wynika to i również z nieznajomości ekologii. A dowodem na to
jest np. to, że nie tak dawno leśnicy powszechnie stosowali zręby zupełne i
w tych miejscach zakładali monokultury. Wydaje mi się, że jelenie im
podpowiedziały, że źle czynią (sic!) A, że to powinna robić Natura, to
panowie leśnicy dowiedzieli się niedawno(sic!)   Po tych Twoich
wypowiedziach sądzę, że obecnie masz pojęcie o zaslugach leśników  takie jak
ja kiedy wybierałem się do Technikum Leśnego.
Jeszcze wyjaśnij mi, dlaczego używasz pojęcie "pozyskiwać" w znaczeniu
niezgodnym ze słownikiem poprawnej polszczyzny? Wiem, że takie błędy często
popełniają przede wszystkim leśnicy. Twoje spojrzenie na las (i słownictwo)
utwierdza mnie w przekonaniu, że wiele Cię łączy z gospodarką leśną, ale nie
z biologią. Chyba jednak dobrze zaadresowałem poprzedni list i ten również?
Ja wiem, że drewno jest potrzebne, ale pragnę aby ono pochodziło z plantacji
zakładanych na nieużytkach, których mamy bardzo dużo. Leśnicy powinni
opuścić lasy i miejsca pozostałe po nich!
Pozdrawiam i życzę sukcesów w edukacji biologicznej.
Krzysztof Pawłowski

  Białowieża
O Białowieży może dużo opowiedzieć mój Syn Jacek-nick z naszego forum"Biały" uczy się w Białowieży w Technikum Leśny (mieszka przy samiuśkim parku) z okien widzi właśnie pokazaną przez Szarego wieżę-kiedyś mieścił się tam hotel"IWA"-cyt"Kompleks powstał w wyniku przebudowy budynku hotelu IWA i Muzeum Białowieskiego zrealizowanego w latach 1962-1965, w miejscu rozebranego Pałacu Carskiego."Obenie tam znajduje się:
Kompleks Dydaktyczno-Muzealny Białowieskiego Parku Narodowego z zapleczem restauracyjno hotelowym ,Dyrekcja Parku i chyba Lasów Państwowych,jak oczywiście niczego nie poplątałem.Mojemu Synowi z racji tej,że przebywa tam na co dzień to coś zwykłego i nudnego.Często jeżdżę w piątki po niego i dla mnie zawsze tam jest co obejrzeć i samo powietrze jest tak czyste,że po kilku godzinach mnie "papierośnika" od nadmiaru tlenu aż głowa boli.Ale zawsze tam jadę z miłą chęcią,chociaż byłe tam naprawdę dużo razy zawsze odkrywam coś nowego i wartego zobaczenia.








widok na staw w parku z wiezy.



Jacek-"Biały"






ta brama również znajduje się w parku w Białowieży

  Nowe Era -podsumowanie (długie...)
Czesc!To znowu ja...;-).
W zwiazku z tym , ze sa klopoty z otrzymywaniem na biezaco informacji o
nowych stacjach Ery dokonalem ogolnego podsumowania za okres
1.09-31.12.Wiele z nizej wymienionych stacji zostalo juz opisanych na tej
liscie , ale duzo wiecej jest zapewne nieznanych Wam jeszcze
lokalizacji.Mysle , ze ta lista to gratka dla wszystkich "badaczy
zasiegow".Lista ze wszystkimi stacjami Ery (miejscowosci i CID-y nadajnikow)
, ktora obiecywalem juz w maju 2000 jest juz niemal gotowa - stan na
31.12.2000.Jeszcze w styczniu powinna byc dostepna na pewnej stronie www.
Czekam na atrakcyjne oferty....:-)

*WARSZAWA
*ul.Chmielna 85/87(WARTA)
*Al.Wyzwolenia 2
*ul.Marszałkowska 104/122
*ul.Wołoska (Galeria Mokotów)
*ul.Krakowiaków 91/101
*ul.Kredytowa 8
*ul.Racławicka 42
*ul.Widoczna 2
*ul.Targowa 15
*Pl.Rembowskiego 9
*ul.KEN/Gandhi    Multikino
*ul.Świętojerska 16
*Plac Grzybowski 3/5 - nadajnik 900/1800
*ul.Smocza 3
*ul.Trakt Lubelski 131
*ul.Łukowska 16
*ul.Czerniakowska 231
*ul.Magiera 7 A
*ul.Cegłowska 80
*ul.Bardowskiego 4
*ul.Powstańców Śląskich - nadajnik 900/1800
*ul.Krakowskie Przedmieście 58/60
*ul.Gałczyńskiego 4
*Al..Wyzwolenia 2
*ul.Żółkiewskiego 44
*ul.Walcownicza 14
*ul.Nowowiejska 15/19
*ul.Broniewskiego/Jana Pawła II
*Plac Bankowy 3/5
*Aleja Solidarności 82   BURGER KING
*ul.Grochowska 178
*Reform Plaza
*ul.Hoża 40

*DAWNE WARSZAWSKIE
*Kobyłka ,ul.Napoleona 2
*Zielonka ,ul.Wilsona 3
*Janki ,GEANT

*DAWNE PŁOCKIE
*Płock , ul.Portowa 2

*DAWNE CIECHANOWSKIE
*Mława , ul.Graniczna 8    Zakład Mleczarski
*Pułtusk , ul.Żwirki i Wigury 14      szkoła
*Rybno , ul.Wyzwolenia 90
*Ciechanów , ul.Fabryczna

*DAWNE OSTROLECKIE
*Ostrołęka ul.Sienkiewicza 64         szpital
*Grzęda-Łyse (droga Kolno - Myszyniec)

DAWNE ŁOMŻYŃSKIE:
*Popiołki (droga Nowogród-Myszyniec)

*DAWNE BIALOSTOCKIE
*Białystok , ul.Wiadukt 8    "Centrobud"
*Ignatki gm.Księżyno (droga Białystok _Łapy)
*Wyszki  , ul.Piórkowska 2
*Zwierzyniec (droga Białowieża - Hajnówka)

*DAWNE SUWALSKIE
*Suwałki ul.Sejneńska 65 D
*Pozedrze (droga Giżycko-Węgorzewo)
*Stare Juchy ul.Mazurska 29/1
*Wiartel
*Długi Kąt (koło Białej Piskiej)
*Dowspuda (koło Raczek)

*DAWNE SIEDLECKIE
*Sadowne POLIMEX CEKOP

*DAWNE BIALSKOPODLASKIE
*Biała Podlaska , ul.Brzeska 166

*DAWNE CHEŁMSKIE
*Stary Majdan

*DAWNE ZAMOJSKIE
*Polanówka  (droga Zamość-Tomaszów Lub.)

*DAWNE LUBELSKIE
*Wólka Gołębska , wysypisko śmieci (droga Dęblin-Puławy)
*Lublin ul.Kunickiego
*Lublin ul.Zana 38
*Niedrzwica Duża ul.Spółdzielcza 2 baza GS (trasa Lublin-Rzeszów)
*Kraśnik ul.Kościuszki 25
*Okręglica , SDH (droga Kraśnik-Chodel)

*DAWNE RADOMSKIE
*Antoniówka (droga Radom-Pionki)
*Zębiec - Pastwiska

*DAWNE PIOTRKOWSKIE
*Lubień
*Tuszyn ul.Wysoka 7
*Kluki (10 km na zach. od Bełchatowa , trasa E 67)

*DAWNE SIERADZKIE
*Zduńska Wola

*DAWNE GDAŃSKIE
*Gdańsk-Zakoniczyn
*Sopot ul.Abrahama (Osiedle Mickiewicza)
*Gdynia-Orłowo Al..Zwycięstwa 254   poczta
*Gdańsk-Niedźwiednik ul.Leśna Góra 1
*Czerniewo (ok.20 km na wsch.od Przywidza)
*Suchobrzeźnica (ok.20 km na pld.-zach. od Skórcza)
*Kliczkowy ,(maszt Centertela , nad jez.Wdzydze)
*Osowo Leśne (ok.15 km na pln.-zach.od Skórcza)

*DAWNE SŁUPSKIE:
*Ustka ul.Marynarki Polskiej 47 Urząd Pocztowy
*Cierznie , (maszt Polkomtela , droga Człuchów-Piła)
*Nadleśnictwo Stolarnia (Studzienice) , ok.15 km na pld.-wsch. od Bytowa

*DAWNE KOSZALIŃSKIE:
*Koszalin , ul.Chrobrego 1  (Katedra) - nadajnik 900/1800
*Darłówko (koło Darłowa)
*Donatowo (Ostrowice)
*Pustary (ok.20 km na poł.od Kołobrzegu)
*Dobrzyca (droga Kołobrzeg-Koszalin)
*Gąski (gmina Mielno)
*Ogartowo (ok.5km na wsch.od Połczyna-Zdroju)
*Dobino (ok.5km na płd.od Połczyna-Zdroju)

*DAWNE SZCZECIŃSKIE:
*Szczecin ,ul.Felczaka 18B
*Szczecin ,ul.Rybacka 1  Akademia Medyczna - nadajnik 900/1800
*Szczecin ,Wały Chrobrego 4 - nadajnik 900/1800
*Świnoujście, ul.Bohaterów Września 74
*Świnoujście ,ul.Dworcowa 2   przystań promowa
*Lubiewo (koło Międzyzdrojów , trasa E65)
*Przywodzie (ok.20 km na wsch.od Pyrzyc)
*Świnoujście, ul.Kościuszki 2 A   - nadajnik 900/1800
*Goleniów, port lotniczy Szczecin-Goleniów
*Rzędziny (Bolków , ok.15 km.na zach.od Polic)

*DAWNE OLSZTYŃSKIE:
*Olsztyn-Śródmieście  , ul.Głowackiego 17 Teatr Lalek

*DAWNE BYDGOSKIE:
*Bydgoszcz, ul.Wielorybia    (Osowa Góra)
*Bydgoszcz ,ul.Głowackiego 20  (kościół)
*Bydgoszcz ,ul.M.Kopernika 1    (Technikum Kolejowe)
*Bydgoszcz -Centrum, (kościół Św.Piotra i Pawła)
*Świecie, posterunek policji
*Dąbrowa Chełmińska (ok.25 km na pln.-wsch.od Bydgoszczy)
*Rolbik , Zaborski Park Krajobrazowy

*DAWNE TORUŃSKIE:
*Dąbrówka Królewska (ok.15 km na wsch.od Grudziądza)
*Brodnica , ul.Zamkowa 1

*DAWNE ELBLĄSKIE:
*Suchacz ul.Wolbromska 4 (droga Elbląg-Tolkmicko)
*Mortąg ,( maszt Polkomtela , koło Starego Dzierzgonia)

*DAWNE POZNAŃSKIE:
*Poznań - 13 nowych nadajników,w tym 7 dual'nych (niestety brak danych o ich
lokalizacjach...:-( )
*Zielonka (ok.10 km na płd.-wsch. od Murowanej Gośliny)
*Tarnowo Podgórne
*Pamiątkowo (trasa kolejowa Poznań-Szamotuły)
*Pniewy
*Oborniki - nadajnik 900/1800
*Chrzypsko Wielkie (ok.10km na wsch. od Sierakowa)
*Przeźmierowo
*Koziegłowy

*DAWNE ZIELONOGÓRSKIE:
*Zielona Góra
*Gorzupia Dolna (droga Żagań-Nowogród Bobrzański)
*Gądków Wielki (trasa kolejowa Szczecin-Zielona Góra ; ok.15 km na płd.wsch.
od Rzepina)

*DAWNE GORZOWSKIE:
*Pszczew (ok.15 km na wsch.od Międzyrzecza)
*Danków (ok.15 km na płd-wsch. od Barlinka)
*Różańsko (ok.20 km na płn. od Dębna)
*Rogi (droga 136 , ok.30 km na płd.od Gorzowa Wlkp.)

*DAWNE KONIŃSKIE:
*Kolnica-Parcela - (ok.20 km na płn.-wsch. od Turka)
*Strzałkowo (droga E 30 , między Wrześnią a Słupcą)
*Osowce (ok.10 km na wsch.od Konina)

*DAWNE PILSKIE:
*Miały (ok.10 km na płd.od Wielenia)
*Wieleń
*Tuczno
*Mokrz (ok.10 km na płn.-zach. od Wronek)
*Piła
*Wronki - nadajnik 900/1800
*Trzcianka

DAWNE LESZCZYŃSKIE:
*Pogorzela

DAWNE WROCŁAWSKIE:
*Borowa (trasa E 67 , między Wrocławiem a Oleśnicą)
*Długołęka (trasa E 67 , między Wrocławiem a Oleśnicą)
*Wrocław - 8 nowych nadajników ( w tym 3 nadajniki 900/1800)
*Miękinia (trasa kolejowa Wrocław-Legnica)

*DAWNE KALISKIE:
*Jarocin - nadajnik 900/1800
*Rossoszyca , ul.Kaliska (15 km na płd.od Kalisza)

*DAWNE LEGNICKIE:
*Iwiny - (ok.15 km na płd.-wsch. od Bolesławca)
*Gromadka - (ok.30 km na płn-wsch. od Bolesławca)
*Lubin - 2 nowe nadajniki

*DAWNE JELENIOGÓRSKIE:
*Ruszów ( 8 km na płd.-wsch. od Gozdnicy)
*Olszyna (droga Lubań-Gryfów Śląski)

*DAWNE WAŁBRZYSKIE:
*Zieleniec (ok.10 km na płd.od Dusznik-Zdroju , granica z Czechami)

*DAWNE KATOWICKIE:
*Tworóg (ok.20 km na płd.od Lublińca)
*Pilica (około 20 km na wsch.od Zawiercia)
*Katowice
*Sosnowiec
*Nędza (ok.15 km na płn.wsch. od Raciborza)
*Wodzisław Śląski

*DAWNE KRAKOWSKIE:
*Zielona  (droga Kraków-Proszowice)
*Sułkowice
*Kraków - 4 nowe nadajniki (brak danych o lokalizacjach)
*Wieliczka
*Głogoczów

*DAWNE CZĘSTOCHOWSKIE:
*Kuźnica Nowa - (10 km na płn.-zach. od Myszkowa)
*Starzyny (ok.10 km na płn. od Szczekocin)
*Częstochowa
*Parzymięchy (ok.20 km na płd.-zach. od Działoszyna)
*Kokotek  (ok.10 km na płd.od Lublińca)
*Irządze (10 km na wsch.od Szczekocin)

*DAWNE OPOLSKIE:
*Bąków (ok.10 km na wsch.od Kluczborka)
*Branice (15 km na zach. od Kietrza)
*Tułowice (10 km na płd. od Niemodlina)
*Opole

*DAWNE BIELSKIE:
*Bielsko-Biała -3 nowe nadajniki
*Zwardoń (granica ze Słowacją)

*DAWNE KIELECKIE:
*Kielce
*Pacanów
*Stary Węgrzynów (10 km na zach.od Sędziszowa)

*DAWNE TARNOBRZESKIE:
*Liśnik Duży (droga Kraśnik-Annopol)
*Polichna (droga Kraśnik-Janów Lubelski)
*Rola Dziurdciakowa (ok.10 km na płn. od Jabłonki)
*Sędziszowa (15 km na płn.od Grybowa)

*DAWNE TARNOWSKIE:
*Żabno (15 km na płn.-zach. od Tarnowa)
*Gromnik (ok.15 km na płd.-zach. od Tuchowa)
*Tarnów

*DAWNE RZESZOWSKIE:
*Rzeszów - nadajnik 900/1800
*Rakaszawa (10 km na płn. od Łańcuta)
*Ciężkowice (ok.25 km na płn. od Grybowa)
*Szufnarowa (ok.40 km na płd.-wsch. od Dębicy)

*DAWNE KROŚNIEŃSKIE:
*Nowy Żmigród (ok.25 km na płd. od Jasła)
*Góra Kamień (koło Krempnej)

*DAWNE PRZEMYSKIE:
*Kańczuga
*Krasiczyn (10 km na zach. od Przemyśla)
*Cisowa (20 km na płd.-zach. od Przemyśla)
*Radymno

Rozszerzenia istniejących nadajników o pasmo 1800:
*Warszawa - 7 nadajników
*Gdynia
*Koszalin
*Poznań - 4 nadajniki
*Wrocław - 2 nadajniki
*Katowice

Rozszerzenia istniejących nadajników o kolejne sektory:
*Dęblin
*Lubieszyn
*Przyłubie
*Rączki
*Mieścisko
*Zielona Góra
*Twardogóra
*Kurów (Wiązów)

Usunięto następujące nadajniki:
*Warszawa - z 10 nadajników "odjęto" sektory 1800
*Warszawa , ul.Grzybowska (Sklep Era GSM)
*Głuchów
*Koluszki
*Rogów
*Łódź , ul.Piotrkowska (Sklep Era GSM)
*Pruszcz Gdański
*Rowy
*Toporzyk
*Elbląg , ul.Okulickiego
*Poznań - Makro Cash&Carry
*Pniewy
*Poznań - 14 mikro-nadajników z terenów Targów Poznańskich
*Brożek (Zasieki)
*Pszczew
*Wieleń
*Kościan
*Wrocław Grabiszyn
*Katowice - Szopienice
*Kraków , Aleja Pokoju
*Tarnów
*Gorlice

W rejonie dawnych woj.płockiego ,łódzkiego, sieradzkiego i piotrkowskiego
dokonano zmiany numerów CID(na części nadajników).Zaczynają się one teraz na
62xxx.Wydaje mi się , ale nie jest to potwierdzona informacja ,
że...wymieniono sporo nadajników z Ericssona na Alcatela."Szóstka" jest
bowiem charakterystyczna dla CID-ów nadajników Alcatela.


  Działalność "Łupaszki" na terenie Warmii i Mazur.
Dla zainteresowanych tematem powojennej partyzantki na terenie Warmii i Mazur.
Obszerne opracowanie o działalności oddziałów "Łupaszki" na terenie Warmii i Mazur Kazimierza Krajewskiego i Tomasza Łabuszewskiego opublikowane w "Znad Pisy" nr 15.

ZAPOMNIANY EPIZOD Z WALK 6 BRYGADY WILEŃSKIEJ.
PATROL "TYGRYSA" DO BYŁYCH PRUS WSCHODNICH (grudzień 1946 - styczeń 1947)
Gdy wiosną 1946 r. 5 Brygada Wileńska, jeden z najsłynniejszych oddziałów partyzanckich powojennego podziemia niepodległościowego, odtworzona w Borach Tucholskich przez majora Zygmunta Szendzielarza "Łupaszkę" ponownie podjęła akcję zbrojną, także Mazury i Warmia zostały objęte jej działaniami. Podstawowe siły tej jednostki często operowały zwłaszcza w zachodniej części wspomnianego regionu. Czterokrotnie całe Mazury zostały przemierzone wzdłuż - ze wschodu na zachód i z powrotem - przez pododdział 5 Brygady Wileńskiej dowodzony przez ppor. Henryka Wieliczkę "Lufę". Podczas rajdu przeprowadzonego w wrześniu i październiku towarzyszył "Lufie" osobiście major "Łupaszka".
Podczas kolejnego rajdu na Mazury trwającego od 18 października do 20 listopada 1946 r., terenem działania szwadronu ppor. "Lufy" stał się powiat piski i powiaty z nim sąsiadujące. Zadanie ppor. "Lufy" polegało wówczas na przesunięciu się daleko na zachód i dotarciu w rejon lasów purdzkich w pobliżu miejscowości Łajsy (na południe od Olsztyna), gdzie miał zlokalizować dwa kadrowe szwadrony 5 Brygady Wileńskiej dowodzone przez ppor. Olgierda Christę "Leszka" i Leona Smoleńskiego "Zeusa". Następnie miał doprowadzić wspomniane jednostki do majora "Łupaszki”, przebywającego przy oddziałach 6 Brygady Wileńskiej kpt. Władysława Łukasiuka "Młota", operującej w tym czasie na terenach nadbużańskich powiatu Bielsk Podlaski. Misja ppor. "Lufy" nie powiodła się, bowiem obaj dowódcy zdecydowali się rozformować swe oddziały jeszcze na terenie Borów Tucholskich, będących główną bazą ich działalności.
Podczas przemieszczania się przez powiat piski szwadron ppor. "Lufy", liczący już tylko 11 żołnierzy, poruszający się przy pomocy zdobycznego samochodu ciężarowego, wykonał kilka znaczących akcji zbrojnych. Gdy 28 października 1946 r. w zasadzce na szosie Szczytno - Rozogi zdobyli 160 litrów benzyny, zdecydowali się dokonać dalszego uzupełnienia zaopatrzenia w Rozogach. Gdy przed południem szwadron "Lufy" wjechał do miasteczka, obiektem jego ataku stał się przede wszystkim posterunek MO. W Wyniku zaskoczenia został on opanowany bez walki. Ze spółdzielni zabrano potrzebną partyzantom żywność - głównie konserwy. Następnie grupa ppor. "Lufy" pojechała do oddalonego o kilkanaście kilometrów Lipowca, gdzie także rozbroiła posterunek MO oraz dokonała rekwizycji w urzędzie gminy i spółdzielni. Pościg zorganizowany przez UB dotarł do miasteczka Rozogi już w półgodziny po opuszczeniu go przez partyzantów. Gdy partyzanci "odskoczyli" z Lipowca na teren powiatu Nidzica, zostali zlokalizowani przez grupę operacyjną UBP i MO na kolonii Jankowo. Zdołali oderwać się od pościgu bez walki i kontynuowali odwrót. Po opuszczeniu szosy Wielbark - Jedwabno, na bocznej drodze pod wsią Rękownica, ppor. "Lufa" zdecydował się urządzić zasadzkę na jadący jego tropem jeden z pododdziałów grupy pościgowej (samochód z 18 funkcjonariuszami plutonu operacyjnego KP MO ze Szczytna). Pomimo znaczącej przewagi liczebnej ze strony "resortu", akcja powiodła się w pełni. Ostrzelani i obrzuceni granatami milicjanci po stracie kilku zabitych i rannych poddali się (zginął m.in. komendant powiatowy MO ze Szczytna, chor. Kazimierz Jarzębowski). Ze strony partyzantów został śmiertelnie ranny odłamkiem granatu kpr. Henryk Wojczyński "Mercedes".
Szwadron "Lufy" "odskoczył" po walce na teren powiatu olsztyńskiego, skutecznie gubiąc pościg UB. Ponownie pojawił się w powiecie piskim w końcu pierwszej dekady listopada 1946 r., gdy wracał z lasów purdzkich na Podlasie.
W dniu 9 listopada założył zasadzkę na szosie Szczytno - Rozogi, w celu zdobycia niezbędnej do dalszego "odskoku" benzyny. Doszło wówczas do niecodziennego zdarzenia, które ppor. "Lufa" tak opisał w swoim dzienniku:
Z rana wyjeżdżamy na szosę znów za benzyną. Zatrzymujemy samochód z Anglikami. Nie chcą nam ani sprzedać, ani dać paliwa. Jeden z nich mówi, że "Anders gut i partizan gut, a benziny malo". W sentymenty bawić się nie mogliśmy, benzyny część wzięto. Wycofanie na Annuszewo. Po południu żegnamy oszronione Prusy i zawracamy w "swoje" białostockie. Trasa ta sama. Oddajemy samochód szoferom, a sami się "spieszamy". Przeprawiamy się przez Narew i stajemy na postój w kolonii Rudniki Kurpiki.
Jeszcze raz partyzanci spod znaku majora "Łupaszki" pojawili się na Mazurach w grudniu 1946 i styczniu 1947 r. Tym razem zapuścił się tu patrol podlegający dowódcy 6 Brygady Wileńskiej - kpt. Władysławowi Łukasiukowi „Młotowi". Został on sformowany w październiku 1946 r. na terenie gminy Boćki w powiecie Bielsk Podlaski. Początkowo składał się on z czterech żołnierzy miejscowego ośrodka WiN, dowodzonego przez plut. Eugeniusza Korzeniewskiego "Ryga", przekazanych do 6 Brygady Wileńskiej. W trakcie działań powiększył się o kolejne trzy osoby. Patrol, zamaskowany jako pododdział ludowego WP, przerzucił się koleją na Mazury (trasa Niewodnica -Białystok- Szczytno) i objął swą działalnością teren byłych Prus Wschodnich penetrując je w ciągu dwóch miesięcy dość głęboko (pow. Szczytno, Lidzbark Warmiński, Nidzica, Olsztyn, Pisz).
Z dokumentacji WUBP w Białymstoku wynika, że celem działania "zimowego" patrolu 6 Brygady Wileńskiej na Mazurach - było przede wszystkim zwiadowcze rozpoznanie panujących tam warunków, a także nawiązanie kontaktu z żołnierzami AK-WiN z powiatu Bielsk Podlaski, którzy zamieszkali na tym terenie. Można też domyślać się, że w grę mogło wchodzić też zdublowanie wcześniejszej misji 4 szwadronu ppor. "Lufy". Zapewne mjr "Łupaszka", który początkowo negatywnie ocenił przebieg ostatniego pruskiego rajdu tej jednostki, chciał uzyskać jakąś informację o losie szwadronów 5 Brygady dowodzonych przez "Leszka" i "Zeusa". Przypomnijmy, że ppor. "Lufa" nie odnalazł ich w oczekiwanym rejonie lasów purdzkich - gdyż w ogóle tam nie dotarły, bowiem ich dowódcy podjęli samodzielną decyzję o rozformowaniu podległych sobie jednostek. Być może intencją dowódcy 5 Brygady Wileńskiej było też dalsze zbadanie możliwości działania na terenach Warmii i Mazur. Były one słabo zaludnione i pokryte lasami, wydawało się, że można tu prowadzić partyzantkę nie wywołując masowych represji wobec ludności, tak jak miało to miejsce w Białostockim, Warszawskim i Lubelskim. Zastępca szefa PUBP w Łomży ppor. Rewucki w swym "Raporcie specjalnym" dotyczącym działalności patrolu "Tygrysa" stwierdzał, że: "Zadaniem jego było pojechać do Szczytna i zbadać teren i przeprowadzić wywiad jak na terenie i powrotna droga do Bociek przez powiat łomżyński. Warto zwrócić uwagę, że około półtora roku później, gdy oddziały 6 Brygady operujące na Podlasiu znalazły się w wyniku operacji sił MBP i wojska w wyjątkowo ciężkiej sytuacji, mjr "Łupaszka" zalecał por. "Młotowi" przerzucenie całości sił 6 Brygady znajdujących się w polu właśnie na teren b. Prus Wschodnich. Odwoływał się przy tym do znajomości tego rejonu przez ppor. "Lufę".
Funkcję dowódcy patrolu powierzono plut. Henrykowi Mieczkowskiemu vel Kulawiakowi "Tygrysowi". Ponadto w skład grupy wchodzili: kpr. pchor. Tadeusz Warecki ,,Anglik", Stefan Lekler "Ryś", Jan Cymerman "Jaś", Bolesław Czubaszek vel Czubaszew "Czarny", Mieczysław Smorczewski "Słowik", Henryk Smorczewski "Sroka", "Kubuś", i Anna Werkowska "Hanka" (trzy ostatnie spośród wymienionych osób dołączyły już podczas działań na Mazurach na terenie powiatu lidzbarskiego). Większość uczestników patrolu miała już za sobą doświadczenia w służbie partyzanckiej. Dowódca patrolu, który w stopniu podoficerskim w latach 1945-1946 służył w 49 pp LWP, po porzuceniu komunistycznych szeregów dołączył do patrolu bojowego "Kreta" w Obwodzie WiN Bielsk Podlaski (podczas "zimowego rajdu na Mazury występował jako porucznik, w rzeczywistości miał tylko stopień plutonowego z LWP). Także jego zastępca, ,,Anglik" miał kilkutygodniowy staż w partyzantce WiN. "Jaś" w 1945 r. służył w oddziale leśnym AKO ppor. Władysława Wołoncieja "Konusa" operującym w Puszczy Białowieskiej i 5 Brygadzie
Wileńskiej, a w 1946 r. w patrolach WiN. Bracia Smorzewscy przed przeniesieniem się na Mazury byli żołnierzami AK-WiN w powiecie bielskopodlaskim. Patrol "Tygrysa" jako samodzielna grupa bojowa został wyodrębniony ze składu grup dyspozycyjnych Obwodu WiN Bielsk Podlaski w październiku 1946 r. Pierwsze ślady jego działalności odnajdujemy w listopadzie tegoż roku
w postaci pokwitowań z dwóch akcji zaopatrzeniowych dokonanych na terenie powiatu bielskopodlaskiego w placówkach służby leśnej. Do operacji na terenie Prus wyruszył w dniu 5.12.1946 r. z rejonu Bociek. Początkowo jako środek transportu wykorzystywał pociągi, co było możliwe, gdyż początkowo występował jako patrol ludowego WP kontrolujący pasażerów, potem zaś jako konwój transportujący aresztanta.
Patrol "Tygrysa” pokonał trasę wiodącą szlakiem kolejowym Niewodnica Korycka - Białystok - Szczytno i zgodnie z planem wysiadł z pociągu w tej ostatniej miejscowości w dniu 7 grudnia 1946 r. Potem poruszał się pieszo lub przy pomocy zdobycznych samochodów. Ze Szczytna marszem pieszym osiągnął teren Olsztyna, skąd przesunął się do powiatu lidzbarskiego. Maszerowano nocami, bez mapy - kierując się wyłącznie kompasem, w trudnych warunkach terenowych i atmosferycznych (jak zapisał "Tygrys" – "Mróz nie do wytrzymania”). Patrol za wszystko płacił ludności, zaś "Tygrys" prowadził dokładną rachunkowość dochodów i wydatków, według wzoru przyjętego w pododdziałach 6 Brygady Wileńskiej. W ciągu dwóch miesięcy działalności w Prusach przychody grupy wyniosły 8.800 zł (1.800 zł zabrano w dwóch spółdzielniach i 7.000 zł napotkanym dezerterom włóczącym się po wioskach), zaś koszty utrzymania nie mniej niż 12.130 zł. Można sądzić iż oprócz przychodów uzyskiwanych na miejscu patrol musiał posiadać jakieś fundusze organizacyjne, zabrane na drogę. Lecz i tak w jego budżecie występował deficyt, jako że "Tygrys" odnotował - "Od Jasia pożyczono 650 zł”.
Podczas pobytu na Warmii patrol dokonał kilku akcji - 16 grudnia 1946 I rozbrojono posterunek MO i grupę wojska w gminnej miejscowości Lubomino pow. Lidzbark Warmiński. W dniu 23 grudnia 1946 r. wykonano wypad na miejscowość Lunen (Łaniewo), gm. Runowo pow. Lidzbark Warmiński, gdzie obiektem, akcji stała się spółdzielnia, z której zabrano potrzebne patrolowi zaopatrzenie. Dodatkowym elementem działań stało się zatrzymanie samochodu osobowego z dwoma funkcjonariuszami PUBP w Lidzbarku i szoferem PPR - owcem (jeden z funkcjonariuszy - członek PPR Edward Walczak - został rozstrzelany w odległości 7 km od Lunau). Drugiego - Tadeusza Lewandowskiego - który obiecał "poprawę" wcielono do grupy nadając mu pseudonim "Wyzwoleniec" (uciekł po tygodniu). "Tygrys" skorzystał ze zdobycznego samochodu, a zapewne także z zeznań rozbrojonych funkcjonariuszy, i w nocy 23/24 grudnia pojechał do miejscowości Basinowo, skąd zabrał aktywistę PPR Pawła Rasina sprawującego funkcję zastępcy przewodniczącego obwodowej komisji wyborczej w gminie Gietrzwałd. Został on rozstrzelany.
Święta Bożego Narodzenia 1946 r. patrol "Tygrysa" spędził w lesie. Jego dowódca odnotował dobry nastrój partyzantów pomimo ciężkich warunków bytowych. Unikanie postojów we wsiach było krokiem bardzo rozsądnym, gdyż w terenie działalności patrolu operowały oddziały wojska. W tym czasie "Tygrys" odnotował w swych zapiskach, że już 20 grudnia uzyskał wiadomość od "pewnych osób", iż informacje na temat jego patrolu zostały rozesłane do wszystkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego, jednak "pościg był nieduży". Z jego dalszych zapisków wynika jednak, że wojsko na wszystkich drogach urządziło blokady, a milicja wykazywała bojową postawę ("wszystkie posterunki podminowane" - zauważał "Tygrys").
27 grudnia 1946 r. patrol "Tygrysa" ponownie wyruszył do akcji. Zatrzymał na drodze samochód ciężarowy, załadował się na niego i pojechał na operację do gminnej miejscowości Peterswalde (Pietaszewo, Pietrzwałd), a następnie w rejon Jezioran pow. Lidzbark Warmiński. Występując jako grupa UBP z zaskoczenia rozbroił posterunek MO w Peterswaldzie i zlikwidował przygotowania do wyborów w tejże gminie, potem zaś pod Jezioranami rozbroił z zaskoczenia dwa posterunki MO w miejscowościach Siegfriedswalde (obecne Radostowo?) i Lamkowo. Patrol partyzancki po opuszczeniu Lamkowa był ścigany przez grupę operacyjną na dwóch samochodach, lecz dość szybko zdołał ją "zgubić". Część zdobycznej broni zniszczono i wyrzucono, część, jak wynika z zapisków "Tygrysa", przekazano "porządnym ludziom" z którymi patrol miał kontakt. Podczas akcji w Pietrzwałdzie ujęto sekretarkę tamtejszej gminy Łucję Anatolak będącą członkiem ZWM i PPR - a zarazem i współpracowniczką resortu bezpieczeństwa (została ona rozstrzelana 28 grudnia 1946 r. w rejonie m. Kot, pow. Nidzica).
Podczas akcji w Peterswalde patrol uprowadził ze sobą kilka osób i podjął próbę wcielenia ich w swe szeregi. Byli to Hipolit Moskalik (wójt tamtejszej gminy), UB-owiec Tadeusz Lewandowski oraz ORMO-wcy Henryk Bogusz i Jan Kempkiewicz. W dniu 29 grudnia odebrano od nich przysięgę, która miała improwizowaną formułę, bez wymieniania nazwy jakiejkolwiek organizacji. Odwoływała się do służby Bogu i Polsce, prawa partyzantów i walki o niepodległość przeciw komunizmowi. Powiększenie grupy tym sposobem nie było dobrym pomysłem. Nowi "partyzanci" nie byli ochotnikami, wcielenie do oddziału uratowało ich od śmierci, lecz nie mieli najmniejszej ochoty na pozostanie "w lesie". Pierwszy z nich, ORMO-wiec Jan Kemkowski uciekł w dniu przysięgi. Dwaj następni - Tadeusz Lewandowski i Henryk Bogusz zbiegli z posterunku wartowniczego 3 stycznia 1947 r. Wbrew ocenie wyrażonej w zapiskach "Tygrysa" zbiegowie zameldowali się z bronią w PUBP w Lidzbarku Warmińskim, co i tak nie uchroniło ich przed aresztowaniem. Także 29 grudnia 1946 r. o godz. 18 patrol "Tygrysa" zaatakował posterunek MO we wsi Kot gm. Jedwabno pow. Nidzica. Załoga posterunku nie dała się jednak zaskoczyć i rozbroić, podjęła zdecydowana obronę otwierając ogień i rzucając granaty. Partyzanci musieli wycofać się. Zlikwidowano jedynie komendanta posterunku, członka PPR Eugeniusza Karwowskiego, który wcześniej wpadł w ręce partyzantów.
Pościg idący śladem patrolu "Tygrysa" dopadł go 31 grudnia 1946 r. w leśniczówce Nielsce. Partyzanci po krótkiej wymianie ognia zdołali jednak oderwać się od pogoni. Grupa operacyjna UBP poszukująca partyzantów spaliła budynek, w którym patrol "Tygrysa" zatrzymali się na postój, a także odnalazła część zniszczonej i porzuconej broni pochodzącej ze zdobyczy na MO. Funkcjonariusze UBP dokonali także aresztowań szeregu osób oskarżonych o udzielanie pomocy partyzantom (łącznie pod tym zarzutem aresztowano 9 osób, w tym Aleksandrę Smorczewską - siostrę "Sroki" i "Słowika", a także wszystkich pracowników UB, MO oraz członków PPR i ORMO, którzy zostali zatrzymani przez partyzantów i zostali puszczeni wolno lub uciekli).
W dniu 8 stycznia 1947 r. patrol zatrzymał się na postój w miejscowości Gloa. W tym rejonie "Tygrys" zarządził dwudniowy odpoczynek. 9.1.1947 r. patrol ujął dezertera z LWP, który podając się za partyzanta "nakładał liczne kontrybucje i rabował”. "Tygrys" nakazał sołtysowi wsi dostarczyć bandytę do UBP. Jeszcze tego samego dnia zarządził wymarsz patrolu w kierunku Szczytna, do miejscowości Worfengrund, rozpoczynając tym samym odwrót na Białostocczyznę, do macierzystego obwodu bielskiego. Następnego dnia wyruszono do miejscowości Jedzwalde.
Maszerowano bardzo ostrożnie, starając się zacierać ślady. Napotykana ludność sygnalizowała obecność dużych sił wojska na trasie przemarszu. Zauważono też, że grupy wojska lub UB posługujące się samochodami penetrują pojedyncze kolonie. 14/15 stycznia nocowano w Rucianem, zaś 15/16 stycznia w miejscowości Klaine Latania. W dniu 16 stycznia przekroczono szosę Wielbark - Radzym. Od kilku dni pogorszyły się warunki terenowe. Śnieg utrudniał maskowanie śladów, a jednocześnie w wyniku ocieplenia zaczął topnieć, przez co teren stał się mokry utrudniając marsz. 16 stycznia patrol znalazł się już na terenach objętych działalnością grup partyzanckich XVI Okręgu NZW dowodzonych przez chor. Józefa Kozłowskiego „Lasa”. Zapiski "Tygrysa" z tego okresu zawierają bardzo ciekawe uwagi na temat stosunku miejscowej ludności do władz komunistycznych, wyborów do Sejmu, a także na temat wysokiej jakości pracy siatki terenowej NZW. W dniu 18 stycznia 1947 r. przy pomocy gospodarza z siatki terenowej nawiązano łączność z oddziałem partyzanckim Pogotowia Akcji Specjalnej NZW dowodzonym przez Piotra Macuka "Sępa" i Bolesława Szyszko "Klona" . Kontakt z partyzantami NZW okazał się jednak trudny, gdyż podejrzewali iż patrol "Tygrysa" może być grupą pozorowaną UBP. Dopiero gdy "Tygrys" poszedł do nich sam, bez broni, zabierając prowadzoną przez siebie dokumentację, uwierzyli mu. W rezultacie patrol został przeniesiony na zaufaną "melinę" NZW, bardzo dobrze zakonspirowaną. Następnego dnia okazało się jednak, że wątpliwości narodowców nie zostały całkowicie rozwiane. Wieczorem na
kwaterę patrolu przyszło trzech ludzi z NZW, ubezpieczanych przez cały oddział. Narodowcy brali pod uwagę możliwość rozbrojenia patrolu "Tygrysa", ten jednak ponownie zdołał ich uspokoić i przekonać, że dowodzi prawdziwą grupą partyzancką. Z kwatery NZW grupa miała podjąć dalszy "odskok". Powrót patrolu miał odbywać się teraz przy pomocy zorganizowanych przez żołnierzy NZW sań. Por. "Tygrys" jeszcze na Mazurach zaplanował ten etap "odskoku" liczący 220 km, zamierzając w cztery dni pokonywać odpowiednio 75, 85, 48 i 12 km dziennie. Kolejne odcinki miały prowadzić do Klimek, Milewa, Uszy i Kalinowa (łącznie do przejechania 61 wiosek, jak obliczał por. "Tygrys").
Od tej chwili organizację przerzutu patrolu "Tygrysa" wzięła na siebie sieć terenowa NZW. Zorganizowano rozpoznanie, wskazując przez jakie wioski patrol będzie mógł przesuwać się bezpiecznie, wynajęła też podwody. Wyruszono 20 stycznia wieczorem, docierając nad ranem następnego dnia do Czerlonki. Stąd 21 stycznia wieczorem osiągnięto miejscowość Dombek. Tutejsza ludność, jak dowiedziano się, w ogóle nie brała udziału w wyborach i była nastawiona bardzo niechętnie do władz komunistycznych i wojska "berlingowskiego". 22 stycznia przejechano przez rzekę Rozogę a następnie przez Narew. Posuwano się bez mapy, biorąc miejscowych przewodników. Tu urywają się zapiski "Tygrysa" i dalszy przebieg wydarzeń znamy już z tylko z raportów PUBP w Łomży. Wiadomo, że poprzez Chmielewo patrol pojechał do wsi Gumowo. Akurat odbywało się w niej wesele i partyzanci byli miłymi gośćmi dla patriotycznie nastawionych mieszkańców. Wydaje się, że patrol "Tygrysa" podczas wykonywania zadania osiągnął pewną granicę zmęczenia psychicznego i fizycznego. Jeszcze w trakcie pobytu na Mazurach "Tygrys", który na ogół świetnie dawał sobie radę, zaczął popełniać błędy. Jego ludziom także zaczęły już "puszczać" nerwy (np. fałszywy alarm w nocy 15/16 stycznia). Zetknięcie się z powszechnie życzliwą postawą ludności i opieką siatki NZW w Łomżyńskiem - bezpośrednio po okresie ogromnego napięcia psychicznego i zmęczenia fizycznego towarzyszących rajdowi w b. Prusach - uśpiło czujność "Tygrysa" i jego żołnierzy. Można zaryzykować tezę, że po prostu zaczęli się czuć zbyt bezpiecznie. Tymczasem okres wyborów w powiecie łomżyńskim nie przebiegał spokojnie. W terenie stale działały grupy operacyjne złożone z funkcjonariuszy UBP i KBW oraz żołnierzy LWP, przeprowadzające aresztowania ludności według list przygotowanych przez PUBP w Łomży. Jedna z takich grup, dowodzona przez st. Sierz. UBP Romana Płockiego, złożona z 4 referentów PUBP w Łomży oraz 2 oficerów i 28 żołnierzy 62 pp LWP poruszając się na 2 samochodach ciężarowych wyjechała późnym wieczorem 22 stycznia 1947 r. z Łomży na operację w gminie Lubotyń. Jej zadaniem było przeprowadzenie aresztowań mieszkańców kilku wiosek na podstawie list przygotowanych przez PUBP. O pierwszej w nocy następnego dnia aresztowała czterech mieszkańców wsi Gniazdowo, po czym podzieliła się na dwie podgrupy. Jedna z nich, dowodzona osobiście przez sierż. Płockiego (l pracownik UB, l oficer + 14 żołnierzy) zaraz za Gniazdowem natknęła się na dwie furmanki jadące z Chmielewa. Aresztowani furmani poddani szybkiemu śledztwu zeznali, że przewozili partyzantów. Zabierając ze sobą pechowych woźniców grupa operacyjna odjechałam do Lubotynia, skąd pieszo poszła do Chmielewa. Partyzantów we wsi już nie było, dowiedziano się jednak, że w niedalekim Gumowie jest wesele. Sierż. Płocki postanowił sprawdzić tę wieś i poprowadził do niej swych podkomendnych. Należy zauważyć, że zastępca szefa PUBP w Łomży ppor. Rewucki podawał w swym "raporcie specjalnym" skierowanym do szefa WUBP w Białymstoku, iż grupa już wyjeżdżając z Łomży miała informacje na temat wesela w Gumowie i otrzymała zadanie skontrolowania tej wioski. Bardziej wiarygodny wydaje się jednak raport dowódcy grupy operacyjnej, st. sierż. Płockiego sporządzony bezpośrednio po powrocie z akcji, w którym nie ukrywał on przypadkowego charakteru wydarzeń, które sprawiły, iż grupa mająca zupełnie inne zadanie zdecydowała się na udanie do Gumowa. Po dotarciu do Gumowa grupa operacyjna okrążyła dom weselny. W chwili gdy funkcjonariusz UBP i oficer LWP zbliżyli się do wejścia, z domu wyszedł partyzant - bez broni długiej (w późniejszym raporcie szef PUBP w Łomży opisał go, niezgodnie z prawdą, jako wartownika). Kompletnie zaskoczony, został natychmiast po cichu "zdjęty" i rozbrojony. Dwaj następni partyzanci, którzy wyszli z domu weselnego, zostali zapytani przez stojącego 6 metrów od drzwi sierż. Płockiego, kim są. Odpowiedzieli, że - "wojsko". Płocki zażądał, by ich dowódca podszedł do niego bez broni w celu porozumienia się. Por. „Tygrys” spełnił jego życzenie (zachowując jednak jeden ze swych pistoletów) i rozpoczął rozmowę z funkcjonariuszem UB, biorąc go zapewne za miejscowego partyzanta. Tak Płocki opisał dalszy rozwój sytuacji: "...wyszedł do mnie ubrany po wojskowemu jako porucznik dowódca bandy, po zapytaniu się przeze mnie z jakiego pułku pochodzi odpowiedział mi, że z 6-ej Brygady Wileńskiej, więc ja odebrałem temu porucznikowi broń: pistolet siódemkę belgijkę i odprowadziłem go do następnego budynku, tam porozmawiałem z nim i dowiedziałem się, że jest to oddział bandycki" .
"Tygrys" oraz wcześniej "zdjęty" jego podkomendny zostali odprowadzeni na tyły, gdzie pilnował ich osobiście dowódca grupy operacyjnej i jeden z żołnierzy. Jednocześnie Płocki wysłał dwóch gońców do drugiej części grupy operacyjnej, przeprowadzającej aresztowania w niedalekiej wsi Rogowo. Do domu weselnego poszedł oficer 62 pp wraz z kilkoma żołnierzami. Raport UBP nie opisuje przebiegu rozmowy jaka miała tam miejsce, ale można przypuszczać, że berlingowcy podali się za partyzantów, gdyż najpierw wyprowadzili "Hankę", a po 10 minutach kpr. pchor. ,,Anglika", rozbrajając ich następnie.
Pozostałych czterech członków patrolu "Tygrysa" znajdowało się w domu na krańcu wioski. Poszedł do nich ponownie gorliwy oficer 62 pp z trzema swymi ludźmi. Zamierzał i tych wziąć podstępem, gdyż tym razem powiadomił ich, że są wzywani przez por. "Tygrysa". Początkowo uwierzyli, gdyż zabrali broń i szykowali się do wyjścia, lecz coś musiało wzbudzić ich nieufność. Ostatecznie odmówili udania się z wojskowymi. Wówczas wezwano ich do poddania się. Odpowiedzieli, że "będą się bronić do ostatka, a żywcem wziąć się nie dadzą". Nastąpił dramatyczny moment, obie strony trzymały broń w rękach, w końcu jednak partyzanci pozwolili berlingowcom opuścić budynek. Może liczyli, że sprawa "rozejdzie się po kościach", jak to często bywało przy spotkaniach z wojskiem. Niestety tym razem wojsko miało nadzorców z UBP, zresztą dowódca plutonu 62 pp sam również wykazywał jakąś chorobliwą gorliwość.
Zaczynało już świtać, o 6.30 do Gumowa dotarła oczekiwana druga część grupy operacyjnej. Sierż. Płocki zażądał, by por. "Tygrys" wezwał swych ludzi do złożenia broni, ten jednak odmówił. Pracownicy UB i oficerowie LWP dysponując prawie dziewięciokrotną przewagą postanowili przeprowadzić szturm na budynek w którym znajdowali się partyzanci. O godzinie siódmej rano grupa operacyjna rozpoczęła ostrzał budynku zajmowanego przez czterech partyzantów. Żołnierze i pracownicy UBP obrzucili też obiekt granatami. Był już jasny dzień, partyzanci nie mieli szans na wyrwanie się z okrążenia. Podpalone przez atakujących gospodarstwo zaczęło szybko płonąć. Podjęta w tych warunkach próba przebicia nie powiodła się. Tak ostatnie chwile resztek patrolu "Tygrysa" opisał dowódca grupy operacyjnej w swym raporcie: "...zaczęliśmy zdobywać dom szturmem, strzelając z RKM-ów i KB-eków oraz rzucając granatami. Budynek w którym byli bandyci zaczął się palić lecz bandyci nie przerwali ognia do ostatniej chwili, aż zaczęło się wszystko obwalać z góry na nich, wtedy wyskoczyło już z ognia trzech bandytów na których płonęły ubrania i dwóch było rannych, natomiast czwarty bandyta przeszyty w domu serią kul z RKM-u spalił się z pistoletem w ręku. W budynku, w którym nie pozostało nic, wszystko spłonęło. Gospodarz domu z żoną i troje dzieci zostali przy życiu, ponieważ wyszli jak tylko zaczął się palić dom. Wszystko im się spaliło".
Z "raportu specjalnego" zastępcy szefa PUBP w Łomży ppor. Rewuckiego wynika, iż partyzantem, który odmówił złożenia broni i do końca bronił się w płonącym domu był Henryk Smorczewski "Sroka", "Kubuś". Już po nieudanej próbie przebicia się podjętej przez trójkę partyzantów, "Sroka" miał być jakoby ponownie wezwany do złożenia broni, nie wyszedł jednak z płonącego budynku. Ciężkie rany odnieśli Mieczysław Smorczewski "Słowik" i Bolesław Czubaszek vel Czubaszow "Czarny". Grupa operacyjna zdobyła l rkm, 2 PPSz, 7 pistoletów i 18 granatów. Reszta broni spaliła się (3 rkm, 2 PPSz, 2 pistolety, 16 granatów) 18. Straty atakujących ograniczały się do jednego ciężko rannego żołnierza 62 pp. Już po zakończeniu walki grupa operacyjna otrzymała dalsze wsparcie - przyjechały dwa samochody ciężarowe załadowane pododdziałem 38 pp LWP. Załadowano na samochody ujętych partyzantów oraz wcześniej aresztowanych cywilów i konwój pojechał do Łomży, gdzie więźniowie zostali przekazani w ręce funkcjonariuszy PUBP. Natychmiast rozpoczęło się śledztwo, które w pierwszym etapie dało dokładne dane personalne wszystkich ujętych. Dalsze śledztwo musiało przynieść pożądane przez "resort" rezultaty, gdyż ppor. Rewucki mógł napisać w końcowym fragmencie swego raportu: "Tygrys" dąje materiał na powiat Bielsk Podlaski na "Ryka", "Kreta", "Wiktora" i na jednego księdza z PSL. Dalsze dokładniejsze dane podamy w jak najbliższym czasie". Działalność patrolu "Tygrysa", która zakończyła się tak tragicznie w Gumowie, trwała blisko cztery miesiące (w tym rajd pruski dwa miesiące). Tygrys" początkowo zupełnie dobrze radził sobie w obcym i nieznanym terenie, wykazując inicjatywę, a nawet brawurę. Sama technika prowadzenia działań wskazuje na korzystanie z doświadczeń pododdziałów 5 i 6 Brygady Wileńskiej. Posługiwał się różnorodnymi środkami lokomocji do dalekich przerzutów (w tym - podobnie jak ppor. "Lufa" - zdobycznymi samochodami), często występował jako grupa wojskowa lub UB, ludność traktował dobrze, zawsze płacąc za zaopatrzenie i żywność, stale zmieniał miejsce postoju i starał się zacierać za sobą ślady. W czasie rajdu pruskiego zaatakował pięć posterunków MO. Cztery spośród nich rozbił zdobywając dużo broni, zaś jednym przypadku w wyniku oporu milicjantów został odparty. Zdobył samochód z funkcjonariuszami UBP, zlikwidował jednego funkcjonariusza i dwoje agentów resortu. Rozbił przygotowania do wyborów w dwóch gminach, a także wykonał kilka pomniejszych akcji.
W ostatecznym rachunku przeprowadzona przez niego operacja zakończyła się jednak niepowodzeniem, gdy po wykonaniu rozpoznania na terenie b. Prus dał się zaskoczyć UBP w drodze powrotnej do macierzystego obwodu bielskiego. Na porażce patrolu zaważyły przede wszystkim błędy popełnione przez jego dowódcę w ostatnim etapie działań w Łomżyńskiem, zwłaszcza zupełnie niepotrzebne zatrzymanie się w nocy 23/24 stycznia w Gumowie zamiast kontynuowania marszu. Opisany powyżej rajd patrolu "Tygrysa" jest jedyną operacją wykonaną przez jednostki 6 Brygady Wileńskiej w b. Prusach Wschodnich, która w przeciwieństwie do 5 Brygady - konsekwentnie trzymała się terenu Podlasia.

Pozdrawiam.
:wink:

  Dni Techniki Kolejowej 5-6 czerwca 2009
Dużymi krokami zbliżają się trzecie Dni Techniki Kolejowej - coroczna ogólnopolska impreza, która odbędzie się 5 - 6 czerwca 2009 roku. W tych dniach tysiące mieszkańców największych miast Polski będą mogli zobaczyć nowe pociągi, miejsca i urządzenia na co dzień niedostępne dla zwykłych śmiertelników. W tym roku Dni Techniki Kolejowej odbędą się w przeszło dwudziestu miastach Polski takich jak: Białystok, Bydgoszcz, Częstochowa, Gdynia, Gliwice, Katowice, Kielce, Kraków, Lublin, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Siedlce, Skarżysko Kamienna, Szczecin, Tarnowskie Góry, Toruń, Warszawa, Wrocław, Zielona Góra. Poniżej zamieszczamy szczegółowy program dla poszczególnych miast od Białegostoku po Rzeszów, pozostałe miasta znajdują się w drugiej części.Białystok5 czerwca (piątek)930- 1700 - Prezentacja taboru kolejowego na stacji Białystok przy peronie I i II: pojazd drogowo-szynowy ratownictwa technicznego 'Mercedes Unimog', drezyna kolejowa 'Warszawa 223', lokomotywy, pociąg sieciowy PS00, autobusy szynowe, wagony pasażerskie nowe i po modernizacji, wagony towarowe.- Prezentacja taboru kolejowego na stacji Białystok przy peronie I i II: pojazd drogowo-szynowy ratownictwa technicznego 'Mercedes Unimog', drezyna kolejowa 'Warszawa 223', lokomotywy, pociąg sieciowy PS00, autobusy szynowe, wagony pasażerskie nowe i po modernizacji, wagony towarowe.- Wystawa prac dzieci na antresoli dworca PKP w Białymstoku.- Prezentacja pracy dyżurnego ruchu na nastawni dysponującej.1100-1200 - Pokaz sprawności Straży Ochrony Kolei. DZIEŃ OTWARTYCH DNI: Sekcja Eksploatacji w Białymstoku PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., ul. Wiatrakowa (wylot).1000-1600 - Prezentacja sprzętu ratownictwa technicznego, pojazdów i maszyn torowych. 1115-1200 i 1315-1400 - Spektakl teatralny dla dzieci pt. 'Kolej na Bajkę Francuską' przygotowany przez studentów Uniwersytetu w Białymstoku.1215-1300  - Pokaz sprawności Straży Ochrony Kolei.- Pokaz działań pojazdu drogowo –szynowego ratownictwa technicznego Mercedes „Unimog”przy pozorowanym wkolejaniu wagonu.- Dla chętnych przejazd drezyną kolejową „Warszawa 223”oraz możliwość obsługi sprzętu technicznego pod nadzorem. Odjazd pociągu z dworca PKP Białystok do Sekcji Eksploatacji:  11:00, 13:00. Odjazd pociągu z Sekcji Eksploatacji na dworzec PKP Białystok: 12:45, 14:15.1900-2000 - Scena w drezynowni: Teatr Kolektyw 'FIZJOTOPIA'.6 czerwca (sobota)1000-1100 - Prezentacja taboru kolejowego na stacji Hajnówka. 1100-1230  - Przejazd autobusem szynowym linią Hajnówka –Białowieża. Ilość miejsc ograniczona, karty przejazdu można otrzymać w: Informacji na dworcu PKP Białystok oraz w Sekcji Eksploatacji w Białymstoku ul. Wiatrakowa (wylot).1230-1500 - Piknik na stacji Białowieża, koncert zespołu 'Czeremszyna'.1500-1600 - Wyjazd powrotny autobusu szynowego z Białowieży do Hajnówki /za okazaniem karty przejazdu/1900-2000 - Scena w drezynowni: Teatr Kolektyw 'FIZJOTOPIA'.7 czerwca (niedziela)1000-1500 - Dzień otwartych drzwi w Sekcja Eksploatacji w Białymstoku, ul. Wiatrakowa (wylot).- Prezentacja sprzętu ratownictwa technicznego, pojazdów i maszyn torowych oraz pokaz sprawności Straży Ochrony Kolei. - Pokaz działań pojazdu drogowo –szynowego ratownictwa technicznego Mercedes „Unimog”przy pozorowanym wkolejaniu wagonu.- Przejazd drezyną kolejową „Warszawa 223”oraz możliwość obsługi sprzętu technicznego pod nadzorem.PODLASKA ODJAZDOWA DREZYNOWNIA KOLEJOWA: Scena w drezynowni –PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Białymstoku, ul. Wiatrakowa (wylot). Wystąpią 15:00 - 22:30 Natasza Topor, Karolina Cicha, DeMorela, Drużyna Wawrzyna, Czerwony Tulipan z kwartetem smyczkowym A Vista. W przerwie zapraszamy na poczęstunek. Wstęp bezpłatny, wejściówki można otrzymać w: Informacji na dworcu PKP Białystok oraz w Sekcji Eksploatacji w Białymstoku, ul. Wiatrakowa (wylot). Odjazd pociągu z dworca PKP Białystok do Sekcji Eksploatacji:  11:00, 13:00, 14:30 Odjazd pociągu z Sekcji Eksploatacji na dworzec PKP Białystok: 12:45, 14:15, ok. 22:30. Bydgoszcz 6 CZERWCA 2009 r.1000 - Inauguracja III edycji Dni Techniki Kolejowej 1000-1700 - Wystawa sprzętu technicznego na stacji Bydgoszcz Główna: - samobieżny pociąg sieciowy typu WM-15P.00/H, szynowo-drogowy pojazd pomocniczy 4-AXE do naprawy oraz konserwacji sieci trakcyjnej, PKP Energetyka Sp. z o.o. - peron 4A, ET-22, ST-44, SM-42, węglarka budowy specjalnej serii Fas typu DUMPKAR, wagon z otwieranym dachem serii Tadds typu 430 S - PKP CARGO S.A. - peron 4A, zmodernizowany elektryczny zespół trakcyjny serii EN57 SPOT oraz autobus szynowy SA106 PKP Przewozy Regionalne spółka z o.o. - peron 3A;EU07, wagon sypialny, wagon rowerowy typu 111Arow –PKP Intercity S.A. (w wagonie wystawa prac artystów amatorów oraz pokaz tablicy świetlnej dla informowania podróżnych) –peron 3A- Zwiedzanie Izby Tradycji Kolejowej,- Zwiedzanie „Pociągu Papieskiego”, - peron 1,- Prezentacja makiety w Laboratorium Techniki Ruchu,- Zwiedzanie nastawni BGA i posterunków ruchu Bydgoszcz Główna,- Zwiedzanie nastawni komputerowej Bydgoszcz Leśna.1130-1430 - Przejazd zmodernizowanym elektrycznym zespołem trakcyjnym EN57 SPOT ze stacji Bydgoszcz Główna do stacji Bydgoszcz Wschód wraz
z postojem na stacji Bydgoszcz Leśna i zwiedzanie nastawni komputerowo-przekaźnikowej,- Przejazd od stacji Bydgoszcz Wschód do stacji Bydgoszcz Główna przez Bydgoszcz Emilianowo i Nową Wieś Wielką z postojem obok miejsca robót torowych i pokaz nowoczesnych urządzeń naprawy kolejowej infrastruktury drogowej oraz wagi do ważenia lokomotyw.1000-1600 - Pokaz sprawności działań funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei,- Pokaz badania DNA techniką mikrocząsteczek na metalu.Częstochowa5 czerwca (piątek)1000 - 1500 - Zwiedzanie Muzeum Historii Kolei –budynek dworca Częstochowa Stradom.6 czerwca (sobota)1000 - 1500 - Zwiedzanie Muzeum Historii Kolei –budynek dworca Częstochowa StradomDworzec PKP Częstochowa Stradom: Prezentacja lokomotyw i samochodu –laboratorium elektroenergetycznego, Wystawa modelarska, Wystawa i prezentacja zdjęć i filmów
o tematyce kolejowej, prezentacja symulatora jazdy pociągu, Konkurs plastyczny z nagrodami, zwiedzanie nastawni.Gdańsk - Gdynia 6 czerwca (sobota)1000 - Inauguracja III edycji Dni Techniki Kolejowej, peron V stacji Gdańsk Główny1000-1800 - Wystawa sprzętu technicznego –peron V stacji Gdańsk Główny: wagon pomiarowy PKP Energetyka Sp. z o.o., samochód pogotowia energetycznego PKP Energetyka Sp. z o.o., 4AXE - mobilny podnośnik szynowy PKP Energetyka Sp. z o.o., specjalistyczny pociąg narzędziowy PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.,  zmodernizowany elektryczny zespół trakcyjny serii EN71 Spółki PKP SKM w Trójmieście, wagon gastronomiczny PKP Intercity S.A., nowoczesny elektryczny zespół trakcyjny typu ED-74 PKP  Intercity S.A.Gliwice, 6 czerwca (sobota)1000 - Uroczyste otwarcie III edycji Dni Techniki Kolejowej –dworzec kolejowy stacji Gliwice.1000-1800 - Prezentacja taboru kolejowego –peron 1: zmodernizowany ze środków SPOT wagon osobowy, Elektryczny Zespół Trakcyjny, lokomotywa elektryczna serii ET-22, spalinowa serii SM-31, zmodernizowana ST44, dźwig kolejowy EDK-300, nowoczesny pociąg pogotowia sieciowego, drezyna pogotowia technicznego.1100-1500 - Pokaz sprzętu środków przymusu bezpośredniego - Straż Ochrony Kolei - przed dworcem stacji Gliwice.1200-1600 - Dzień otwarty jednostki Straży Ochrony Kolei Gliwice - ul. Traugutta 14.1200-1400 - Prezentacja samochodu pomiarowego do lokalizacji uszkodzeń kabli - plac przed dworcem kolejowym stacji Gliwice.1300-1400 - Pokaz walk obronnych i tresury psów - Straż Ochrony Kolei - Gliwice, ul. Traugutta 14.1500-1700 - Zwiedzanie najnowszej Nastawni Zdalnego Sterowania spółki PKP Energetyka Sp. z o.o. w Gliwicach - ul. Zabrska 41 (po uprzednim zgłoszeniu, tel. 032-719-44-77).Kraków5 czerwca (piątek) peron I1200- uroczyste otwarcie III edycji Dni Techniki Kolejowej.1210-1300 - koncert orkiestry Zespołu Szkół Nr 1 w Krakowie.1245-1300 - rozstrzygnięcie konkursu rysunkowego dla najmłodszych pn. „PODRÓŻUJEMY POCIĄGIEM ”, uroczyste wręczenie nagród.1330-1400- pokaz technik interwencyjnych i tresury psów w wykonaniu Straży Ochrony Kolei.1200-1600 - ekspozycja taboru kolejowego (lokomotywy, wagony, pociąg ratunkowy, pociąg sieciowy), wystawa karykatur Marka Błeszyńskiego pn. „TWARZĄ DO KOLEI”, wystawa rysunków dzieci przedszkolnych pn. „PODRÓŻUJEMY POCIĄGIEM”, prezentacja eksponatów i zdjęć o tematyce kolejowej pn. „KOLEJ –NASZA PASJA” (w specjalnym wagonie), stoisko z darmowym dostępem do Internetu, multimedialny pokaz osiągnięć spółek Grupy PKP - wagon konferencyjny.1300-1600- przejazdy drezyną,1300, 1400, 1500 - zwiedzanie (w zorganizowanych grupach) nastawni dysponującej w Krakowie Głównym.- zwiedzanie (w zorganizowanych grupach) Posterunku Monitorowania Dworca Głównego  w siedzibie Straży Ochrony Kolei w Krakowie.1400,1500, 1600- zwiedzanie Zaplecza Technicznego Utrzymania Taboru (Lokomotywownia) w Krakowie Bieżanowie, ul. Półłanki 1 - dojazd własny, zbiórka u Dyspozytora Drużyn Trakcyjnych w godz. 1400 –1415.- konkursy z nagrodami dla najmłodszych6 czerwca (sobota) peron I1100-1700 - ekspozycja taboru kolejowego (lokomotywy, wagony, pociąg ratunkowy, pociąg sieciowy), wystawa karykatur Marka Błeszyńskiego pn. „TWARZĄ DO KOLEI”, wystawa rysunków dzieci przedszkolnych pn. „PODRÓŻUJEMY POCIĄGIEM”, prezentacja eksponatów i zdjęć o tematyce kolejowej pn. „KOLEJ –NASZA PASJA” (w specjalnym wagonie), stoisko z darmowym dostępem do Internetu, multimedialny pokaz osiągnięć spółek Grupy PKP - wagon konferencyjny, przejazdy drezyną.1200, 1300, 1400- zwiedzanie (w zorganizowanych grupach) Posterunku Monitorowania Dworca Głównego  w siedzibie Straży Ochrony Kolei w Krakowie.1300, 1400,1500- zwiedzanie (w zorganizowanych grupach) nastawni dysponującej w Krakowie.1200 - 1230, 1300 -1330 - pokaz technik interwencyjnych i tresury psów w wykonaniu funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.1400 - 1600- konkursy z nagrodami dla najmłodszych.1500 - 1600- występ orkiestry z Domu Kultury 'Kolejarza'.Katowice 5 czerwca (piątek)1000-1030 - Otwarcie Dni Techniki Kolejowej (peron IV obok dworca)1030-1045 - Informacja Straży Ochrony Kolei o możliwości uczestnictwa w Dniu Otwartym w siedzibie Komendy Rejonowej w Katowicach.1000-1600- Wystawa sprzętu kolejowego (peron IV obok dworca): lekki pociąg ratownictwa technicznego, koparka dwudrogowa typu ATLAS, lokomotywa ET22 i ET41, lokomotywa BOMBARDIER TRAXX EU43, wagon towarowy serii H, pociąg sieciowy PS-00, samochód pogotowia technicznego, elektryczny zespół trakcyjny EN75 FLIRT firmy Stadler.1200 - Konferencja prasowa (peron IV obok dworca).1100-1300 - Zwiedzanie grupowe nastawni dysponującej KO stacji Katowice1200-1600 - Dzień otwarty w Komendzie Rejonowej Straży Ochrony Kolei w Katowicach, ul. M. Geppert Mayer 28a (dawna ul. Gliwicka): pokazy wyszkolenia funkcjonariuszy w sztukach walki, pokazy tresury i wyszkolenia psów służbowych, prezentacja sprzętu Straży Ochrony Kolei, prezentacja wozu wizyjnego Straży Granicznej z Zebrzydowic.1600 - Zakończenie obchodów Dni Techniki Kolejowej.Kielce 5 czerwca (piątek)900-1400- Wystawa sprzętu kolejowego –peron I.1000- Pokaz tresury psów w wykonaniu funkcjonariuszy Komendy Rejonu Straży Ochrony Kolei w Kielcach.przez całą dobę - Wystawa fotogramów przedstawiająca historię kieleckiego dworca –hol dworca.Lublin 5 czerwca (piątek). –Dworzec Główny PKP Lublin1000 - Przywitanie zwiedzających przez Dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie.1000-1500 - Wystawa prac dzieci pn. ' Kolej widziana oczami dzieci', Prezentacja grupy ratownictwa wodnego WOPR, Zwiedzanie wystawy sprzętu technicznego: UNISTAR, odśnieżarka KSF, autobus szynowy, lokomotywy SM42, SU45, wag A (peron I), Zwiedzanie wystawy Izby Tradycji Kolejowej –pamiątkowe bilety i pocztówki, Przejazd drezyną ręczną, Uruchomienie stacji łączności krótkofalowej w parowozie (znajdującym się przy lokomotywowni), Konkursy z nagrodami na temat wiedzy o kolei dla uczestników obchodów Dni Techniki Kolejowej.1000-1400 - Zwiedzanie nastawni dysponującej LbB, Zdjęcia pamiątkowe przy lokomotywie parowej.1030- Wyjazd ze stacji Lublin do stacji Lublin Tatary na zwiedzanie nastawni LTB oraz górki rozrządowej (powrót ok. godz. 1120).1100-1300 - Zwiedzanie lokomotywowni –pokazy obręczowania kół zestawów kołowych.1200 - Pokaz tresury psów.1230 - Pokaz sztuk walki w wykonaniu funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. Olsztyn 6 czerwca (sobota), Kolejowy Dworzec Główny w Olsztynie900 - Inauguracja III edycji Dni Techniki Kolejowej. 900-1400 - Wystawa sprzętu kolejowego: SM42, ST44 –PKP Cargo S.A., EN57 –PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o., EU07, wagon sypialny, wagon kl. 1 –PKP Intercity S.A., pług odśnieżny, samochód MAN-L87 typ Unimog –PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. 1000 i 1200 - Zwiedzanie eksponatów Warmińsko-Mazurskiego Towarzystwa Miłośników Kolei w Olsztynie, które będą prezentowane przy zabytkowej wieży ciśnień, naprzeciwko peronu IV. Dojście do ekspozycji z peronu IV pod opieką funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.- Jazda manewrowa składem EN57 w obrębie stacji Olsztyn Główny. 1000-1200 - Prezentacja tresury psów oraz broni Straży Ochrony Kolei.1200-1300 - Konkurs plastyczny dla dzieci o tematyce kolejowej.Opole 5 czerwca (piątek) 1000-1700  i 6 czerwca (sobota) 900-1500 - Prezentacja taboru kolejowego –peron III północny, tor 14: pociąg sieciowy PS 00.M, wagon narzędziowy, lokomotywy ET-22 i SM-42 w nowej szacie graficznej PKP Cargo S.A. wraz ze zmodernizowanym wagonem samowyładowczym – oprowadzał i udzielał  informacji będzie maszynista.Poznań 6 Czerwca (sobota)930-1730 - Punkt informacyjny dotyczący Dni Techniki Kolejowej (w holu dworca Poznań Główny).1000-1700 - Wystawa taboru na peronie IVa: zmodernizowana lokomotywa EP-07 oraz wagon bezprzedziałowy klasy 1 - PKP Intercity S.A. Zakład Zachodni w Poznaniu;autobus szynowy serii SA 132/4 - PKP Przewozy Regionalne Sp. z o.o. Wielkopolski Zakład Przewozów Regionalnych;drezyna do ścinania traw - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Poznaniu;lokomotywa EU-43 (TRAXX) z wagonem oraz lokomotywa parowa wraz z wagonami retro - PKP Cargo S.A. Wielkopolski Zakład Spółki;pojazd szynowy 4 AXE –PKP Energetyka Sp. z o.o. Zakład Zachodni.1000-1700 Zwiedzanie Lokalnego Centrum Sterowania w Poznaniu (grupy do 10 osób –zbiórka przy stoisku PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. –peron IVa o godz. 10.00, 10.30, 11.00, 11.30, 12.00, 12.30). -Wystawa pn. „Kolejowych wspomnień czar”oraz wystawa fotograficzna obrazująca modernizację poznańskiego węzła kolejowego w dniach 01-07 czerwca w godz. 10.00-15.00 (budynek byłej Dyrekcji Okręgowej Polskich Kolei Państwowych przy Al. Niepodległości 8) - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych w Poznaniu.- Wystawa przedstawiająca wizualizację Zintegrowanego Centrum Komunikacyjnego wraz z dworcem kolejowym Poznań Główny oraz parowozownie w Gnieźnie w dniach 1-7 czerwca w godz. 10.00-15.00 (budynek byłej Dyrekcji Okręgowej Polskich Kolei Państwowych przy Al. Niepodległości 8) - PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami w Poznaniu.- Zwiedzanie parowozowni w Wolsztynie (możliwy dojazd planowym pociągiem osobowym, prowadzonym parowozem, który odjeżdża z Poznania o godz. 8.25, wyjazd z Wolsztyna o godz. 13.31) - PKP Cargo S.A. Wielkopolski Zakład Spółki.Rzeszów 6 czerwca (sobota)1000-1700 Wystawa taboru kolejowego lokomotywy, wagony, specjalny Pociąg Ratownictwa Technicznego, pojazd drogowo-szynowy UNISTAR, żuraw EDK1000.- Zwiedzanie nastawni dysponującej 'Rz' stacji Rzeszów Główny
w grupach 10-osobowych pod opieką przewodnika (stacja Rzeszów Główny, peron I).1030-1200 - Sympozjum naukowe Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Komunikacji w Podkarpackim Zakładzie Przewozów Regionalnych (Plac Dworcowy 1),1100-1500 - Przewóz dzieci i młodzieży drezyną ręczną i pociągiem pasażerskim
w obrębie stacji (stacja Rzeszów Główny),1300-1500'- Bezpieczny przejazd' –zajęcia edukacyjne przy stoisku promocyjnym
PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. (stacja Rzeszów Główny),1330, 1530 - Konkursy dla dzieci z zakresu tematyki kolejowej (przed budynkiem dworca kolejowego),1400, 1600 - Pokaz tresury psów w wykonaniu funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei
w Rzeszowie (przed budynkiem dworca kolejowego)

Szczecin 6 czerwca 2009 r. (sobota) w godz. 1100 - 17001100 - Otwarcie III edycji Dni Techniki Kolejowej –peron I, Dworzec Szczecin Główny.1105 - Ogłoszenie wyników konkursu fotograficznego „Technika na kolei –wczoraj i dziś”.1115 - Koncert orkiestry dętej z Zespołu Szkół nr 4 Technikum Kolejowego im. Armii Krajowej w Szczecinie.1140, 1307, 1513- Odjazd kolejnych pociągów do Szczecina Podjuchy, połączony ze zwiedzaniem jedynego czynnego w Europie zwodzonego mostu kolejowego (bezpłatne bilety na stoisku PKP Informatyka sp. z o.o. –liczba miejsc ograniczona).1145-1415 - Prezentacja historii sterowania ruchem kolejowym na przykładzie nastawni mechanicznej, przekaźnikowej i sterowanej komputerowo z systemem Ebilock 850 (wyjazd autokarem przy kładce od strony ul. Kolumba –bezpłatne bilety na stoisku PKP Informatyka sp. z o.o. –liczba miejsc ograniczona).1200-1300 - Zwiedzanie składu pociągu IC BOLESŁAW PRUS na peronie II.1210, 1300, 1400, 1455, 1600 - Odjazd kolejnych pociągów „Wokół Szczecina”połączony ze zwiedzaniem Izby Pamięci Kolejowej PKP Cargo S.A. –Zachodniopomorskiego Zakładu Spółki w Szczecinie oraz zaplecza technicznego służącego do utrzymania taboru (bezpłatne bilety na stoisku PKP Informatyka Sp. z o.o. –liczba miejsc ograniczona).1300 - Pokazy sprawności działań operacyjno-interwencyjnych Straży Ochrony Kolei. 1330 - Zwiedzanie zabytkowego cywilnego schronu przeciwatomowego (zapisy w tunelu pasażerskim przy wyjściu na peron III –cena promocyjna –10,- zł).1100-1700 - Prezentacja praktycznego wykorzystania nowoczesnego sprzętu do robót kolejowych na przykładzie pojazdów do utrzymania sieci trakcyjnej, pociągu ratownictwa technicznego i samochodu drogowo-szynowego UNISTAR (peron I).- Prezentacja historycznych pojazdów szynowych –drezyny torowe wraz z wyścigami drezyn na wydzielonym torze –Szczecińskie Towarzystwo Miłośników Kolei Drezynowych
 i Zabytków Kolejowych (peron I).- Zwiedzanie Centrum Obsługi Klienta Intercity S.A. na dworcu Szczecin Główny (hol dworca).Siedlce 6 czerwca (sobota)800-1200 - Dzień otwarty w PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Sekcja Eksploatacji
w Siedlcach: pokaz sprzętu ratownictwa technicznego (pociąg ratunkowy, samochód drogowo-szynowy, ciągnik gąsienicowy WZT, pogotowie drogowe, wózki motorowe WMB-10, WM-15, podgląd urządzeń srk w pokoju zastępcy Naczelnika Sekcji Eksploatacji ds. automatyki, pokaz wyposażenia stanowiska dyspozytora PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakładu Linii Kolejowych w Siedlcach, - Zwiedzanie LCS Mińsk Mazowiecki: pokaz nowoczesnych urządzeń sterowania ruchem pociągów na nastawni w Mińsku Mazowieckim, pokaz urządzeń ochrony zwierząt UOZ, wycieczki na modernizowany odcinek LOT B (dojazd indywidualny)- Wystawa pn. 'Modernizacja - dewastacja' –teren Dworca PKP1000-1500 - Wystawa sprzętu technicznego - peron I, stacja Siedlce: samochód do wykrywania uszkodzonych kabli, pociąg sieciowy, pociąg firmowy STADLER (produkowany dla kolei holenderskich), lokomotywa SM42.1100-1200 - Koncert Orkiestry Kolejowej - peron I, stacja SiedlceSkarżysko-Kamienna 5 czerwca (piątek)900-1400 - Zwiedzanie Izby Pamięci, która znajduje się w budynku dworca.1000-1400  - Pokazy specjalistycznego sprzętu ratownictwa kolejowego i maszyn torowych na peronie nr I.1000, 1200 - Przejazd 'Szynobusem' ze stacji Skarżysko-Kamienna na górkę rozrządową (pokaz urządzeń srk oraz zwiedzanie nastawni).6 czerwca (sobota)900-1400 - Zwiedzanie Izby Pamięci, która znajduje się w budynku dworca.1000-1400  - Pokazy specjalistycznego sprzętu ratownictwa kolejowego i maszyn torowych na peronie nr I.1000, 1200 - Przejazd 'Szynobusem' ze stacji Skarżysko-Kamienna na górkę rozrządową (pokaz urządzeń srk oraz zwiedzanie nastawni).1100 - Symulowana akcja ratownicza z udziałem Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku-Kamiennej.Tarnowskie Góry5 czerwca (piątek)1000-1500 - Udostępnienie ekspozycji w Izbie Tradycji Kolejnictwa - Zespół Szkół Techniczno-Usługowych w Tarnowskich Górach, ul. Pokoju.1000-1400 - Prezentacja taboru kolejowego (wózki motorowe, lekki sprzęt do napraw i utrzymania nawierzchni kolejowej),- Pokaz sprzętu ratownictwa kolejowego (pojazd szynowo-drogowy UNIMOG, dźwig EDK 1000),- Przejazd pojazdem szynowo-drogowym Mercedes UNIMOG,- Pokaz pociągu sieciowego PKP Energetyka sp. z o.o. TS0030, (stacja Tarnowskie Góry, obok hali targowej)6 czerwca (sobota)1000-1500 - Udostępnienie ekspozycji w Izbie Tradycji Kolejnictwa - Zespół Szkół Techniczno-Usługowych w Tarnowskich Górach, ul. Pokoju1000-1400 - Prezentacja taboru kolejowego (wózki motorowe, lekki sprzęt do napraw i utrzymania nawierzchni kolejowej),-Pokaz sprzętu ratownictwa kolejowego (pojazd szynowo-drogowy UNIMOG, dźwig EDK 1000), (stacja Tarnowskie Góry, rejon TGA1 –obok hali targowej)1000-1400 - Pokaz taboru kolejowego: lokomotywy SM42, ST44 (po modernizacji), ET22, wagony: platformy, samowyładowcze itp. (stacja Tarnowskie Góry, peron I północny)1100-1200 - Pokaz posłuszeństwa psów i technik interwencyjnych w wykonaniu funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei.Toruń 6 czerwca (sobota)1000 Inauguracja III edycji Dni Techniki Kolejowej, peron III stacji Toruń Główny,1000-1700 - Wystawa sprzętu technicznego, peron III stacji Toruń Główny: EU07, wagon sypialny, wagon kl. 1- PKP Intercity S.A.Zmodernizowany elektryczny zespół trakcyjny EN57 SPOT (w godz.10:00-12:00).- Pokaz sprawności działań funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei,- Pokaz badania DNA techniką mikrocząsteczek na metalu.1200-1400 - Przejazd zmodernizowanym elektrycznym zespołem trakcyjnym EN57 SPOT z Torunia Głównego (peron III) do stacji Toruń Kluczyki, gdzie nastąpi zwiedzanie hali napraw i nowoczesnej nastawni TrB.- Przejazd ze stacji Toruń Kluczyki do stacji Toruń Wschodni i z powrotem do stacji Toruń Główny.Warszawa 5 czerwca (piątek)1000-1500 - Możliwość skorzystania z symulatora EP09 na 25-30 min. przejażdżki (jednorazowo max. 4 osoby), miejsce: CS Szkolenie i Doradztwo Sp. z o.o., ul. Minerska 16, zapisy od 25 maja do 4 czerwca pod nr tel. (22) 612 13 57 (liczba miejsc ograniczona).1730-1830 - Koncert zespołu Lombelico del Mondo na dachu dworca Warszawa Śródmieście2000 - Spektakl teatru Ad Spectatores pn.'Opowieści kolejowe”na antresoli dworca Warszawa Centralna, rezerwacja biletów tel. 22 47 49 209, 5/6  czerwca (noc z piątku na sobotę)0030-0200 - Przejście tunelem średnicowym (zbiórka na dworcu Warszawa Śródmieście o godz. 00.30, zapisy do dnia 4 czerwca pod nr tel. (22) 47 32 338, e-mail:m.grobel@plk-sa.pl, regulamin na stronie www.pkp.pl)Osoby, które zbiorą przynajmniej 3 pieczątki okolicznościowe z 5 wyznaczonych miejsc obchodów tj. Dworzec - Warszawa Wschodnia (nastawnia), Dworzec - Warszawa Centralna (Hala Główna), Muzeum Kolejnictwa, podczas przejazdu drezyną lub przejścia tunelem średnicowym i wrzucą kupon do jednej z urn znajdujących się w tych wyznaczonych miejscach wezmą udział w losowaniu nagród. Kupon oraz pieczątkę będzie można uzyskać w przygotowanych punktach informacyjnych w ww. miejscach.6 czerwca (sobota)Muzeum Kolejnictwa, ul. Towarowa 11000-1700 - Zwiedzanie wystaw stałych i czasowej,1030-1400- „Pędzlem malowane”- zajęcia plastyczne dla dzieci, sala wystaw czasowych,1100-1430 - „Bezpieczny przejazd”- zajęcia edukacyjne dla dzieci, sala oświatowa na piętrze,1200-1700- „Z kolejarskich kronik”- filmowy obraz kolei, sala lustrzana,1400-1700 - „Kolejarski Uniwersytet”- 4 wykłady tematyczne związane z kolejnictwem –biblioteka.Dworzec Warszawa Centralna (hala główna), Al. Jerozolimskie 541200-1700 - Zwiedzanie miejsc na co dzień niedostępnych: stanowisko pracy megafonisty, punkt monitorowania dworca, punkt sprzedaży biletów, strefa VIP PKP Intercity S.A. Zwiedzanie odbywać się będzie w grupach max. 15 osobowych. Punktem zbiorczym, z którego będzie wyruszać grupa, jest Hala Główna przy punkcie informacyjnym Dni Techniki Kolejowej. Zwiedzanie odbywa się z przedstawicielem Grupy PKP. 11:00-17:00 - Festyn z koleją (hala główna): konkursy, gry i zabawy z nagrodami, kącik Malowania Twarzy, pokaz baniek mydlanych;pokaz iluzji. 1700 - losowanie 5 osób, które zapowiedzą pociągi przez megafon (kupony dla osób, które chcą zapowiedzieć pociąg - dostępne w punktach informacyjnych Dni Techniki Kolejowej).1700 - losowanie nagród wśród uczestników, którzy zebrali na kuponach konkursowych pieczątki z co najmniej 3 miejsc z pięciu wyznaczonych. Dworzec Warszawa Wschodnia, Nastawna Zdalnego Sterowania NC tzw. „Grzybek”1100-1600- zwiedzanie nastawni z przewodnikiem. Zwiedzanie odbywać się będzie w grupach max. 10 osobowych. Punktem zbiorczym, z którego będzie wyruszać grupa, jest peron 6 na Dworcu Warszawa Wschodnia. Zwiedzanie odbywa się z przedstawicielem Grupy PKP. Godziny wymarszu grup: 1130,  1200,  1230,  1300,  1330,  1400,  1430,  1500,  1530- wystawa sprzętu: pociąg do utrzymania sieci trakcyjnej PS 00, pojazd szynowo-drogowy LRB25/KLL-10-1T2, ze zmiennym rozstawem kół umożliwiający wjazd zarówno na tory kolejowe jak i tory tramwajowe1000-1700- Przejazd drezyną. Przejazd drezyną, jednorazowo maksym. 15 osób, rozkład jazdy drezyny na stronie www.pkp.pl1000-1600 - CS Szkolenie i Doradztwo Sp. z o.o., ul. Minerska 16, Możliwość skorzystania z symulatora EP09 na 25-30 min. przejażdżki (zapisy do 4 czerwca pod nr tel. (22) 612 13 57, liczba miejsc ograniczona).Wrocław 6 czerwca (sobota)1000-1700 - Wystawa taboru kolejowego (peron V, tor 9 i 10): zmodernizowana lokomotywa EP-07 oraz wagon bezprzedziałowy klasy 1 -  PKP Intercity S.A. Zakład Zachodni w Poznaniu;dźwig EDK 1000 - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych we Wrocławiu;zmodernizowana lokomotywa ET22;lokomotywa spalinowa SM42 - PKP Cargo S.A. Dolnośląski Zakład Spółki;pociąg pogotowia sieciowego - PKP Energetyka Sp. z o.o. Zakład Dolnośląski;wagony towarowe RETRO - Klub Sympatyków Kolei we Wrocławiu.- Zwiedzanie nastawni WGA (wycieczki po 10 osób) - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Zakład Linii Kolejowych we Wrocławiu.- Wystawa zdjęć z modernizacji linii kolejowych na terenie Dolnego Śląska (peron V) - PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Oddział Regionalny we Wrocławiu.- Prezentacja broni oraz sprzętu pomocniczego (peron V) - Komenda Regionalna Straży Ochrony Kolei we Wrocławiu.Zielona Góra 5 czerwca (piątek)1000-1700 Prezentacja taboru kolejowego i sprzętu ratownictwa kolejowego: lokomotywa EU-43 (TRAXX)7676;lokomotywy ET-22 i SM-42 po remoncie w nowej szacie graficznej PKP Cargo S.A.;nowe wagony towarowe PKP Cargo S.A.;drezyna WM-15 po remoncie;pług odśnieżny;samochód ratunkowy UNIMOG;toromierz elektroniczny;drezyny ręczne będące własnością Miłośników Kolei i Drezyniarzy;samobieżny pojazd do pracy pod siecią pod napięciem.- Prezentacja oferty usług energetycznych PKP Energetyka Sp. z o.o.,- Przejazdy drezynami ręcznymi oraz zwiedzanie nastawni ZGB.1100,1400 - Pokaz tresury psów zorganizowany przez Straż Ochrony Kolei.

źródło: www.inforail.pl